Euro U21. Czekamy na finał pełen furii

Krzysztof KawaZaktualizowano 
Saul Niguez w półfinale z Włochami strzelił hat-tricka. Cieszy się z gola z kolegami: Markiem Asensio i Danim Ceballosem<br>
Saul Niguez w półfinale z Włochami strzelił hat-tricka. Cieszy się z gola z kolegami: Markiem Asensio i Danim Ceballosem anna karczmarz
Dzisiaj o 20.45 decydujący mecz Euro U-21. Hiszpanie straszą rywali techniką, a Niemcy siłą fizyczną.

Młoda „La Furia Roja” ma w sobie nie mniej furii niż jej wielcy poprzednicy z mistrzostw świata i Europy sprzed kilku lat. Następcy Carlesa Puyola, Andresa Iniesty i Davida Villi są głodni sukcesu, a zwycięstwo w krakowskim finale da najlepszym z nich miejsce w drużynie, która za rok wyruszy na mundial w Rosji.

- Hiszpańska drużyna przypomina nam olimpijski zespół Brazylii, to ta sama wielka klasa - zauważa Max Meyer, cytowany przez „Kickera”.

W ubiegłym roku w Rio de Janeiro Niemcy byli rywalem gospodarzy w finale igrzysk na Maracanie. Ulegli im po bardzo dramatycznym meczu, dopiero w rzutach karnych. W regulaminowym czasie było 1:1, a wyrównującą bramkę, niwelującą nikłą przewagę Brazylii po golu Neymara, zdobył właśnie Meyer. Z jedenastki, która zdobyła srebrny medal, w ekipie na Euro U-21 w Polsce znaleźli się także Jeremy Toljan, Serge Gnabry i Davie Selke. Oni jeden wielki finał już przegrali i nie zamierzają ulec w drugim.

- Hiszpanie są faworytami, ale to nie znaczy, że się ich obawiamy. Musimy zagrać z większym niż zazwyczaj wyrachowaniem. Bawiąc się grą w piłkę, ale jednocześnie stosując trochę niewygodnych dla rywala zagrywek - wypowiadając te słowa, piłkarz Schalke 04 daje do zrozumienia, że dziś na stadionie Cracovii Niemcy nie będą przebierać w środkach. W ich teamie sypią żartami o wybiciu Hiszpanom „jednego czy dwóch zębów” - metaforycznie, ale w pewnym sensie także dosłownie. - Marco Asensio to fantastyczny piłkarz, ale jestem ciekaw, jak będzie sobie radził, gdy przez cały czas będzie miał obok siebie depczącego mu po piętach rywala - mówi bramkarz Julian Pollersbeck.

Niemcy zamierzają pokazać Hiszpanom swoją siłę fizyczną, by zniwelować ich przewagę w wyszkoleniu technicznym. Co oznacza, że finał wcale nie musi być równie piękny, jak wtorkowy półfinał w Krakowie.

Hiszpanie wygrali turniej U-21 aż czterokrotnie, w tym dwie z trzech ostatnich edycji. Niemcy zagrają w finale po raz drugi, dziewiczy tytuł zdobyli w 2009 roku, pokonując Anglię 4:0. Tym razem na dumnych synów Albionu natrafili już w półfinale i złamanie ich oporu zajęło im sporo czasu. W czasie gdy Hiszpanie już regenerowali się po efektownej wiktorii nad Italią (3:1), piłkarze Stefana Kuntza wybiegali 120 minut (2:2), a potem musieli przejść szarpiącą nerwy próbę sił w konkursie karnych.

- Z Anglią pokazaliśmy dobry poziom gry, musimy go powtórzyć z Hiszpanią. Wywrzemy na nią presję i też będziemy atakować - zapowiada Meyer.

W ostatnim meczu obu młodzieżówek, w fazie grupowej w 2013 r., Niemcy przegrali 0:1, a cztery lata wcześniej zremisowali bezbramkowo. To pokazuje, że „La Roja” ma z niemiecką maszyną spory problem i dzisiejszy finał może być bardziej wyrównany, niż się wydaje.

Chyba że znów swój dzień będą mieli Saul Niguez (już 5 goli w MME) i Dani Ceballos. Ten drugi znalazł się w cieniu zdobywcy hat-tricka przeciw Włochom, ale wywarł równie duże wrażenie. 20-letni pomocnik Realu Betis jest na najlepszej drodze, by przenieść się do Realu Madryt. Tam dołączyłby do Asensio, z którym na boiskach Euro U-21 w Polsce świetnie się rozumie.

- Marzyłem o takim meczu. To będzie jedno z najważniejszych spotkań w moim życiu - mówi o finale Ceballos.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3