Księgowe i kadrowe załamują się pod presją Polskiego Ładu. Szefowie wymagają a nie zapewniają szkoleń. Rezygnacje z pracy [6.02.2022]

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Księgowi: Problem z ulgą polega na tym, że będzie ona stosowana w okresach miesięcznych, a nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak jego wynagrodzenie będzie się zmieniać w trakcie roku podatkowego.
Księgowi: Problem z ulgą polega na tym, że będzie ona stosowana w okresach miesięcznych, a nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak jego wynagrodzenie będzie się zmieniać w trakcie roku podatkowego. Adrian Wykrota / Polska Press
Udostępnij:
Sytuacja w wielu firmach jest bardzo poważna, a wiadomości, które docierają do naszego stowarzyszenia od ponad dwóch tygodni pokazują, że wiele firm nie potrafi poradzić sobie z Polskim Ładem. Od początku stycznia otrzymaliśmy blisko 100 wiadomości od pracowników, którzy nie radzą sobie z wdrażaniem nowych przepisów podatkowych, księgowych i kadrowych. Pracownicy czują się przepracowani. Wiele osób pisze o tym, że nie chce brać na siebie odpowiedzialności za wdrażanie systemu, którego po prostu nie rozumie - alarmuje stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom. Z drugiej strony Krajowa Izba Biur Rachunkowych informuje, że usługi księgowych podrożały już nawet o 30 proc., a mimo to branża odczuwa coraz większy napływ klientów. To efekt paniki wywołanej wprowadzeniem Polskiego Ładu.

- Osoby pracujące w kadrach i księgowości piszą do nas i dzwonią, że już nie dają rady. Skarg jest sporo i mają one często dość dramatyczny charakter. Pracownice piszą, że nie rozumieją zmian, które musza wdrażać, a jednocześnie nie czują się wspierane w tym zakresie przez pracodawców – mówi Małgorzata Marczulewska, Prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

Kadrowe i księgowe pod presją

Polski Ład porządnie namieszał od nowego roku w wielu firmach. Wiadomości, które trafiają do stowarzyszenia albo są skargami przepracowanych pracowników kadrowych i księgowych albo informacjami o wątpliwościach, co do wysokości otrzymywanego wynagrodzenia.

- Dominują wiadomości od pracowników sektora budżetowego, ale i od księgowych czy kadrowych w firmach prywatnych. W wielu przypadkach to właśnie ten sektor musi udzielać informacji pracownikom np. o uldze dla klasy średniej czy o tym, jaki system rozliczenia należy przyjąć, by firma była rozliczana prawidłowo. Pracownicy piszą nam o presji, jaką wywierają pracownicy, ale i szefowie na osobach zajmujących się kadrami i płacami. Czasem brakuje zrozumienia, że kadrowa czy księgowa to też człowiek, a Nowy Ład to nie jest prosty projekt – mówi Marczulewska.

Księgowe piszą wprost o zdaniach takich jak: „Jesteś księgową, to masz liczyć” czy „Nie obchodzi mnie, że to jest trudne i nowe. Ma być policzone, nawet jakbyście mieli siedzieć do północy”.

Pracownicy skarżą się na brak zrozumienia, nadgodziny czy na groźby… odpowiedzialności finansowej za błędy popełnione przy rozliczaniu.

Frustracja księgowych: ilmik na YouTube zamiast szkolenia

Innym problemem pozostaje również brak szkoleń. Pracodawca ma obowiązek zatroszczyć się o to, by komórki merytoryczne miały dostęp do wiedzy na temat zmian, które muszą być zastosowywane w firmach.

– Nie ma naszej zgody na to, by mówić do księgowych i kadrowych, by „odpaliły sobie YouTube”, bo to jest skrajnie nieprofesjonalne. Troska o szkolenia leży w gestii kadry zarządzającej. Uważamy, że w kwestii Polskiego Ładu potrzebna jest współpraca i porozumienie. Niestety brak tego będzie prowadzić do konfliktów, a nawet odejść z pracy. Mamy dużo sygnałów, że to bardzo częste i prawdopodobne w wielu firmach. Księgowe czują się przytłoczone, sfrustrowane i wypalone. To dla tej grupy zawodowej gigantycznie trudny czas – mówi Marczulewska.

