Górnik Łęczna przed meczem z Koroną Kielce w Fortuna Pucharze Polski. Wykorzystają zmianę na ławce trenerskiej rywali?

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Piłkarze z Łęcznej od dłuższego czasu okupują ostatnie miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy, ale mają szansę awansować do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski. We wtorek w 1/8 rozgrywek Górnik zagra w Kielcach z pierwszoligową Koroną, która w poniedziałek zwolniła trenera, Dominika Nowaka.

Podopieczni Kamila Kieresia w pucharowych rozgrywkach wyeliminowali już dwie drużyny grające w Fortuna 1. lidze. Dwukrotnie w dramatycznych okolicznościach, ponieważ w 1. rundzie pokonali na wyjeździe Górnika Polkowice 2:1, strzelając oba gole w doliczonym czasie gry. Następnie wyeliminowali Miedź Legnica, zdobywając wyrównującą bramkę także w doliczonym czasie gry, a później skuteczniej egzekwując rzuty karne.

- Nasze najlepsze momenty, to często zdobywanie laurów w końcówkach. Niech ta gra do końca zostanie, a naszym celem będzie awans do kolejnej rundy - zapowiada Kiereś.

Występy w Fortuna Pucharze Polski są dla fanów Górnika odskocznią od niepowodzeń ich drużyny w PKO Ekstraklasie. W sobotę łęcznianie przegrali u siebie z imiennikiem z Zabrza 1:2. - Musimy tę porażkę przetrawić i otrząsnąć się, bo przed nami mecz pucharowy oraz za chwilę w Białymstoku. Nie możemy dzielić meczów na te z rywalami z góry tabeli i z dołu, czy na wyjazdowe i u siebie. W każdym musimy po prostu myśleć o zwycięstwie. Nie jest to dla nas łatwy moment, ale trzeba pokazać, że jesteśmy mężczyznami i starać się, jak najlepiej grać drużynowo – dodaje szkoleniowiec zielono-czarnych.

Stadion w Kielcach doskonale zna Bartosz Rymaniak, który w zespole Korony spędził kilka sezonów. - Fajnie będzie wrócić do Kielc, ale na boisku sentymentów nie będzie. Jest to zespół dobrze zorganizowany, ale my też będziemy mieli swój plan na to spotkanie - przyznaje Rymaniak.

Przed meczem z Górnikiem w Kielcach doszło do zmiany trenera. Piłkarze Korony zajmują wprawdzie wysokie, czwarte miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi, ale ta pozycja nie zadowala włodarzy Korony. Zwłaszcza, że kielczanie przegrali trzy z czterech ostatnich meczów w lidze. Sobotnia porażka w Niepołomicach 2:5 sprawiła, że w poniedziałek zarząd klubu zwolnił Dominika Nowaka (szkoleniowiec znany kibicom w naszym regionie z krótkiego okresu pracy w Motorze Lublin, z którego został zwolniony, gdy zespół był liderem 3. ligi).

Umowa z Nowakiem rozstała rozwiązana za porozumieniem stron, a w dzisiejszym meczu gospodarzy poprowadzi Kamil Kuzera, drugi trener Korony.

Spotkanie Górnika Łęczna w 1/8 Fortuna Pucharze Polski w Kielcach z Koroną rozpocznie się we wtorek o godz. 18.

Górnicy z Zabrza lepiej kopali od tych z Łęcznej (ZDJĘCIA)

Rafał Jackiewicz: Teraz został mi już tylko cyrk...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie