Karolina Gronau (Start Lublin): Dużą rolę odegrało moje doświadczenie

SZUPTI
Karolina Gronau (Start Lublin) potwierdziła po raz kolejny w Spale swoją klasę
Karolina Gronau (Start Lublin) potwierdziła po raz kolejny w Spale swoją klasę Karol Wiśniewski
Udostępnij:
Z Karoliną Gronau (Start Lublin), halową mistrzynią Polski seniorek w skoku wzwyż, rozmawia Krzysztof Szuptarski.

Do Spały jechałaś jako faworytka i można powiedzieć, że zdałaś egzamin na piątkę. Jak ocenisz swój występ w halowym czempionacie?
Nie zgodzę się z opinią, że byłam faworytką do zwycięstwa. Nie byłam nawet posiadaczką pierwszego wyniku w tym sezonie. Z różnych powodów nie startowałam w zagranicznych mityngach przed mistrzostwami i wcześniej nie miałam również okazji zmierzyć się z moimi rywalkami wcześniej. Oczywiście jestem bardzo zadowolona ze złotego medalu, jednak mam spory niedosyt co do osiągniętego wyniku, który nie do końca mnie satysfakcjonuje.

To już Twój drugi złoty medal halowych mistrzostw Polski, a ogółem piąty tytuł mistrzyni kraju seniorek. Który smakował najlepiej?
Myślę, że chyba ten pierwszy wywalczony na stadionie w Bydgoszczy, który był dla mnie wówczas bardzo dużym zaskoczeniem. Cieszyłam się też bardzo ze złota na hali, przed dwoma laty. Przywieźliśmy wtedy razem z Grześkiem Sposobem, dwa tytuły mistrzowskie dla Startu Lublin. Nie ukrywam jednak, że każdy złoty medal to powód do dumy i cieszy mnie bardzo.

Na Karolinę Gronau możemy zawsze liczyć na najważniejszych imprezach rangi mistrzowskiej. W ostatnich latach nie zawodzisz lubelskich kibiców...
Za każdym razem jak jadę na MP nie czuję się pewnie, towarzyszy mi spory stres i denerwuję się bardzo. W tym roku udało mi się po raz kolejny poradzić z tym, choć myślę że dużą rolę odegrało też moje doświadczenie. Poza tym uwielbiam skakać na prestiżowych imprezach, bowiem wówczas dodatkowo wyzwala się we mnie adrenalina.

Z Grzegorzem Sposobem, który zakończył już karierę, byliście przez lata sportową wizytówką Lublina. Jak wspominasz te czasy?
Bardzo miło. Do tej pory mam zresztą duże wsparcie w Grześku. Mogę zawsze na niego liczyć i na jego fachowe wskazówki, bo przecież to świetny zawodnik. Szkoda tylko, że tak jak wspomniałeś zakończył już karierę.

Czy mamy szanse zobaczyć Cię na tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Londynie?
Perspektywa na sezon letni w moim przypadku jest naprawdę dość ciekawa. Nie ukrywam, że myślę bardzo poważnie o Londynie. Skok wzwyż jest jednak na tyle trudną konkurencją, gdzie kilka elementów musi być złożonych w jedną całość. Jeśli wszystko zagra i uda mi się to jakoś poskładać, wówczas naprawdę mogę sprawić bardzo miłą niespodziankę. Dodam tylko, że minimum PZLA na igrzyska jest o 3 cm wyższe od mojego rekordu życiowego.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie