Grypa atakuje. Rośnie liczba chorych w Lublinie

Gabriela Bogaczyk, PJ
Szpital przy ul. Jaczewskiego wprowadził zakaz odwiedzin na wszystkich oddziałach.
Szpital przy ul. Jaczewskiego wprowadził zakaz odwiedzin na wszystkich oddziałach. Małgorzata Genca
Lubelski sanepid alarmuje o wzroście zachorowań na infekcje grypopodobne. Już 2,4 tys. chorych. W Lublinie pięć osób zachorowało na świńską grypę. Żadna z nich nie wymaga pobytu w szpitalu.

Prawie 2,4 tys. osób w woj. lubelskim choruje na grypę i infekcje grypopodobne. To o 1,3 tys. osób więcej niż na początku stycznia.

W związku z ryzykiem rozprzestrzeniania się chorób grypopodobnych w regionie, szpital kliniczny nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie wprowadził całkowity zakaz odwiedzin chorych na wszystkich oddziałach. - Powodem zakazu jest profilaktyka przed przeziębieniami. W trosce o zdrowie pacjentów postanowiliśmy od piątku ograniczyć liczbę odwiedzających - wyjaśnia Marta Podgórska, rzeczniczka SPSK4. I dodaje: - Drugą przyczyną są trzy przypadki pacjentów z objawami infekcji jelitowych na oddziale neurologicznym. W jednym przypadku mamy potwierdzenie zakażenia norowirusem.

Dyrektor powiatowego sanepidu zaznacza, że liczba zachorowań na grypę jest na bieżąco monitorowana. - W ostatnim tygodniu zanotowaliśmy 800 przypadków podejrzenia zachorowań na grypę. To wzrost o 10 proc. - informuje Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Świńska grypa w Lublinie

Już 5 osób z naszego regionu jest zakażonych wirusem świńskiej grypy. Wszystkie pochodzą z Lublina i powiatu lubelskiego.

- Dwóch chorych mężczyzn jest w wieku 39 i 41 lat, z kolei dwie kobiety mają po 33, a jedna 65 lat - wylicza Bożena Kess, kierownik oddziału epidemiologii w wojewódzkim sanepidzie.

Zakażone osoby przebywają obecnie w swoich domach, gdzie przyjmują lekarstwa. Nie wymagają na razie hospitalizacji w szpitalu. W tej chwili w klinice chorób zakaźnych przy ul. Staszica znajduje się jeden pacjent z podejrzeniem świńskiej grypy. - Aktualnie czekamy na wyniki badań, które ewentualnie potwierdzą zakażenie wirusem A/H1N1 - wyjaśnia dr hab. n. med. Krzysztof Tomasiewicz, szef kliniki chorób zakaźnych w szpitalu przy ul. Staszica.

Specjalista ostrzega, że najgorsze może być przed nami, bo sezon na grypę dopiero się rozpoczyna. - Zagrożenie zakażeniem wirusem A/H1N1 w Polsce jest obecnie spore. Tym bardziej, że po samym przebiegu choroby nie możemy stwierdzić, czy jest to świńska grypa. Jest to możliwe tylko dzięki specjalistycznym badaniom laboratoryjnym - tłumaczy szef kliniki przy ul. Staszica.

Objawy świńskiej grypy podobne są do typowej odmiany choroby. Pojawiają się np.: gorączka, dreszcze, bóle głowy, kaszel, bóle mięśni. Świńska grypa jest uważana za groźniejszą od zwykłej odmiany ze względu na powikłania, które potrafią być niebezpieczne dla życia.

- W szczególności ostrożność powinny zachować osoby z problemami układu oddechowego i naczyń krwionośnych, czy z obniżoną odpornością organizmu - apeluje specjalista.

Uważać muszą też osoby wyjeżdżające na Ukrainę, bo już ponad 150 osób zmarło za naszą wschodnią granicą z powodu powikłań po świńskiej grypie. - Warto unikać dużych skupisk ludzi oraz często myć ręce - radzi Marta Kiryczuk, graniczny inspektor sanitarny z Dorohuska.

Grypa na Ukrainie

Od naszych wschodnich sąsiadów dochodzą niepokojące sygnały dotyczące wzrostu liczby zachorowań na świńską grypę. Sytuację na bieżąco monitoruje Graniczna Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Dorohusku.

- Na razie nie otrzymaliśmy żadnych zgłoszeń o zagrożeniu. Czekamy na wytyczne. Na terenie przejścia rozwieszone są ulotki dla podróżnych, apelujemy, by przestrzegać podstawowych zasad higieny. Warto się zaszczepić oraz unikać dużych skupisk ludzi na Ukrainie - mówi Marta Kiryczuk, graniczny inspektor sanitarny.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lutek

Nie bardzo to będzie na rękę koncernom farmaceutycznym, ale podam Wam sprawdzoną w 200% receptę na ulgę w chorobie i zarazem odporność. Wymaga to jednak systematycznego stosowania. Przegotowana woda o temp. niższej niż 40 stopni, do szklanki z wodą wciskamy sok z połowy cytryny, rozpuszczamy łyżkę stołową (do zupy) miodu i pijemy rano przed jedzeniem. Oprócz odporności zyskujemy zdrowe jelita i wiele innych funkcji wraca do życia. Będziecie się śmiać a medykamentów z reklamy. Należy stosować codziennie przez cały rok.

i
iwona

Jak ktos jest chory to niech idzie na zwolnienie a nie zaraża na lewo i prawo.

J
JB

NAJPIERW ZASTRZEPIC SWINIE , A POTEM LUDZI

G
GOSC

przy tej chorobie wystepuje bardzo duza temperatura co jest bardzo charakterystyczne leki niepomagaja jedynym lekiem branie jest letniego prysznicu do mometu az temperatura spadnie podawanie cytryny z woda i niejadac miesa.CO DO .granic tez powinne byc zamkniete BO JESZCZE COS INNEGO SIE PRZYPALETA .

G
Gość

... niż tym, że ileś osób na nią padło na Ukrainie

l
lucyper

tylko modły,za co dajecie na tacę,hi hi,kościół to też skupisko

C
Cham z MPK

Pamiętajmy, że duże skupiska ludzi to lubelskie autobusy i trolejbusy.Nigdy nie wiadomo czym zarażona jest stojąca obok Was "pani", czy pąchający Ci w pysk "pan".

e
eM Patyk

W Donbasie (też jeszcze Ukraina) pan Putin za pomocą swoich zielonych ludzików wykończył znacznie więcej. A to jeszcze nie koniec.

s
sd

nie wpuszczać Ukraińców do Polski. Nie będą roznosić jej.

D
Do roboty!

Co, nie wiecie, że ZUS ma już e-zwolnienia? Zaraz was szybko oduczy chorowania i pozabiera zasiłki chorobowe. Won do pracy! W końcu ktoś musi pracować, żeby ktoś inny mógł nie pracować.

Dodaj ogłoszenie