MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ksiądz Stanisław G. spod Zamościa skazany za molestowanie małoletnich

Joanna Nowicka
sxc.hu/zdjęcie ilustracyjne
Sąd uznał, że katecheta z Sulmic (pow. zamojski) jest winny molestowania. Miało do niego dochodzić m.in. podczas przygotowań dzieci do Pierwszej Komunii Św. Ksiądz miał wkładać dziewczynkom ręce pod ubranie. Wyrok w tej sprawie jest jednak bardzo łagodny.

Wyrok w sprawie ks. Stanisława G., proboszcza z Kalinówki, który uczył religii w Sulmicach koło Skierbieszowa zapadł 22 września. Kara jaką wymierzył sąd to dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięcioletni okres próby. W tym czasie będzie pozostawał pod dozorem prokuratora. Ksiądz zapłaci też grzywnę - 3 tys. zł i koszty sądowe. Dodatkowo, ma dożywotni zakaz prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, edukacją i opieką nad małoletnimi.

Wyrok jest na razie nieprawomocny. Za molestowanie, zgodnie z obowiązującym prawem grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. W przypadku katechety z Sulmic prokurator wnioskował o 3 lata pobytu za kratkami: - Wystosowaliśmy już wniosek o uzasadnienie wyroku. Gdy dostaniemy odpowiedź z sądu, podejmiemy decyzję o tym czy będziemy się odwoływać. Na dzień dzisiejszy uważam, że tak. Wyrok jest za niski - mówi Bartosz Wójcik, Prokurator Rejonowy w Zamościu.

Ksiądz Stanisław G. usłyszał zarzuty “wykonywania innych czynności seksualnych z małoletnimi poniżej lat 15” pod koniec maja. Dwa miesiące wcześniej, gdy śledztwo w jego sprawie trwało już kilka miesięcy sam przyniósł do szkoły zwolnienie lekarskie. Dyrektor placówki nie widziała potrzeby, by podejmować decyzje w jego sprawie. Tłumaczyła, że czeka z tym na zarzuty. Funkcję proboszcza kapłan sprawował niemal do połowy czerwca. Wtedy został odwołany przez biskupa.

Dalsze kościelne procedury zostały zawieszone na czas trwania procesu. Jak kuria zachowa się dziś, po wyroku? - Najpierw trzeba poczekać aż orzeczenie się uprawomocni. Później, zgodnie z przyjętymi procedurami, przekażemy informacje do Kongregacji Nauki Wiary. Gdy otrzymamy odpowiedź, będziemy postępować zgodnie z wytycznymi w niej zawartymi - wyjaśnia ks. Michał Maciołek, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Zamościu.

Sprawa księdza Stanisława G. wypłynęła w ubiegłym roku, gdy jedna z uczennic 3 klasy opowiedziała rodzicom o tym jak ksiądz zachowywał się wobec niej na religii. Rodzice dziecka zgłosili się do prokuratury. Ruszyło śledztwo. Szybko okazało się, że poszkodowanych może być więcej. Do molestowania miało dochodzić m.in. podczas przygotowań dzieci do Pierwszej Komunii Św. Ksiądz miał wkładać dziewczynkom ręce pod ubranie.

Stanisław G. trafił w czerwcu do Hrubieszowa. Jest rezydentem w jednej z tutejszych parafii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski