reklama

Kontrowersyjna lekcja religii w gimnazjum

Aleksandra Dunajska
Zeszyt do religii jednego z uczniów. A w nim m.in., że masturbacja jest grzechem ciężkim
Zeszyt do religii jednego z uczniów. A w nim m.in., że masturbacja jest grzechem ciężkim Jacek Babicz
Ks. Grzegorz, katecheta z Gimnazjum nr 10 w Lublinie postawił na kontrowersyjną metodę nauczania. Mówiąc o niestosowności używania wulgaryzmów, napisał na tablicy: hu, kur.. itp. Uczniowie zrobili zdjęcie, a oburzeni rodzice przesłali je do mediów. Rodzice są zdziwieni także innymi zachowaniami duchownego - np. tym, że, jak mówią, prowadzi "naukę seksu".

- Ten ksiądz od wielu lat znany jest ze swoich "niekonwencjonalnych" metod" - mówi mama jednego z uczniów III klasy. - Nie rozumiem, dlaczego tak wiele mówi się o seksie na lekcjach religii prowadzonych przez niego - dodaje.

Ks. Grzegorz nie odbierał wczoraj telefonu. Jego przełożony, ks. Stanisław Dziwulski, proboszcz lubelskiej parafii pw. św. Józefa, nie chciał komentować sprawy.

- Ksiądz Grzegorz na pewno miał uzasadnienie dla swojego zachowania. Sięgnął do słownika wulgaryzmów, bo miał określony cel - uważa zaś ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik prasowy lubelskiej Kurii. - Metoda była może radykalna, ale nie oszukujmy się też, że młodzież takich słów nie używa na co dzień. Wiemy przecież, że niestety jest inaczej - dodaje.

Uczniowie, w przeciwieństwie do rodziców, wcale nie są zachowaniem księdza zniesmaczeni. - On może jest trochę dziwny. I surowy - za żucie gumy w czasie przygotowań do bierzmowania kazał dziewczynie klęczeć przez pół godziny. Ale to zdjęcie z wyrażeniami na tablicy było wyrwane z kontekstu, ksiądz napisał to jako przykłady. A niektórzy rodzice niepotrzebnie zareagowali za bardzo emocjonalnie - mówi trzecioklasista Maciek (imię zmienione).

Nastolatek tłumaczy, że rodzice przesadzają również w innych sprawach. - O żadnej "nauce seksu" nie ma mowy. Było coś o popędzie seksualnym i o tym, że trzeba nad nim umieć zapanować. Ksiądz mówił też o tym, co jest grzechem - czyli np. masturbacja - wylicza Maciek.

Ks. Puzewicz zaznacza, że takie tematy podejmowane przez księdza na religii nie wydają mu się dziwne ani niestosowne. - O seksualności, podobnie jak o moralności, powinno się rozmawiać z młodzieżą - tłumaczy ks. Puzewicz.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miśka

Pewnie ksiądz chciał dzieciom uświadomić co w ogóle znaczą "brzydkie" słowa, to je wypisał - wielkie mi coś. Autorka przedstawia myśli wyrwane z kontekstu i robi aferę........

k
katechetka

Przepraszam za błąd w poprzednim poście (w "duchu" miało być) :)

k
katechetka

Smutne jest to, że robi się burzę w szklance wody. Jak jeden z przedmówców napisał, co by Kościół czy katecheta nie robił zawsze będzie to komentowane negatywnie (pomijając sytuacje negatywne które też się zdarzają, nie tylko w Kościele). Jestem katechetką z 10 letnim doświadczeniem, uczę w gimnazjum. Do niedawna korzystałam z podręczników wyd. Jedność i były tam rzeczywiście tematy dotyczące: aborcji, eutanazji, sztucznego zapłodnienia, sposobów korzystania z "kalendarzyka" w planowaniu potomstwa itp. Mimo, że są to tematy trudne i szczególnie delikatne zarówno dla katechety jak i uczniów, to były i musiały być poruszane zgodnie z programem nauczania. Tematy były prowadzone w duhu katolickim: czyli co Pismo św. i Kościół mówi na temat np. aborcji itp. Jeśli i tego nam katechetom nie wolno nauczać, to ja już nie wiem co my możemy a co nie..... Jak ksiądz na kazaniu mówi na temat fragmentu pisma św, to mówią ze moralizuje w oderwaniu od rzeczywistości. Jak mówi o życiu to są głosy, że się wtrąca - zawsze będzie źle dla niektórych ludzi, bo to Kościół, a Kościół jest zawsze zły.....

G
Gość

myśle że sytuacja medialna wywołana na temat ks Grzegorza jest pewną złośliwością. jako dawna uczennica tegoż księdza stwierdzam iż jest to jeden z lepszych katechetów. porusza tematy o których trudno mówić rodzicom w domu, w szkole na godz wychowawczej a religia zwraca uwagę na wszystkie niebezpieczeństwa otaczające młodego człowieka. wychowuje, daje dobry przykład.a rodzice mają wybór albo sami mogą uczyć albo posyłać na lekcje gdzie kościół chce ich czegoś nauczyć. forma wybrana przez księdza uważam że jest prawidłowa.uważam ze takie tematy powinny być częściej poruszane bo dzisiejsi gimnazjaliści powinni dawać wiele do myślenia rodzicom.

R
Robertossss

Podpis pod zdjęciem: "Zeszyt do religii jednego z uczniów. A w nim m.in., że masturbacja jest grzechem ciężkim" Wow, ale sensacja! Chyba dziennikarka powinna wrócić do szkoły i pochodzić na religię a jeśli jest niewierząca, to zajrzeć gdzieś, bo będąc dziennikarzem w katolickm kraju trzeba mieć trochę pojęcia o katolickich zasadach moralnych. Zresztą dziennikarka pewnie wiedziała, że masturbacja to grzech, ale mimo to próbowała zrobić sensację z tego, że ksiądz to dzieciom powiedział. A co miał powiedzieć? Że masturbacja jest dobra? To, że seksuologowie mówią, że jest dobra(zapewne są jednak seksuologowie, którzy twierdzą inaczej), nie znaczy, że tak jest.

Poza tym: jak Ksiądz dzieciom mówi o seksie, to źle- no bo jak można gorszyć dzieci brudnymi sprawami? Jak nie mówi, też pewnie źle, bo dzieci nie mają edukacji seksualnej. Czyli co by księża nie robili, to niektórym dziennikarzom prawie zawsze będzie źle i prawie zawsze będzie można zrobic sensację.

j
ja

Chyba religia za daleko poszła do szkoły. Kiedyś mieliśmy wszyscy dobre oceny. Był podział na 4 i 5. Teraz są egzaminy i 1 i 2. Ksiądz to ksiądz, a nie nauczyciel i powinien nauczać o Jezusie Chrystusie. Proste.

p
pewna

Co niektórym rodzicom to się w głowach poprzewracało.Jakie wychowamy pokolenie jeśli nie powiemy wprost co jest dobre a co złe. Pytam się co złego uczył ks. Grzegorz????Zapracowani rodzice zapominają, że dziecko trzeba też wychowywać, a nie oburzać się na księdza, który słyszy jak młodzież ze sobą rozmawia.

c
chłop polski

Tę lekcję powinni przeprowadzić ze swoimi dziećmi rodzice ale najwidoczniej tego nie robili-więc wyręczył ich ksiądz .Leniwi i mało odpowiedzialni są dzisiejsi tatusie i mamusie

P
Poinformowany rodzic

Ci rodzice którzy się najbardziej oburzają to zwykli OBŁUDNICY! Ksiądz Grzegorz oblał ich dzieci podczas egzaminu do bierzmowania, bo "biedne i przepracowane dzieci" sobie przygotowania do egzaminu OLAŁY. No to teraz rodzice się na księdzu mszczą. A ich "dzieci" (w tym ten co zrobił zdjęcie) to klną najwięcej.

K
Ksiądz

Ciekawe czy Ci rodzice są tacy święci? Każdy wie, że młodzież klnie jak szewc. I wielkie halo, bo ksiądz powiedział i pokazał jak jest w codziennym życiu. Jeżeli ksiądz nie będzie mówił o prawdziwej miłości na katechezie, to potem taka święta mamusia będzie babcią w wieku 38 lat. I do kogo będzie miała pretensje Niestety rodzice są wpatrzeni w swoje dzieci w sposób bezkrytyczny i tak się ośmieszają. Kto ma dzieciakowi uświadomić, ze sprawy związane z seksem to poważny temat, a nie zabawa? Ksiądz ma odwagę, a świętoszkowate matki wielce oburzone.

W
Wala

Jak nie podoba mi sie co mówi ksiądz to nie chodzę tam gdzie on jest .Jak rodzicom nie odpowiada nauka religii to niech nie posyłają dzieci .To tak jest ,że wszyscy tylko nagrywają i szukają sensacji .Rodzice tacy święci i dzieci tez pewnie nigdy nie słyszały takich słów .Problem używania wulgaryzmów jest i nie ma co udawać ,że jest inaczej .Udawanie ,że nie ma problemów prowadzi do tego ,ze młodzież jest zdziwiona ,że ks otwarcie rozmawia o seksualności .

m
metodyk

Czy dostępny jest konspekt tej lekcji?Jak te wulgarne wyrazy zostały wplecione w temat lekcji dotyczący 2.przykazania?Czy koniecznie trzeba było pisac je na tablicy?To musiał być szok dla tych uczniów,którzy nie używają wulgaryzmów.

k
kolezanka

i bardzo dobrze ze takie metody nauczania stosuje bo dzis młodziezy niczego innego nie nauczysz bez wkupienia sie w ich swiat, niestety, a to zwe rozmawia o seksie czy wulgaryzmach na religii to bardzo dobrze WYTLUMACZY to po katolicku i bedzie jasnosc, a wy tylko umiecie wrucac na ksiezy, sa tacy ktorzy mają rodziny dzieci i sie kryja bo sa ksiazami dla pieniedzy, ale sa tez tacy z powołania ktorzy chcą jesszcze ta Polske po KATOLICKU wychowac, bo chyba jestesmy krajem katolickim prawda? to myslcie czasem jak KATOLICY!!! paranoja, swiat schodzi na psy!

k
kolezanka

i bardzo dobrze ze takie metody nauczania stosuje bo dzis młodziezy niczego innego nie nauczysz bez wkupienia sie w ich swiat, niestety, a to zwe rozmawia o seksie czy wulgaryzmach na religii to bardzo dobrze WYTLUMACZY to po katolicku i bedzie jasnosc, a wy tylko umiecie wrucac na ksiezy, sa tacy ktorzy mają rodziny dzieci i sie kryja bo sa ksiazami dla pieniedzy, ale sa tez tacy z powołania ktorzy chcą jesszcze ta Polske po KATOLICKU wychowac, bo chyba jestesmy krajem katolickim prawda? to myslcie czasem jak KATOLICY!!! paranoja, swiat schodzi na psy!

s
sr

Chyba lekcja religii nie służy do nauki wulgaryzmów i prowadzenia nauki o seksie. Trzeba się zastanowić. Nie wszystkie dzieci używają takich słów! !! Nie wszystkie dzieci są nie wychowane! !! Ksiądz powinien uczyć religii. Co ksiądz może wiedzieć o seksie??? Chyba tylko z książki , filmów, itd.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3