Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jest przełamanie! Pierwsze zwycięstwo Śląska Wrocław w Pucharze Europy!

OPRAC.:
Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. AA/Abaca/East News
Koszykarze Śląska Wrocław wygrali na wyjeździe z Turk Telekomem Ankara 80:71 (19:7, 20:22, 22:19, 19:23) w meczu 9. kolejki grupy B Pucharu Europy. To pierwsza wygrana wicemistrzów Polski w tych rozgrywkach.

Zespół z Ankary nie przypomina ekipy z poprzedniego sezonu, która dotarła do finału Pucharu Europy. Świadczyć może o tym tylko jedna wygrana do tej pory i przedostatnie miejsce w tabeli grupy B. Mimo wszystko to gospodarze byli zdecydowanym faworytem wtorkowego meczu, choćby dlatego, że Śląsk miał jeszcze gorszy bilans i na dodatek do Turcji pojechał osłabiony brakiem kontuzjowanych: Łukasz Kolendy, Jawuna Evansa i Sauliusa Kulvietisa.

Udana pierwsza połowa Śląska

Nieoczekiwanie po czterech minutach to wicemistrzowie Polski prowadzili 5:0. Turk w końcu się przełamał, doprowadził do stanu 7:9, ale przez ostatnie trzy i pół minuty pierwszej kwarty nie potrafił już znaleźć drogi do kosza. Wrocławianie w tym czasie dorzucili dziesięć oczek i odskoczyli na 19:7.

W drugiej kwarcie na początku nadal na boisku panował Śląsk, a gospodarze seryjnie pudłowali. Po trójce Jakuba Nizioła po trzech minutach gry zespół trenera Jacka Winnickiego prowadził już 31:14. Kilka chwil później skrzydłowy ponownie przymierzył skutecznie z dystansu (35:16), ale od tego momentu obraz gry zaczął się zmieniać. Teraz to wrocławianie mieli problemy z twardą obroną rywali, marnowali sytuacje rzutowe i pozostałe do końca kwarty ponad pięć minut przegrali 4:13 (39:29).

Świetny mecz Jakuba Nizioła

W trzeciej kwarcie Śląsk zatrzymał pościg gospodarzy, a nawet udało mu się zwiększyć przewagę. Świetny mecz rozgrywał Nizioł i to właśnie po jego dwóch skutecznych rzutach osobistych wrocławianie prowadzili 50:33. Kilka chwil później skrzydłowy wicemistrzów Polski trafił za dwa i miał na koncie już 19 punktów, a Śląsk prowadził 52:36.

Ostatnią odsłonę spotkania ekipa trenera Winnickiego zaczęła prowadząc 61:48 i była na prostej drodze do zwycięstwa. Trzeba było jeszcze tylko przypieczętować tę wygraną. Zaczęło się dobrze, bo po trójce Nizioła Śląsk prowadził 66:52. W tym momencie wrocławianie stanęli, przewaga zaczęła szybko topnieć, trener Winnicki próbował ratować sytuację prosząc o czas, ale sytuacja na boisku się nie zmieniała. Na pięć minut przed końcem meczu było już tylko 66:64 dla Kosynierów.

Ciężar gry wziął na siebie wówczas Hassani Gravett. Amerykański rozgrywający najpierw dwa razy trafił za trzy, wykorzystał dwa rzuty osobiste, a na koniec jeszcze raz przymierzył z dystansu i Śląsk odskoczył na 77:65. Do końca spotkania pozostawały dwie minuty i gospodarze już nie odrobili strat.

Śląsk wygrał 80:71 i jest to pierwsza wygrana w tym sezonie w Pucharze Europy. Za tydzień wrocławianie zmierzą się u siebie z JL Bourg z Francji (5 grudnia, godz. 20).

Puchar Europy - 9. kolejka
Turk Telekom Ankara - Śląsk Wrocław 71:80 (7:19, 22:20, 19:22, 23:19)

Turk Telekom Ankara: Markis Mc Duffie 18, Tyrone Wallace 14, Steven Enoch 13, Yigitcan Saybir 9, Okben Ulubay 8, James Palmer 5, Ismail Ulusoy 2, Troy Selim Sav 2, Boran Guler 0, Mehmet Yagmur 0, Metehan Akyel 0;

Śląsk Wrocław: Jakub Nizioł 25, Hassani Gravett 15, Daniel Gołębiowski 14, Dusan Miletić 6, Arciom Parachouski 6, Oskar Hlebowicki 5, Mateusz Zębski 4, Jamonda Bryant 4, Aleksander Wiśniewski 1, Mikołaj Adamczak 0.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jest przełamanie! Pierwsze zwycięstwo Śląska Wrocław w Pucharze Europy! - Sportowy24

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski