Lublin: 21-letni mężczyzna pastwił się nad psem, bo chciał wymusić pieniądze od jego właścicielki

lub
Szymon Starnawski/materiał ilustracyjny
Mieszkance Lublina zaginęła ośmiomiesięczna suczka. Miało to miejsce, kiedy przebywała poza domem, a psem miała się opiekować rodzina. Kiedy wróciła, pieska nie było. Okazało się, że to zemsta dokonana przez młodego mężczyznę.

Młoda kobieta powiadomiła policję, podejrzewała, że ze zniknięciem suczki może mieć związek 21-latek, który wynajmował pokój u jej rodziny. Wskazywały na to wiadomości sms, jakie mężczyzna miał przesłać na jej telefon. Na zdjęciach widać było jej psa, który miał związane tylne łapy i przywiązany był do grzejnika.

Suczka została odnaleziona w rejonie jednego z wiaduktów pod Lublinem - informuje policja.

Policjanci na VII komisariacie przedstawili 21-latkowi zarzuty. Dotyczą one znęcania się nad zwierzęciem oraz stosowania groźby w celu zmuszenia właścicielki psa do określonego zachowania. Swoje zachowanie mężczyzna tłumaczył tym, że chciał zmusić kobietę, by oddała mu pieniądze za pogryzione przez psa buty. Nie przyznał się natomiast do porzucenia zwierzęcia, twierdząc, że jedynie wypuścił go na balkon, z którego ten prawdopodobnie uciekł.

Za powyższe przestępstwa, 21-latkowi grozić mu może kara do 3 lat pozbawienia wolności.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Lubelska policja nadaje w ogólnopolskiej aplikacji BLISKO

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gggggg
Nie powinien tak robić ale nie róbmy afery z powodu jakiegoś pieska bo mu się krzywda stała, może zwróćmy uwagę jakie krzywdy ludziom się dzieją i jakoś nikt tym się nie interesuje, bo mały chwyt medialny, bo mało sensacji. Ale moda ważniejsza niż rozsądek:-(
Może zaraz będą kary za zabicie muchy czy komara lub myszy. Ludziom się już w dup..h przewraca bo w głowach już dawno jest nie tak.
T
Tak będzie
A dostanie 0 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 0 lat. Ewentualnie pouczenie i 3 godziny robót społecznych co by się nie przemęczył.
m
max
Powinni bydlaka wsadzić na 3 lata i dołożyć mu 5000 zł kary na rzecz TOZ.
Dodaj ogłoszenie