Filip Wójcik (Motor Lublin): Nie ma co pompować balonika, ale każdy wie, o co gramy

KK
Filip Wójcik (na zdjęciu, z piłką) podpisał kontrakt z trzecioligowym Motorem 28 stycznia 2020
Filip Wójcik (na zdjęciu, z piłką) podpisał kontrakt z trzecioligowym Motorem 28 stycznia 2020 fot. K. Kurzępa
Rozmawiamy z Filipem Wójcikiem, nowym skrzydłowym Motoru Lublin. 22-letni zawodnik trafił do drużyny żółto-biało-niebieskich w ostatnich dniach stycznia z drugoligowej Stali Stalowa Wola.

Dlaczego wybrałeś ofertę Motoru? Czy znajomość z trenerem Mirosławem Hajdą była jednym z powodów twojego transferu?
Trafiłem do klubu, który ma duże tradycje i ambicje, z czego bardzo się cieszę. Na pewno fakt, że znam trenera, również miał wpływ na moją decyzję. W przeszłości byliśmy razem w Garbarni Kraków i awansowaliśmy wówczas z II do I ligi.

To dobry prognostyk, że macie już za sobą wspólny awans, ponieważ teraz cel jest podobny?
Dokładnie. Nasz cel jest jasny i wiadomy. Mam nadzieję, że go zrealizujemy, dzięki czemu będziemy mogli cieszyć się na koniec sezonu. Moje pierwsze wrażenia z pobytu w klubie są naprawdę bardzo pozytywne. Ciężko pracujemy i mam nadzieję, że to przyniesie efekty w lidze. Wiadomo, że swoje trzeba przetrenować, żeby nogi niosły nas w trakcie wiosennej walki o punkty.

Czy przejście z II ligi o jeden poziom niżej nie jest dla ciebie krokiem w tył?
Mam nadzieję, że nie, ponieważ liczę na to, że za pół roku przestaniemy być w III lidze, tylko wywalczymy promocję na wyższy szczebel.

Jak oceniasz waszą grę w dotychczasowych sparingach, w których wziąłeś udział?
Myślę, że gra wygląda coraz bardziej obiecująco. Mamy za sobą różne mecze. Spotkania z Resovią i Stalą Rzeszów były bardziej otwarte. Natomiast Hetman Zamość stanął z tyłu i zmusił nas do rozgrywania ataku pozycyjnego. Wydaje mi się, że tak to będzie właśnie wyglądało w lidze, gdzie pewnie większość zespołów cofnie się na swoją połowę i będziemy musieli rozrywać ich obronę atakiem pozycyjnym.

Na którym ze skrzydeł czujesz się lepiej - prawym czy lewym?
To dla mnie zupełnie obojętne. Wszystko zależy od decyzji i założeń trenera, czy mam się bardziej trzymać linii, czy schodzić do środka. Generalnie najlepiej czuje się na bokach pomocy.

W aklimatyzacji pomaga fakt, że przyszliście do Motoru ze "Stalówki" razem z bramkarzem Krystianem Kalinowskim?
Tak. Znam „Kaliego”, ale też Krzyśka Ropskiego, z którym graliśmy razem w Unii Tarnów. Zresztą, pochodzę z Tarnowa, a on z jego okolic. Natomiast z Darkiem Łukasikiem znamy się z czasów wspólnej gry w Garbarni Kraków. W szatni jest dużo znajomych twarzy, więc nie było problemów z aklimatyzacją.

A czy w szatni rozmawiacie o awansie?
Cel jest jasny, choć wiadomo, że nie można mówić o nim za dużo. Trzeba się skupić na pracy. Nie ma co pompować balonika, ale każdy wie, o co gramy i że musimy to zrealizować.

Póki co, nie wygraliście tej zimy ani jednego z pięciu rozegranych dotąd sparingów, ale kibice chyba nie powinni się z tego powodu martwić?
Jasne, że lepiej gdy się te mecze kontrolne się wygrywa, ale przede wszystkim gramy po to, żeby wybiegać jednostki treningowe i realizować określone założenia taktyczne, które zleca nam sztab szkoleniowy. Wynik nie jest teraz najważniejszy.

ZOBACZ TAKŻE:

Hetman Zamość - Motor Lublin 1:0. Zobacz zdjęcia

Motor Lublin przegrał ze Stalą Rzeszów. Zobacz zdjęcia i gole z meczu

Motor Lublin bezbramkowo zremisował w wyjazdowym sparingu z ...

Górnik Łęczna - Motor Lublin 2:2. Sparingowe derby regionu n...

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Gramy o kasę co miesiąc dla kopaczy

K
KAJ

Każdy wie o co gramy i co sezon przegrywamy

K
Krytyk

A jakie ma to znaczenie czy trenuje czy nie, jak PZPN jasno powiedział że jest zawodnikiem Siarki, więc Motor go narazie do rozgrywek zgłosić nie może. Teraz ten "obrotny inaczej" prezes będzie musiał za niego dopłacić Siarce kupę kasy, pewnie kasy od tych sponsorów co ich pozyskał dla klubu, a zapomniałem że nie znalazł żadnego sponsora

G
Gość

Ropski trenuje jeszcze z Motorem czy Majka go olał i zostawił samego w jego użeraniu się z Siarką?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3