reklama

Jak ominąć długie kolejki do lekarza

Beata KozianZaktualizowano 
Poczekalnia w przychodni do lekarzy specjalistów
Poczekalnia w przychodni do lekarzy specjalistów Małgorzata Genca
Mamy dopiero styczeń, a na wizytę u wziętego lekarza specjalisty, przyjmującego w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, trzeba czekać aż do czerwca. To skutek mocno okrojonych w tym roku funduszy na nasze leczenie.

W 2009 r. NFZ w Lublinie przeznaczył na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną ponad 220 mln zł. W tym roku planuje wydać na ten cel 15 milionów zł mniej. Oszczędności przekładają się na coraz dłuższe kolejki do gabinetów lekarzy specjalistów. - Długi termin oczekiwania dotyczy najbardziej obleganych poradni, np. kardiologicznej, diabetologicznej czy endokrynologicznej - mówi dr Krzysztof Łacek, dyrektor ds. medycznych CenterMed w Lublinie. Dodaje, że pacjenci wymagający szybkiej konsultacji specjalistycznej zawsze otrzymają pomoc.

Są też inne sposoby skrócenia kolejki do lekarza.

- Miałem czekać cztery miesiące na wizytę u kardiologa - mówi Stefan Niedziałek z Lublina. - Wtedy pani z rejestracji podpowiedziała, że często osoby zapisane do lekarza nie zgłaszają się, więc warto codziennie dzwonić i pytać, czy nie zwolnił się "numerek". Tak zrobiłem i się udało. Zostałem przyjęty w ciągu tygodnia - cieszy się pan Stefan.

Dr Łacek potwierdza, że w systemie zapisów są luki - przychodnie nie mogą sprawdzić, czy ta sama osoba nie zapisała się na wizytę w innych placówkach. - Niestety, wielu pacjentów tak postępuje. Potem nie zgłaszają się na umówioną wizytę, ani nie odwołują rezerwacji. W ten sposób niepotrzebnie wydłużają się kolejki - wyjaśnia lekarz.

Na problem niesolidnych rezerwacji skarżą się też prywatne placówki. Tam na wizytę do wziętego lekarza trzeba czekać nawet miesiąc.

Szybciej po poradę specjalisty

Najdłuższy czas oczekiwania na przyjęcie przez lekarza specjalistę jest w przyszpitalnych poradniach. One są najbardziej oblegane przez pacjentów. Tymczasem lekarze pracujący w szpitalach przyjmują również w wielu niepublicznych przychodniach na terenie Lublina, które też mają podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. - U nas na razie nie ma długiego czasu oczekiwania na poradę specjalisty, mimo iż przyjęcia w tym roku będziemy musieli dostosować do obniżonego kontraktu. Do większości specjalistów kolejka wynosi od kilku dni do tygodnia - mówi dr Sławomir Sawulski, dyrektor medyczny Centrum Medycznego Sanitas w Lublinie. Podobnie jest w wielu innych specjalistycznych NZOZ-ach w mieście. Jak się o tym dowiedzieć? Czas oczekiwania do konkretnej poradni można sprawdzić na stronie internetowej NFZ w Lublinie: www.nfz-lublin.pl, w zakładce pacjenci/wykaz kolejek. Jeśli chodzi o prywatne gabinety, zostaje nam telefoniczne sprawdzenie czasu oczekiwania na wizytę, a także ceny. Okazuje się, że w niektórych gabinetach czeka się kilka dni, w innych nawet miesiąc. Dość zróżnicowane są też ceny, od 60 zł do 130-150 zł.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zły

Dopóki dopóty ten bajzel w służbie zdrowia i administracji państwowej będzie dopóki prawo nie stanie się jasne przejrzyste i zrozumiałe ,dopóki kara za winy i przewinienia nie stanie się KARĄ nieuniknioną a nie wedle widzi mi się mecenasów z układów dopóki nie otworzy się do wiadomości ogólnej wszystkich akt z IPN-u dopóki z administracji państwowej nie znikną mierni i wierni i takich dopóki można by mnożyć bez końca ale dopóki to choćby w jakiejś części nie wróci do normalności to my możemy sobie pisać krytykować a korporacje będą robić swoje śmiejąc się z naszej naiwności -krytyki bo proszę nie zapominać to oni mają władzę tą skuteczną i zamykającą nam usta w razie potrzeby, na razie prominenci straszą bo nie wiedzą co taka krytyka może, więc przede wszystkim w swych zapędach ogłaszają ostrzeżenia i grożą palcami .Tak więc lody się kręci nadal i nie ma bata by to zmienić a jedyne co my możemy zmienić to kraj zostawiając to bagno niech sami się w nim utopią !. A przecież tu można to zmienić można naprawić może być normalnie ale w mętnej wodzie lepiej jest coś dla siebie coś złowić !.A temat lekarzy no cóż już tylko ręce opadają ale czy tylko o nich chodzi????.

w
wdowy

a co w temacie jeżeli zasłużony krwiodawca zechce zapisać się do specjalisty w kolejności poza kolejnością, która mu przysługuje????

j
jolka

Ja tylko się dziwię, jak jeden lekarz może pracować na pełny etat w szpitalu i dodatkowo w czterech przychodniach. Ktoś tu oszukuje.

E
EM

Na własnym przykładzie. Jakiś czas temu musiałem zgłosić się do specjalisty, pomijam jakiego i z jaką chorobą. Kolejka zarezerwowana na 4 miesiące do przodu, a choroba wymagała natychmiastowej wizyty. Udałem się do tego samego lekarza tylko prywatnie, przyjmował w prywatnej klinice, bez nazwy. Za wizytę oczywiście musiałem zapłacić, lekarz kazał mi przyjść do przychodni następnego dnia i wyciągnąć kartę. Zostałem przyjęty bez kolejki, tyle w temacie.

r
rodak

Iść prywatnie do specjalisty ........jednocześnie zapłacić składkę zdrowotną. To jest sposób Pani Kopacz na "Chorobę"służby zdrowia .Na początku w tym "reformowaniu" usiłowała ją wspierać Sawicka ale namieszał agent"Tomek" za co skórką zapłacił.Jak widać determinacja Pani minister jest ogromna i za cenę ludzkiego życia uparcie dąży do celu. .....(Do kardiologa od połowy listopada dopiero na połowę kwietnia).

m
mic

Liczba pacjentów jest ograniczona przez kontrakt z NFZ, jeśli w przychodni zsotanie przyjętych więcej chorych to są tzw. "nadwykonania", za które NFZ w woj. lubelskim nie płaci. Koszty z tym związane (np. badania) obciążają szpital i narasta wówczas zadłużenie.

p
pacjent

tak mała ilość przyjmowanych pacjentów to chęć zarobienia przez przychodnie na pacjentach komercyjnych, oni są przyjmowani od ręki w czasie godzin funduszowych-czy tak powinno być?

b
basia

Autor artykułu najpierw powiniem sam sprawdzić czas oczekiwania do konkretnej poradni na stronie internetowej NFZ w Lublinie: www.nfz-lublin.pl
1) lista jest z 09/2009 roku
2) nie otwiera się
Pani redaktor powinna napisać, że Ci pacjenci co nie mają znajomości w NFZ albo w jakieś przychodni będą w 2010roku mieli duże problemy z dostaniem się do specjalisty

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3