18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Lubelski sanepid zamknął delikatesy przy ul. Przy Stawie

FAJ
Lubelski sanepid zamknął delikatesy przy ul. Przy Stawie
Lubelski sanepid zamknął delikatesy przy ul. Przy Stawie Archiwun Polskapresse/zdjęcie ilustracyjne
Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublinie zamknął delikatesy "Ewa" przy ul. Przy Stawie. Powód? Właścicielka sklepu oferowała klientom przeterminowaną żywność.

- Sprawa jest o tyle bulwersująca, że to nie pierwszą kontrola w tych delikatesach. Pierwszą przeprowadziliśmy w połowie czerwca. Na sklepowych półkach znaleźliśmy wtedy kilkanaście przeterminowanych produktów spożywczych. Właścicielka sklepu miała je natychmiast wycofać z obrotu - informuje Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - Tymczasem podczas poniedziałkowej kontroli (sprawdzającej) okazało się, że przeterminowanych produktów przybyło. Jest ich kilkadziesiąt - dodaje.

Minął termin ważności m.in.: filetów śledziowych (20 stycznia 2012 r.), majonezu (w marcu b.r.), śmietana i twaróg nadawały się do spożycia do połowy kwietnia b.r. Przeterminowane były też wędliny (o dwa tygodnie) oraz piwo, którego data ważności wygasła w grudniu 2011 r. Do spożycia nie nadawały się jogurty, smalec i serki pleśniowe.

- Na dodatek osoba pracująca w sklepie nie posiadała stosownych dokumentów lekarskich do celów sanitarno-epidemiologicznych - tłumaczy Irmina Nikiel.

Sanepid zamknął delikatesy, a ich właścicielka została ukarana 500-złotowym mandatem.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol Ogródkowa

Doskonale rozumiem kontrolowanie klientów, tylko niestety to też trzeba umieć. Jakoś nie mam tego problemu w innych sklepach (nawet niech przykładem będzie "niebieski sklep"). Po prostu tam było 0 subtelności baba łaziła za mną jak ogon i ciągle patrzyła mi na ręce. Niestety, ale nie potrafię się w takich warunkach zastanowić czego potrzebuję. Może rozwiązaniem byłoby np ułożenie półek w taki sposób aby nie było konieczne "ogonowanie" klienta. Zresztą nie wiem sam sklepu nigdy nie miałem...

Pozdrawiam

k
kamila z przy stawie 1

Karolu z ogrodkowej : samemu sobie bardzo czesto nie mozna ufac a co dopiero jak jestes u kogos w sklepie ktory ciezko pracuje na swoje utrzymanie. wmalych sklepikach obserwuja nas wlasciciele/ekspedientki a w duzych hipermarketach kamery ktore jada za Toba w kazdym miejscu w ktorym jestes. pozdrawiam.ps. kazdy jest mocny w slowach jak nie mial nigdy swojego sklepu i wtedy najlatwiej oczerniac, sami sprobujcie i zobaczycie jak sami sie postaracie

K
Karol Ogródkowa

Z paragonami potwierdzam, ale przeterminowanej żywności nigdy tam nie ujrzałem... Może dlatego, że zrezygnowałem z tego sklepu gdyż ekspedientka zawsze bezczelnie się na mnie patrzyła jak na złodzieja (przynajmniej takie odnosiłem wrażenie) i komfort zakupów był delikatnie mówiąc... Marny

K
Karol Ogródkowa

Z paragonami potwierdzam, ale przeterminowanej żywności nigdy tam nie ujrzałem... Może dlatego, że zrezygnowałem z tego sklepu gdyż ekspedientka zawsze bezczelnie się na mnie patrzyła jak na złodzieja (przynajmniej takie odnosiłem wrażenie) i komfort zakupów był delikatnie mówiąc... Marny

K
Karol Ogródkowa

Z paragonami potwierdzam, ale przeterminowanej żywności nigdy tam nie ujrzałem... Może dlatego, że zrezygnowałem z tego sklepu gdyż ekspedientka zawsze bezczelnie się na mnie patrzyła jak na złodzieja (przynajmniej takie odnosiłem wrażenie) i komfort zakupów był delikatnie mówiąc... Marny

m
mieszkanka osiedla - iwona

ludzie widze ze nie macie co robic sami ze soba tylko zajmujecie sie plotkami, skad wiecie jak bylo naprawde?? byliscie podczas wizyty pan z sanepidu?? nie, wiec skad mozecie wiedziec jak bylo??? ja tam kuuje i kupowac bede bo jeszcze nigdy mi sie nie zdarzylo kupic nic po terminie!!! i z paragonami nie jest tak jak mowi wielce poszkodowany klient z osiedla :) ja nie mam zastrzezen co do sklepu!!!!! a ludzie jak szukali sensacji tak jej szukaja i szukac beda :) takie zycie!!!!

K
Klient sklepu

Ale prowadzona działalność powinna być utrzciwie a w tym przypadku takie kombinacje z towarem + nie wydawanie paragonów z kasy fiskalnej

m
mieszkaniec osiedla

Ciekawe dlaczego podczas zakupów w tym sklepie nigdy paragon z kasy nie był wydawany klientowi, tylko natychmiast sprzedawczyni go gniotła i wrzucała do kosza.
Takie zachowanie to gdy paragony niefiskalne lub typu storno.
Czy ktoś kiedykolwiek od czasu otwarcia tego sklepu, zabrał z zakupami paragon z kasy fiskalnej?
Stałym klientom z osiedla nie widziałem aby były wydawane.

J
Jan

Na szybie kartka "awaria kasy" Oszukiwanie ludzi do końca.
Nieładnie tak oszukiwać.
Niestety potwierdzam, babcia jak kupiła tam przeterminowane produkty, od dłuższego czasu tam nie kupuje.

w
w

a na szybie dziś kartka "awaria kasy" - nie ma to jak dalej w balona ludzi robić!

m
mieszkanka

potwierdzam co wyżej. byłam i widziałam nie jedno.
Najgorsze, że na innym portalu przeczytałam, że sklep zamknieto do czasu usunięcia nieprawidłowości. straszne ta kobieta powinna dostać zakaz handlu!!!

k
klient tylko z musu

Mieszkam w pobliżu sklepu i wiem jak bylo. sama wielokrotnie chcialem zglosic co sie dzieje w tym sklepie do sanepidu.
nie brońcie właścicielki bo sprzedawala przeterminowana rzeczy z premedytacją! Kilkakrotnie zwracałem uwagę na przeterminowane rzeczy, pokazywałem palcem i nic, nawet sie nie zawstydziła. Nie usuwała tych rzeczy z półek! ciastka, warzywa, wędliny "ulepszane" na zapleczu, nawet jedzonko dla niemowlaków (słoiczki)i wiele innych... klienci zwracali uwage na to a ona sobie nic nie robiła, dalej sprzedawała. pieczywo zawsze przeterminowane bo przywożone dwa razy w tyg i wystawiane zawsze to stare a nowsze czekało na swoja kolej - czesto po terminie też sprzedawane. Kobieta powinna dostac kilkadziesiat tysiecy a nie 500zł!!! Kobieta i jej cała rodzinka, która tam sprzedawała, powinna odpowiadać za świadome narażenie zdrowia klientów!!!!!

m
muminek

Ludzie na Lubelszczyźnie nie ma produkcji, bo pozamykali, nie ma inwestycji zagranicznych, jedyne prace zapewniają właśnie w usługach oraz sklepach, jesli zamykają sklepy to zwalniają ludzi, to sa tragedie ludzkie, JAK MOŻNA BYĆ TAK PODŁYM ABY PISAĆ TE WSZYSTKIE KOMENTARZE, BRAK SŁÓW
ad. wpisu o narażeniu życia ludzi to pisał jkis pajac kompletny, już raczej narażenie zdrowia, a nie życia. Ludzie w Polsce piszą ale nie rozumieją co piszą niestety

F
FAN POLICZKIEWICZA

NIKT NIE DORÓWNA POLICZKIEWICZOWI . POLICZKIEWICZ WRÓĆ

g
gg

a ser nie wyszedł na spacer się przewietrzyć,

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3