Polski Ład: branża księgowa podnosi stawki i...notuje wzrost liczby klientów

- Organizacje zrzeszające księgowych, biura rachunkowe oraz doradców podatkowych od kilku miesięcy zwracały uwagę na błędy w przepisach, niejasne zapisy oraz na tempo wprowadzanych zmian. Jednak nasze zastrzeżenia nie zostały uwzględnione i przepisy podatkowe weszły w życie w zatrważająco szybkim tempie - wyjaśnia Ewa Salska Prezes Zarządu Fundacji w Fundacja Wspierania i Rozwoju Biur Rachunkowych.

W pierwszej kolejności przed wyborem ulgi stanęli pracownicy otrzymujący wynagrodzenie w pierwszych tygodniach 2022 r. Mieli oni dosłownie kilka dni na dokonanie wyboru – korzystam z ulgi, czy też z niej rezygnuję. Działy kadrowe nie mogą takiego oświadczenia złożyć za pracownika, to on podejmuje decyzję i zgodnie z oświadczeniem bierze na siebie odpowiedzialność za skutki tej decyzji.

- Naszym zdaniem największym problemem stała się tzw. „kwota wolna” i „ulga dla klasy średniej”. Z założenia Ministerstwa zadaniem ulgi było minimalizowanie skutków wprowadzenia nowych zasad rozliczenia składki zdrowotnej. Miała być tym elementem, który ratuje „klasę średnią” przed nadmiernym obciążeniem składkowym. Na założeniach się skończyło, bo rzeczywistość i ekonomia kieruje się swoimi prawami – twierdzi Beata Boruszkowska, Prezes Zarządu Krajowej Izby Biur Rachunkowych

Tempo i brak rzetelnych informacji spowodowały strach i panikę – podejmowanie wyborów w takich warunkach jest niezwykle trudne i z reguły oparte na nieprzemyślanych decyzjach lub tych traktowanych jako „mniejsze zło”. W efekcie wielu Polaków zrezygnowało z ulgi, gdyż założyli, że jeśli ostatecznie okaże się to dla nich dobrym rozwiązaniem, to skorzystają z niego w rozliczeniu rocznym.

Księgowe pod presją: co miesiąc kumulacja stresów

Problem z ulgą polega na tym, że będzie ona stosowana w okresach miesięcznych, a nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak jego wynagrodzenie będzie się zmieniać w trakcie roku podatkowego.

- Obecnie jesteśmy w trudnym okresie szalejącej pandemii i jakiekolwiek plany na przyszłość mogą zostać drastycznie skorygowane przez sytuacje losowe. Tym bardziej opieramy nasze decyzje na „tu i teraz”. Natomiast ulga przy niepewnej przyszłości jest zbyt ryzykownym rozwiązaniem - dodaje Beata Boruszkowska, Prezes Zarządu Krajowej Izby Biur Rachunkowych.

- Przepisy, które zawierają błędy i budzą wątpliwości interpretacyjne będą wpływały negatywnie na wyniki kontroli podatkowych i generowały wiele sporów z administracją państwową – podkreśla Ewa Salska, Prezes Zarządu Fundacji w Fundacja Wspierania i Rozwoju Biur Rachunkowych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jakub Wiech: Ceny ropy naftowej wracają do poziomu sprzed wojny

Materiał oryginalny: Księgowe i kadrowe załamują się pod presją Polskiego Ładu. Szefowie wymagają a nie zapewniają szkoleń. Rezygnacje z pracy [6.02.2022] - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
seba
Ps. propagandowy artykuł na zlecenie Partii napisał tow. Zbigniew Biskupski.
s
seba
Typowy artykuł pisowskich partyjnych redaktorów w Cepeenowskich tabloidów - winny głupot podatkowych jest Kaczyński, Morawiecki i reszta rządu, ale Cepeeniarzom Centrala kazała zrzucić winę na przedsiębiorców, a oni posłusznie to robią.

A kiedyś w Express zatrudniał wyłącznie dziennikarzy i to tylko takich, którzy mieli odwagę patrzeć władzy na ręce. Wstyd!!!!
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie