Lubelskie maratonki, Angelika Mach i Izabela Paszkiewicz pojadą do Tokio. Z wiarą i marzeniami

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Angelika Mach (z lewej) i Izabela Paszkiewicz odwiedziły marszałka, Jarosława Stawiarskiego (z lewej). Towarzyszył im prezes KU AZS UMCS, Rafał Walczyk
Angelika Mach (z lewej) i Izabela Paszkiewicz odwiedziły marszałka, Jarosława Stawiarskiego (z lewej). Towarzyszył im prezes KU AZS UMCS, Rafał Walczyk know
Udostępnij:
Za półtora miesiąca rozpoczną się XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie. W Tokio wystąpi liczna grupa sportowców reprezentujących województwo lubelskie. W tym gronie będą m.in. dwie maratonki – Angelika Mach i Izabela Paszkiewicz.

Reprezentantki Klubu Uczelnianego AZS UMCS Lublin wywalczyły olimpijskie kwalifikacje podczas niedawnych mistrzostw Polski w maratonie w Dębnie. Obie poprawiły wówczas swoje rekordy życiowe i ukończyły bieg w czasie poniżej 2,5 godzin.

- Po mistrzostwach w Dębnie miałyśmy około dwóch tygodni przerwy. Potem rozpoczęłyśmy przygotowania do następnego maratonu, już na igrzyskach – mówi Angelika Mach. - Codziennie robimy praktycznie dwa treningi. To około 30 kilometrów. Dochodzą jeszcze zabiegi odnowy biologicznej, set i dieta. Wszystko składa się na wiele godzin – przyznaje Mach, która niedawno wróciła ze zgrupowania w Kenii, a w planach ma jeszcze wyjazd do St Moritz. - Przed igrzyskami już raczej nie będę startowała w żadnych zawodach.

Pracowite tygodnie czekają również Izabelę Paszkiewicz, która ma nadzieje dobrze przygotować się do olimpijskiego występy poprzez starty na dystansach 5000 i 10000 metrów. - Igrzyska olimpijskie są najważniejszą imprezą dla każdego sportowca. Już sam udział w nich jest dużym wyczynem. Chciałybyśmy wrócić zadowolone z występu. Medal? Czemu nie. Trzeba marzyć, chociaż widząc, co dzieje się na świecie, jakie rekordy padają, to na pewno będzie bardzo trudno – twierdzi Paszkiewicz.

W niedzielę uda się na zgrupowanie do Szklarskiej Poręby. - Potem czeka mnie start na mistrzostwach Polski na 5000 metrów. Mam nadzieję, że uda mi się wystartować także na innych dystansach, nie tylko w Polsce, ale i za granicą – mówi Paszkiewicz.

Przed kilkoma dniami Paszkiewicz i Mach wystartowały w zawodach Pucharu Świata w Birmingham, na dystansie 10000 m. Zawodniczki AZS UMCS Lublin dołożyły swoją cegiełkę do sukcesu polskiej drużyny, która zdobyła brązowy medal. Paszkiewicz z czasem 32:44.01 poprawiła swój rekord życiowy na tym dystansie.

- To nasze dwie lubelskie gwiazdy. Urodziły się na Lubelszczyźnie i tutaj mieszkają – podkreśla Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego, który wsparł finansowo obie zawodniczki. - Panie biegają maraton, czyli królewski dystans, który jest zawsze zwieńczeniem igrzysk olimpijskich. Może nie biegają tak szybko, jak Etiopki, ale wszystko przed nimi. Uważam, że ich rezultaty predysponują je do miejsc w czołówce, i tego im życzę. Oczywiście powinienem powiedzieć, że życzę im złotych medali, bo wolno i trzeba marzyć – mówi marszałek.

Igrzyska olimpijskie w Tokio rozpoczną się 23 lipca i potrwają do 8 sierpnia. Maraton kobiet odbędzie się przedostatniego dnia w Sapporo. - Na razie wiemy tylko, że będą cztery pętle. Szczegółów trasy jeszcze nie znamy – dodaje Paszkiewicz.

Marcin Lewandowski, lekkoatleta AZS UMCS Lublin: "Okres pand...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie