Lublin: SP nr 49 przy Bronowickiej kończy działalność

KOS
Szkoła Podstawowa nr 49 jest częścią Zespołu Szkół nr 4
Szkoła Podstawowa nr 49 jest częścią Zespołu Szkół nr 4 Małgorzata Genca
Udostępnij:
Szkoła Podstawowa nr 49, wchodząca w skład ZS nr 4 im. J. Korczaka, kończy działalność. Dzieci, które do tej pory trafiały do tej placówki, mają się uczyć w zwykłych szkołach.

SP nr 49 różni się od innych podstawówek tym, że nie ma własnego rejonu. Uczą się w niej dzieci posiadające opinie z poradni pedagogiczno-psychologicznych. W opiniach tych wskazuje się potrzebę umieszczenia dziecka w klasie wyrównawczej. Uczniowie, którzy trafiają do takich klas, mają dodatkowe lekcje, mające im pomóc nadrobić zaległości w nauce.

Szkoła mieści się przy ul. Bronowickiej. Oprócz SP nr 49 w skład zespołu wchodzi Szkoła Podstawowa Specjalna nr 26 oraz Gimnazjum Specjalne nr 20.

- SP nr 49 powstała w latach 90-tych ubiegłego wieku decyzją ówczesnego kuratora oświaty - informuje Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania urzędu miasta. - Nie ma żadnego umocowania w przepisach oświatowych, które obowiązują w tej chwili. Nie przewidziano w nich istnienia szkół z klasami wyrównawczymi.

- Jeśli miasto nie przekształci SP nr 49 w placówkę innego typu, umrze ona śmiercią naturalną - mówi Alicja Dudek, wicedyrektor ZS nr 4. - Liczymy na to, że tak się nie stanie. W Lublinie potrzebna jest taka szkoła. Do nas na przykład chodzi sporo dzieci romskich. Dzięki dodatkowym zajęciom łatwiej im jest skończyć szkołę.

Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by miasto miało podjąć jakiekolwiek kroki w kierunku przekształcenia SP 49.

- W szkole tej od trzech lat nie jest prowadzony nabór do pierwszych klas - dodaje Dumkiewicz-Sprawka. - Może to wskazywać na to, że jej funkcjonowanie w naszym mieście nie jest niezbędne. Zaś jeśli chodzi o dzieci romskie - uczą się one w kilkunastu lubelskich szkołach, nie tylko w tej jednej.

Dumkiewicz-Sprawka podkreśla, że według najnowszych przepisów dzieci i młodzież o specjalnych potrzebach edukacyjnych powinny, w miarę możliwości , uczęszczać do szkół ogólnodostępnych. Zadaniem tych placówek jest zapewnienie im odpowiedniej opieki. - W tej chwili decyzja o tym, do jakiej szkoły ma uczęszczać dziecko należy do rodziców - mówi dyr. wydziału. - Mogą oni umieścić je w specjalnym ośrodku szkolno--wychowawczym, w klasie integracyjnej lub w szkole masowej.

Oddziały dla uczniów z trudnościami w nauce do tej pory funkcjonują w Gimnazjum nr 12. Jednak one również są stopniowo wygaszane.

- Nie zmienia się nic jeśli chodzi o działalność specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych na terenie miasta - uspokaja Ewa Dumkiewicz-Sprawka. - Te, które działały do tej pory, pracować będą nadal. Dotyczy to również gimnazjum z klasami przysposabiającymi do zawodu. Funkcjonuje ono w Zespole Szkół nr 6 przy ul. Diamentowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewa
o boze szkoła jest stara, Pamiętam chodziłam do szkoły podstawowa rok 1992- 1996
j
jan z ziemią
niech teraz obniżają poziom elitarnych lubelskich szkół
brawo...
b
belfer
problem jak zwykle jest finansowy. Szkoła mała kosztuje wiele, duża - mniej. Oszczędzać na oświacie to program naszej władzy.
"Takie będą Rzeczpospolite jakie jej młodzieży chowanie" . Chyba naszych władz nie było na tej lekcji...
B
Bea
segregować dzieci na lepsze i gorsze! każde powinno mieć szansę zaistnienia w pozytywnym sensie, a jeśli szkoła 49 stwarza szanse pomocy i daje akceptację mniej zdolnym, czy zaniedbanym to jej chwała. Tyle lat zadowolenia rodziców o czymś świadczy. Szkoła istniała i dalej powinna spełniać swoją misję, szkoda, że władze tego nie dostrzegają.
j
janbezziemi
piszę do Ciebie bowiem przeczytałem ten twój zwód intelektualny. Od kiedy upośledzenie umysłowe jest chorobą (jest na to lekarstwo , jeśli tak to weź sobie zażyj bo widać jest ci to potrzebne)? są różne dzieci i nie można generalizować bo to tylko wypacza prawdziwy obraz rzeczy.
j
janbezziemi
ale proszę mnie nie pouczać bowiem sam skończyłem tą szkolę i później poszedłem do normalnej masowej szkoły zatem wszystko o czym piszesz "ja" nie miało miejsca (w moim przypadku oczywiście). trochę za dużo rozwodzenia się na tym przypadkiem. życie jest brutalne jak się nie będą nadawać do masowej to wrócą do specjalnej ,ot co.

z resztą prawda jest taka że utrzymanie takiego dzieciaka w tej szkole kosztuje o wiele więcej niż wynikałoby to z normalnego rozdzielnika.
a
anna
Dzieci zdrowe nie powielają złych zachowań tak jak niepełnosprawne.Dlaczego te dzieci muszą dodatkowo jeszcze być obciążone i tak mają problem swojej choroby.A przynajmniej jak sie z 49 rozejdą po masówkach,to nie beda skumulowane razem,tylko będą mialy dobre przyklady zachowań rówiesników.Dwoje,troje takich w klasie,to co innego niż cała szkolą takich.
j
ja
To teraz w szkole masowej te dzieci będą osiągały po 5 punktów... dlaczego? ano dlatego, że z klas liczących 10-12 dzieci, trafią do trzydziestoosobowych oddziałów, gdzie praca indywidualna jest po prostu niemożliwa, w dodatku wielu z tych uczniów nie da sobie rady społecznie, będą odrzucane i wyśmiewane przez rówieśników. W szkołach masowych zaczną się pielgrzymki rodzicow "normalnych", czyli bez zdiagnozowanych problemów uczniów. Będą żądania usunięcia z klasy ucznia z ADHD czy innym zaburzeniem, utrudniającym funkcjonowanie klasy. Ale skoro władza nie widzi problemu, to znowu cala wina spadnie na nauczycieli, ktorzy sobie nie poradzą, mając w klasie trzydziestkę dzieciakow, w tym pięcioro wymagających szczególnego traktowania. Gdzie wówczas czas na pracę z uczniem zdolnym? Ano gdzie ?
x
xyz
To teraz proszę sobie pomyśleć co będzie się działo jak te dzieciaki trafią do szkół masowych!!!
l
loli
Jak można było skumulować wszystkie dzieci z trudnościami,z patologii w jednej szkole.Przecież na tym dzieci niepełnosprawne traciły,złe przykłady na przerwach od dzieci z 49.
F
Fang
płacić spółce cukrowej z Torunia 41,5 tys.pln za wynajmowanie pomieszczeń w pałacyku przy ul.Krochmalnej przenieść tu Zarząd Dróg i Mostów.Straż Miejską lub utworzyć komisariat Policji.
j
janbezziemi
jeśli popatrzy się na wyniki testów szóstoklasistów z kolejnych lat to nie dziwi decyzja miasta. Przeciętny wynik jaki uzyskiwał młody absolwent tej szkoły to ok. 10 pkt na 40 możliwych w przeciągu ostatniej dekady.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie