Lubelski tor jest twierdzą dla żużlowców Motoru? Sprawdzi to mistrz Polski, Fogo Unia Leszno

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
W tym sezonie żużlowcy Motoru cztery razy jeździli na swoim torze i wszystkie te mecze wygrali. Dopiero jednak piątkowe spotkanie z mistrzem Polski, Fogo Unią Leszno da odpowiedź, czy tor przy Al. Zygmuntowskich stanowi w tym roku dla lubelskiej drużyny prawdziwą twierdzę.

Rywalami Motoru w czterech dotychczasowych domowych meczach były drużyny, które aktualnie zajmują cztery ostatnie miejsca w tabeli. Żaden z tych zespołów nie uzyskał w Lublinie, chociażby 40 punktów (z Gorzowem 53:37, Rybnikiem 59:31, Grudziądzem 58:32 i Wrocławiem 51:39). W piątek przy Al. Zygmuntowskich pojawi się jednak lider PGE Ekstraligi, najlepsza polska drużyna od trzech lat.

Fogo Unia w tym roku znowu pewnie maszeruje po mistrzostwo Polski. Po siedmiu wygranych z rzędu leszczynianie pierwsze punkty stracili dopiero w minioną niedzielę na torze we Wrocławiu. Po zaciętym spotkaniu przegrali z Betard Spartą 44:46. Winę za porażkę wziął na siebie Piotr Pawlicki, który w tym sezonie notował średnią biegową powyżej dwóch punktów. We Wrocławiu tyle punktów wywalczył w sumie w czterech startach.

- Pojechałem słabo. Szukałem wszystkiego. Skorzystałem z trzech różnych zębatek, czego w zasadzie nie robię. Zawiodłem – przyznał Piotr Pawlicki.

„Byki” szybko jednak zrehabilitowały się za tamtą wpadkę i w środę wygrały w Częstochowie zaległy mecz z Włókniarzem 49:41. W obu spotkaniach najlepszym żużlowcem Unii był Emil Sajfutdinow. Rosjanin przewodzi klasyfikacji najlepszych zawodników PGE Ekstraligi ze średnią aż 2,667 pkt/bieg!

- Koledzy mieli trochę problemów. Przegraliśmy, ale w kolejnych meczach będziemy cisnąć – mówił Emil Sajfutdinow po porażce we Wrocławiu.

Zobacz sobotnią walkę żużlowców Motoru Lublin w Lesznie z Fo...

W ekipie Motoru zapewne spory niedosyt po wyjazdowej potyczce ze Stalą Gorzów. Lublinianie przegrali 43:47, chociaż po czterech biegach prowadzili już 15:9. Szukając pozytywów, można być zadowolonym z postawy Jakuba Jamroga oraz nieco lepszej, niż ostatnio jazdy Mikkela Michelsena.

- Mikkel szukał czegoś w motocyklach. Silniki miał w serwisie i mam nadzieję, że powróci do dyspozycji, którą dysponował w czterech pierwszych spotkaniach sezonu – mówił Jacek Ziółkowski, menedżer Motoru.

Mecz z Fogo Unią Leszno rozpocznie się w piątek o godz. 20.30. Sędzią spotkania przy Al. Zygmuntowskich będzie Artur Kuśmierz.

Awizowane składy:
Motor: 9. Jakub Jamróg, 10. Grigorij Łaguta, 11. Matej Zagar, 12. Jarosław Hampel, 13. Mikkel Michelsen, 14. Wiktor Lampart, 15. Wiktor Trofimow

Unia: 1. Emil Sajfutdinow, 2. Janusz Kołodziej, 3. Bartosz Smektała, 4. Jaimon Lidsey, 5. Piotr Pawlicki, 6. Dominik Kubera, 7. Szymon Szlauderbach

Kto awansuje do fazy play off żużlowej PGE Ekstraligi? (anal...

Karolina Wojtiuk - nowa, śliczna podprowadzająca Motoru Lubl...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie