Historyczny sukces studentów ‒ sportowców UMCS!

Kamil Wojdat
Brązowe medalistki AMP w Siatkówce Kobiet fot. Akademicki Związek Sportowy
Dobiegła końca kolejna edycja Akademickich Mistrzostw Polski. Reprezentanci Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie wygrali klasyfikację medalową imprezy (16 złotych, 6 srebrnych, 7 brązowych krążków). Z kolei w klasyfikacji punktowej zajęli 5. miejsce w kraju. W typach uczelni (uniwersytety) byli drudzy. Tak dobrze nie było jeszcze nigdy!

- Każdy sukces, w każdej dziedzinie cieszy. Zarówno ten mały, jak i duży. Sukcesy naukowe, kulturalne, sportowe – wszystkie budują dobry wizerunek Uniwersytetu. Ostatnie osiągnięcie sportowe – zwycięstwo w klasyfikacji medalowej Akademickich Mistrzostw Polski – choć oczekiwane, uznać należy za spektakularne. Efekt nie tylko cieszy, ale bardzo dobrze wpisuje się w wizję rozwoju uczelni kompletnej, zrównoważonej, dbającej o rozwój wszystkich sfer aktywności akademickiej ‒ komentuje Rektor UMCS, prof. dr hab. Radosław Dobrowolski. ‒ Wspominając o uczelni kompletnej, miałem na myśli wizję rozwoju Uniwersytetu, zainicjowaną przez mojego poprzednika ‒ prof. Stanisława Michałowskiego. Dzisiejsze osiągnięcie sportowców UMCS w Akademickich Mistrzostwach Polski to w dużej mierze Jego zasługa, efekt konsekwentnie realizowanej polityki wizerunkowej. W obecnej kadencji, tę ogólną wizję rozwoju uczelni kompletnej chcemy kontynuować ‒ dodaje.

Do walki stanęły uczelnie z całej Polski. Tegoroczna edycja AMP-ów była dotychczas najtrudniejszą, zarówno dla organizatorów jak i sportowców. Było to oczywiście spowodowane sytuacją epidemiologiczną w kraju. Rywalizacja odbywała się w 29 dyscyplinach, a po uwzględnieniu podziału na zawody kobiece i męskie na wynik końcowy składały się rezultaty z 46 startów.

Końcowy wynik jest dla nas wszystkich wielkim sukcesem, bo była to wyjątkowa edycja Akademickich Mistrzostw Polskich. Praktycznie każda dyscyplina wymagała ogromnych starań, by nasi studenci bezpiecznie mogli dotrzeć na miejsce i uczestniczyć w zawodach. Wspomniany sukces nie byłby możliwy, gdyby nie doskonała współpraca z Uczelnią. Od wielu lat Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie stwarza bardzo dobre warunki do uprawiania sportu dla studentów, a to procentuje w Akademickich Mistrzostwach Polski. Ten wynik to przede wszystkim wynik naszych studentów oraz pracowników UMCS. Właśnie im należą się ogromne brawa za mobilizację, walkę do końca i naprawdę wielkie poświęcenie. Ta edycja pokazała ducha sportu, który jest tym większy, im więcej pojawia się na drodze przeciwności ‒ mówi Prezes Zarządu AZS UMCS Lublin, Rafał Walczyk.

Świetnie spisali się pływacy, którzy startowali na własnym terenie, bo to właśnie Lublin był gospodarzem zmagań finałowych. Zielono-biali pokazali się z naprawdę dobrej strony. Wśród kobiet studentki UMCS-u były zupełnie bezkonkurencyjne. Miejscowe nad drugą ekipą Politechniki Śląskiej miały ponad 240 punktów przewagi! Ich koledzy z drużyny zajęli natomiast trzecie miejsca.

W Łodzi rywalizowali lekkoatleci. Choć zespołowo nie stanęli na podium, to świetnie wypadli m.in. Anna Dąbrowska, Szymon Mazur czy Szymon Żywko. Ta pierwsza okazała się najlepsza w konkursie rzutu dyskiem. Wygraną zapewniła jej odległość 42.67 metra. Dla samej triumfatorki zwycięstwo było sporym zaskoczeniem, bo na mistrzostwa wcale nie jako faworytka. Oprócz złotego medalu do Anny trafił słynny czerwony beret, który upamiętnia pierwszą polską złotą medalistkę olimpijską ‒ Halinę Konopacką.

Ten medal to mój najważniejszy i dotychczas największy sukces. Złoto AMP jest dla mnie nie tylko ogromnym wyróżnieniem, ale też symbolem ciężkiej pracy, poświęcenia i zdyscyplinowania. Jadąc na mistrzostwa oczywiście nikt nawet nie pomyślał o tym, że mogę wrócić ze złotem (śmiech). Takie niespodzianki cieszą podwójnie i zapadają na długo w pamięci! Co prawda nadzieje miałam, ale… na brązowy medal. Do Łodzi udałam się po prostu, by dać z siebie wszystko. Wygrałam, zdobyłam czerwony beret ‒ pamiątkę na całe życie, która od dziś będzie przypominała mi o pracy, którą przez te wszystkie lata wykonałam. Cieszę się, że mogę chlubić się z posiadania tak cennej i symbolicznej rzeczy ‒ mówi Anna Dąbrowska.

Zapytana o wybór uczelni oraz godzenie uprawiania sportu ze studiowaniem, dodaje:

Temat studiów w Lublinie i możliwości dalszego rozwoju sportowego w klubie AZS UMCS zaszczepił mi już pod koniec trzeciej klasy technikum mój pierwszy kielecki trener ‒ Krzysztof Jóźwik. Do tej pory jestem mu za to ogromnie wdzięczna! Łączenie hobby, pracy czy uczelni jest kwestią umiejętnego organizowania czasu, a przede wszystkim jego szanowania. Zawsze wyciskam z niego, co się da! To prosty sposób na sukces. Pracuję, studiuję dwa kierunki, trenuję 5-6 razy w tygodniu, a w tym wszystkim znajduje jeszcze chwilę dla siebie.

Wspomniany już Szymon Żywko z Łodzi wrócił z dwoma złotymi medalami. Na dystansie 1500 metrów triumfował z czasem 3:50.47 sekundy z kolei na dystansie 3000 metrów wygrał z wynikiem 8:23.07. Został także akademickim mistrzem Polski w biegach przełajowych, tu na 4,5-kilometrowej trasie. Ta impreza odbyła się pod koniec października w Supraślu.

Do historii przeszli także piłkarze nożni prowadzeni przez trenera Tomasza Bieleckiego. Lublinianie sięgnęli po srebrne medale, ulegając w finale Uniwersytetowi Szczecińskiemu dopiero po rzutach karnych. ‒ To ogromna radość, szczególnie w tych trudnych warunkach obecnego sezonu. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki, ale my się i tak cieszymy. Mam przyjemność pracować z fantastyczną grupą ludzi, w której panuje kapitalna atmosfera. To klucz do całego sukcesu. Nawet po porażce w karnych, chłopaki wzajemnie się wspierali. Siła tkwi w drużynie ‒ mówi Tomasz Bielecki, który został wybrany najlepszym trenerem AZS Lublin 2020.

Po raz pierwszy w dziejach AMP wyłoniono najlepsze koszykarskie trójki. Zarówno wśród pań jak i panów, UMCS uplasował się na podium. Kobiety stanęły na jego najniższym stopniu. ‒ Cieszymy się z trzeciego miejsca i z tego, że mogłyśmy zagrać na mistrzostwach. W meczu o wejście do finału przegrałyśmy tylko dwoma punktami. Dlatego myślę, że niedosyt to dobre określenie, by wyrazić co czułyśmy ‒ komentuje Wiktoria Duchnowska. Srebra wywalczyli mężczyźni, ale także oni mieli ochotę na więcej. ‒ Jest pewien niedosyt, bo zawsze jadę na każdy turniej i mecz, żeby go wygrać. Oczywiście wicemistrzostwo cieszy, ponieważ mimo wielu dobrych ekip, udało nam się zająć wspomniane drugie miejsce ‒ mówi Kamil Waniewski.

Kamil oprócz srebra w tych zawodach sięgnął także po brąz w tradycyjnej odmianie basketu, czyli tej halowej. Taki sam wynik osiągnęły siatkarki. Podopieczne trenera Piotra Fijołka w klasyfikacji generalnej były trzecie, ale w typach uczelni (uniwersytety) zwyciężyły! ‒ Nie spodziewałem się, że będzie aż tak dobrze, że zdobędziemy dwa medale. To bardzo cieszy i mam nadzieję, że ten wynik rozpędzi trochę naszą dyscyplinę na naszej Uczelni. Na to liczę! Liczę, że znajdą się ludzie, którzy wesprą naszą drużynę i sekcję. Tego potrzebujemy! Dziękuję całej drużynie, bo dziewczyny włożyły kawał serca w ten sukces ‒ mówił szkoleniowiec.

Na najniższym stopniu podium stanęła też damska ekipa startująca w zawodach wspinaczki sportowej. Między innymi ten wynik był miłą niespodzianką dla prezesa Rafała Walczyka:

Dużym zaskoczeniem były na pewno sukcesy siatkówki czy wspinaczki kobiet. Czułem natomiast, że w rywalizacji koszykówki 3x3 mamy ogromne szanse na podium. Zuzia Sklepowicz i Kamil Waniewski to w końcu reprezentanci Polski w tej dyscyplinie. Nie zawiedli lekkoatleci i pływacy, którzy zdobyli worek medali. To na pewno umocniło nas w klasyfikacji medalowej, którą wygraliśmy pierwszy raz w historii! Nie ukrywam, że po cichu liczyliśmy na jakiś krążek piłkarzy i koszykarzy (hala). Te nadzieje zostały zrealizowane. Jeżeli miałbym wybrać największą niespodziankę, to zdecydowanie był nią występ siatkarek. Pozostaje lekki niedosyt, jeżeli chodzi właśnie o piłkę nożną, bo zabrakło naprawdę niewiele, by wygrać te zawody. Srebrny medal to oczywiście ogromne osiągnięcie tej sekcji, ale przegraliśmy finał w karnych, które są loterią.

Zwycięzcą klasyfikacji generalnej zakończonej edycji została Politechnika Gdańska (2687,5 punktu). Za jej placami uplasowały się: Uniwersytet Warszawski (2386,5 punktu) oraz Politechnika Śląska (2186 punktów). UMCS w tym zestawieniu był piąty (1862,5 punktu). W typach uczelni (uniwersytety) studentów z Lublina wyprzedzili tylko przedstawiciele UW.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie