Felieton. Na (nie)łasce pandemii

Grzegorz Gil
dr nauk politycznych Grzegorz Gil (UMCS)
dr nauk politycznych Grzegorz Gil (UMCS) Archiwum
Udostępnij:

Jak co roku, pod koniec listopada, Polacy zamienili się w konsumentów szukających „czarnopiątkowych” wyprzedaży, które znieczulą im gorzkie doświadczenie inflacji. Zwyczaj pochodzący z USA zadomowił się w Europie na dobre. Być może niedługo będziemy świętować także nad Wisłą Święto Dziękczynienia (obchodzone w USA w czwarty czwartek listopada), które rozjaśniłoby nam ponury i w sumie żałobny listopad. Sęk w tym, że nie wiadomo, za co dokładnie Polacy mieliby dziękować i co ułaskawić. W Stanach trochę przypadkowo bohaterem ułaskawienia został indyk. Statystyka pokazuje, że z mięsa Polacy preferują drób, ale raczej kurczaka. Chodzi jednak bardziej o jedzenie niż ułaskawianie.

W zasadzie nie jest do końca prawdą, że nie mamy swojego dziękczynienia, bo pierwowzór Thanksgiving przypominał dożynki. A te ostatnie mają się chyba w Polsce wyjątkowo dobrze. Nawet jeśli nie ma podczas nich żadnych ułaskawień, to z prawa łaski korzystają konstytucyjnie kolejni Prezydenci III RP, którzy chętnie pojawiają się na święcie plonów. Akty te nie dotyczą jednak zwierząt, bo zamiast indyka lub kurczaka mamy tu „humanitarne” ułaskawienia osób winnych popełnienia przestępstw, czasem całkiem poważnych (zamiast barana mógłby nią być „Baranina”). Klasą dla siebie jest w tej kategorii Lech Wałęsa, który przez pięć lat ułaskawił około 3,5 tysiąca osób (Lech Kaczyński zaledwie 201 skazanych, zaś Andrzej Duda niespełna stu w podobnym okresie). Na marginesie corocznej historii z indykiem, kilka lat temu prezydent Trump sondował u doradców możliwość ułaskawienia członków swojej rodziny. To byłyby dopiero „dożynki” (dla prawników)!

Wróćmy jednak do Polski. Na przełomie listopada i grudnia 2021 roku powodów do dziękczynienia mamy niestety jak na lekarstwo. Kryzys graniczno-migracyjny, galopująca inflacja (7,7 procent rok do roku) oraz południowoafrykański omikron (nowy wariant koronawirusa) to takie „dożynki” niepewności. Patogeny inflacji i SARS Cov-2 w nowej odsłonie najwyraźniej działają w zmowie. Jeden i drugi poprawia swoje „zakresy”, psując klimat świąteczno-noworoczny. Oba mają też duże szanse zostać antybohaterami 2022 roku. Nie śmiem pytać, kogo z nich chciał(a)byś pozostawić przy życiu, gdybyś tylko dysponował(a) prawem łaski… Sam nie wiem, co byłoby bardziej znośne: kolejny lockdown bez wysokiej inflacji, czy otwarta gospodarka w warunkach galopujących cen. Być może uda się uniknąć jednego i drugiego. O ile budowanie odporności immunologicznej i społecznej zależy od każdego z nas, walka z inflacją to zadanie rządów państw i instytucji finansowych. Choć w dziedzinie ekonomii przeciętny Kowalski raczej się nie specjalizuje, Polacy są coraz bardziej zaniepokojeni perspektywą ich pogarszającej się sytuacji materialnej, którą powoduje średni wzrost cen (jeden z najwyższych w UE).

Zarówno tarcza antyinflacyjna w polskim wydaniu, jak i tarcza odpornościowa to w dużej mierze środki „przeciwbólowe” na jakiś czas. Odporność po dwóch dawkach szczepionki utrzymuje się przecież przez kilka do kilkunastu miesięcy, po czym wskazana jest kolejna dawka wakcyny. Inaczej jednak niż w przypadku pandemii, w świecie ekonomii inflacja nie jest niczym spektakularnym. Może okazać się jednak, że stosowane obecnie (pół)środki jedynie zamrożą problem inflacji w Polsce, który wróci za kilka miesięcy. Rosnących sen surowców i energii elektrycznej (wzrost o 36 procent w 2021 roku) najpewniej nie zatrzyma żadna tarcza. To, co może skutecznie zatrzymać wzrost cen surowców energetycznych i prądu to (...) przedłużająca się pandemia i omikron. Zapnijmy pasy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie