MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ekstraliga rugby. Bój o finał w Sopocie, kluczowy mecz Orlen Orkana

Robert Małolepszy
Rugbyści Orlenu Orakana Sochaczew chcą zaatakować pozycję lidera Ekstraligi
Rugbyści Orlenu Orakana Sochaczew chcą zaatakować pozycję lidera Ekstraligi PZRugby
Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dwie kolejki Ekstraligi zadecydują o tym, które zespoły zagrają w tym roku o medale i mistrzostwo Polski. W nadchodzący weekend czekają nas trzy mecze, a jeden z nich prawdopodobnie wskaże nam pierwszego finalistę. Mowa o starciu Ogniwa Sopot z Juvenią Kraków, które bez wątpienia przyniesie mnóstwo emocji.

Do zakończenia fazy zasadniczej sezonu pozostały dokładnie trzy kolejki. W walce o udział w finale pozostały liderująca Juvenia Kraków (52 pkt) oraz będący tuż za jej plecami Orlen Orkan Sochaczew (50 pkt) i Ogniwo Sopot (48). Co najważniejsze, krakowian czeka jeszcze starcie z obydwiema wspomnianymi drużynami. Pierwsze już w tę sobotę.

Pogoń na medalowym kursie

Sobotnie granie w Ekstralidze otworzy starcie w Łodzi. Budowlani WizjaMed podejmą Awentę Pogoń Siedlce. Przyjezdni w tym starciu będą zdecydowanymi faworytami. Po wzmocnieniu zespołu byłymi zawodnikami Skry Warszawa i kilku miesiącach niezbędnych na poukładanie gry, ekipa z Siedlec stała się jedną z najmocniejszych w stawce. Obecnie zajmuje piąte miejsce w tabeli, ale jej ambicją jest awans do pierwszej czwórki i walka o brązowy medal w małym finale. Nadchodzący weekend to szansa, by wykonać ważny krok w tym kierunku i przeskoczyć pauzujących Edach Budowlanych Lublin.

Budowlani Łódź, jako beniaminek, już raz zaskoczyli wiosną rywali, wygrywając wyjazdowe spotkanie z Lechią Gdańsk. Potem jednak przegrali mecze z Juvenią oraz Arką. Z pewnością są bardziej konkurencyjnym zespołem niż jesienią, ale brakuje im jeszcze konsekwencji oraz przygotowania, by stawiać czoła rywalowi przez pełne 80 minut spotkania. Mimo że zagrają na własnym boisku, ich zwycięstwo będzie sporym zaskoczeniem.

Starcie na szczycie

Również w sobotę, o 16:00 czeka nas najciekawszy i najważniejszy mecz kolejki. Ogniwo Sopot podejmuje Juvenię Kraków w meczu, w którym będą decydować nie tylko umiejętności, przygotowanie fizyczne, czy szybkość rozegrania, ale również umiejętność radzenia sobie z presją. Wygrana dla obu zespołów będzie oznaczać niemal pewność gry w finale. Przegranej stronie prawdopodobnie pozostanie mecz o trzecie miejsce.

Zapowiada się zacięte i wyrównane starcie. Ogniwo Sopot straciło niedawno swojego kopacza i głównego architekta gry w ataku – Wojciecha Piotrowicza. Grę w zespole zakończył również gruziński filar Kacha Kawtaradze. Mimo to wicemistrzowie Polski wciąż pozostają bardzo zgranym i poukładanym zespołem, z mocnymi punktami tak w młynie, jak i w ataku. Sopocianie od pięciu lat niezmiennie występują w finałach Ekstraligi i to doświadczenie w grze o stawkę będą chcieli z pewnością wykorzystać.

Juvenia przyjedzie do Sopotu w optymalnym zestawieniu. Zabraknie jedynie Arkadiusza Korusiewicza. Skrzydłowy odniósł kontuzję na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski w rugby 7. Do gry wracają jednak nieobecni Marcin Morus, Arsenii Pastuchow, czy Radion Jaworszczuk. Początek wiosny być może nie był udany dla krakowian, ale wciąż potrafią przyspieszyć grę, zagrać penetracyjnie i zgubić rywala w ataku, po kilku mocnych wejściach zawodników młyna. Co więcej atutem Smoków jest obrona, a ta w starciu z Ogniwem może okazać się kluczowym elementem.

Orlen Orkan chce być numerem jeden

Trzecie ze spotkań odbędzie się w niedzielę w Sochaczewie, gdzie miejscowy Orlen Orkan podejmie Drew Pal 2 Lechię Gdańsk. Podopieczni Macieja Brażuka muszą wygrać – optymalnie z bonusem, by by dalej być w grze o miejsce w finale, a być może awansować na pozycję lidera. Co więcej, będą zdecydowanymi faworytami, bo goście choć mają spory potencjał, to pozostają dość nieprzewidywalną drużyną. Pod nieobecność swoich liderów wyraźnie brakuje im siły rażenia w decydujących momentach spotkania.

Orlen Orkan od kilku lat ma stabilny i szeroki skład. Dodatkowo wzmocnili go wiosną Toma Mchedlidze i Przemysław Dobijański. Choć przed dwoma tygodniami „Rycerze” długo męczyli się z Edach Budowlanymi Lublin, to właśnie ten mecz pokazał siłę zespołu. Drużyny, która nawet przegrywając przez 60 minut potrafi dokonać zrywu, zdobywając cztery przyłożenia w ciągu kwadransa, odwrócić losy spotkania i zdobyć punkt bonusowy. Przed pełnym jak zawsze stadionem w Sochaczewie, Orkan z pewnością zagra koncertowo i będzie zdecydowanym faworytem.

W tej kolejce pauzuje drużyna Edach Budowlanych Lublin, natomiast Arka Gdynia otrzyma pięć punktów za zwycięstwo walkowerem nad Budo 2011 Aleksandrów Łódzki, którzy wycofali się z ligi.

Mecze 16. kolejki Ekstraligi:

Sobota 04.05, godz. 13:00: KS Budowlani WizjaMed Łódź – Awenta Pogoń Siedlce

Sobota 04.05, godz. 16:00: Ogniwo Sopot – Juvenia Kraków

Niedziela 05.05, godz.15:30: Orlen Orkan Sochaczew – Drew Pal 2 Lechia Gdańsk

Pauzują: Edach Budowlani Lublin i Arka Gdynia

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ekstraliga rugby. Bój o finał w Sopocie, kluczowy mecz Orlen Orkana - Sportowy24

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski