Lublin: Sprawdź, jakie gwiazdy zagrają na Feliniadzie i Juwenaliach

IL
Ruszyło wielkie odliczanie. Już za niecałe dwa miesiące ruszają Lubelskie Dni Kultury Studenckiej. Oprócz imprez, które żacy organizują w swoich kampusach, największą atrakcją są występy gwiazd. W poniedziałek żacy z Politechniki Lubelskiej i Uniwersytetu Przyrodniczego ujawnili, jakie zespoły zaprezentują się na Juwenaliach i Feliniadzie.

Muzyczny maraton zainauguruje 8 maja "Scena Miasta", wielki koncert miejski organizowany na błoniach pod Zamkiem. Na scenie wystąpią Mela Koteluk, Pezet, Abradab, Rotten Bark, Power of Trinity i Hey. W tym roku ratusz odświeżył formułę imprezy i dla żaków oraz pozostałych mieszkańców miasta, zagrają jedynie polskie zespoły.

W poniedziałek dwie lubelskie uczelnie zdradziły, jakich artystów udało im się ściągnąć do Lublina. Na cztery koncertowe dni w ramach Juwenaliów zapraszają studenci Politechniki Lubelskiej. Od 9 do 12 maja na terenach przy ul. Nadbystrzyckiej wystąpią Luxtorpeda, Ira, Ras Luta, Grubson, Akurat, Muchy, Enej, Dżem oraz Strachy na Lachy.

- Wielkie świętowanie rusza już 6 maja. Tradycyjnie na studentów czekają m.in. sportowa Liga Mistrzów, Bieg piwny, Speer dating oraz przegląd kapel studenckich. Atrakcji na pewno nie zabraknie - zapewnia Paweł Gajewski, przewodniczący Samorządu Studentów PL.

Równie barwnie zapowiada się Feliniada organizowana przez Uniwersytet Przyrodniczy. 16 maja na Felinie zagrają Lipali, Zabili Mi Żółwia, Happysad, 17 maja wystąpią Junior Stress, Jamal oraz Bas Tajpan a w sobotę 18 maja, scena będzie należała do disco polo. Wśród gwiazd zaprezentują się Milano, Stachursky oraz Weekend.

Zagadką pozostają jeszcze atrakcje, które w ramach Kulturaliów oraz Kozienaliów zaplanował KUL i UMCS. Miesiąc majowych zabaw zakończą Medykalia z Wyspą (22-26 maja), przygotowywane przez Uniwersytet Medyczny oraz Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Administracji.

Zobaczcie, jak studenci zachęcają mieszkańców do wzięcia udziału w:

Juwenaliach

Feliniadzie

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
screwer

"W tym roku ratusz odświeżył formułę imprezy i dla żaków oraz pozostałych mieszkańców miasta, zagrają jedynie polskie zespoły."
Tłumaczenie: Jak co roku lubelska wieś dysponuje ograniczonymi środkami finansowymi, stąd ponownie na scenie zagoszczą oklepane kapele, grajdołki i pseudoartyści z Polski"
W tym samym czasie w Warszawie na ursynaliach zagrają:
ZZ Top, HIM, SOILWORK, BULLET FOR MY VALENTINE, MOTORHEAD, DEAD BY APRIL, FIVE FINGER DEATH PUNCH, FRONTSIDE
Oczywiście wstęp będzie płatny, dzięki czemu nikt nie zobaczy zachlanych dresów, śmierdzących żuli wyrywających butelki z piwem oraz zachlanych do nieprzytomności pseudo-studentów. Niestety lubelska wieś nigdy nie ogarnie organizacji imprez z prawdziwego zdarzenia.

z
zzz

Z tym że ja nic nie wspomniałem o zapraszaniu mniej znanych artystów. Nie bawię się w łapanie za słówka. Pisałem o zapraszaniu artystów takich, którzy swoją obecnością podnosiliby atrakcyjność imprezy w oczach ludzi kulturalnych.

W przypadku grajków discopolowych jest zupełnie na odwrót. Zupełnie na odwrót niż być powinno w przypadku imprez organizowanych przez takie coś jak uniwersytet, gdzie miejsca dla chamstwa, warcholstwa i buractwa być nie powinno. To ciekawostka, że tylko na Feliniadzie uciekają się do takiego dogadzania wszystkim, że muszą do repertuaru wpychać muzykę jarmarczną, reprezentatywną dla środowisk patologicznych.

Jeśli tak Ci serce krwawi nad losem najniższego wspólnego dzielnika walającego się po ulicach bez ładu, składu i perspektyw na tłumne spędzanie czasu w akompaniamencie sączączego się z głośników chłamu z dużą zawartością harmoszki, to wynajmij sobie remizę i tam zrób imprezę wszechczasów. Tylko nie za moje pieniądze i nie w kooperacji z uczelniami wyższymi utrzymywanymi za moje pieniądze.

x
xxx

mniej popularnych artystów - w sensie artystów mniej znanych, przepraszam za dwuznaczność powyższej wypowiedzi.... chodzi mi o to że zapraszanie niezbyt znanych zespołów mija się z celem.....

organizatorzy chcą trafić do wszystkich, a niestety nie dogodzi się wszystkim na raz i każdemu z osobna, stąd różnorodność nawet jeśli uważasz to za absurd.....

finansowanie takich eventów z kasy uczelni to niewielki procent, więc oburzanie się na to jest, wybacz, "czepianiem się".

z
zzz

Koncerty bez sponsorów nie mogłyby się odbyć, co nie zmienia faktu, że częściowo opłacane są z uczelnianych budżetów. A więc z publicznej kieszeni. A więc z mojej kieszeni. A więc pośrednio w całym tym discopolo bajzlu dla lubelskiego dresiarstwa niestety uczestniczę.

Tak więc jedyny absurd, o jakim w tej sytuacji możemy mówić to skojarzenie takich "artystów" jak Stachursky, Łikend, Milano z Lubelskimi Dniami _Kultury Studenckiej_. Studenckiej. Podkreślam jeszcze raz, żebyśmy mieli jasność, że mówimy o kulturze studenckiej - nie dresiarskiej.

Mniej popularnych artystów? Nie, czytaj uważnie. Mniej popularnych wśród środowisk, które z kulturą nie mają nic wspólnego.

x
xxx

zarzuciłeś że koncerty organizowane są z publicznej kasy - nie są.... tak organizatorzy decydują o tym kogo zapraszają, ale organizują imprezy NIE TYLKO dla studentów ale również dla mieszkańców..... selekcja byłaby niewłaściwa i niepoważna.....

nie podoba Ci się taki stan rzeczy? spoko nie musi - powtarzam nie musisz w tym uczestniczyć.... nie zarzucaj natomiast na siłę że koncerty są organizowane z kasy publicznej etc., bo to absurdalne argumenty.....

odnosząc się natomiast do stwierdzenia że można by zaprosić mniej popularnych artystów - wybacz jaki jest wówczas sens organizowania koncertu? to są imprezy masowe i mają to do siebie że przychodzą na nie różni ludzi..... i wszystkich należy uszanować choć niekiedy to wybitnie trudne......

z
zzz

A teren można bezproblemowo "zamknąć" legitymując studentów przed wejściem lub sprzedając bilety. Tak się robi w Warszawie. Niestety od Warszawy w kwestiach kulturalnych Lublin odstaje bardzo daleko - czas najwyższy zacząć próbować ten dystans zmniejszyć.

z
zzz

Doskonale wiem, o czym piszę. Publiczna uczelnia wyższa utrzymywana za publiczne pieniądze powinna organizować imprezy/koncerty w taki sposób, żeby pojawiające się tam zespoły trafiały do ludzi odbywających naukę na tego rodzaju uczelniach - nie do największego bydła z najciemniejszych zakątków Lublina i okolic. Moje gusta muzyczne nie mają tutaj nic do rzeczy.

Organizatorzy decydują o tym, kto pojawia się na imprezach. Po raz kolejny świadomie decydują się zaprosić takie zespoły, które tłumnie przychodzi zobaczyć dresiarstwo, mimo że organizatorzy mogliby zaprosić takie, na które przyszłoby go mniej, lub nie przyszłoby go wcale. Ergo, są bezpośrednio odpowiedzialni za spędzanie całych zastępów dresiarstwa w ramach imprezy studenckiej i nic sobie z tego nie robią.

Na to miasto Lublin nie powinno się godzić, jeśli władzom zależy, abyśmy mogli dalej udawać, że jesteśmy miastem kultury(/studentów), a nie miastem buractwa odzianego w ortalion i białe daszki.

p
psyco

Widzę że każdy znajdzie coś dla siebie :) Do zobaczenia ;) ale nie w weekend ;)

x
xxx

Ty człowieku w ogóle wiesz o czym piszesz?? żeby zorganizować taką imprezę samorząd danej uczelni musi sobie znaleźć sponsorów! i to od nich płynie gotówka....... to że w imprezach studenckich uczestniczy też gimnazjum tudzież dresiki to nie wina organizatorów! przecież nie mogą zamknąć terenu dla połowy ludzi bo mają taki kaprys..... poza tym nie lubisz disco polo? spoko Twoja sprawa o gustach się nie dyskutuje - ale nie daje Ci to prawa do negowania tego konkretnego koncertu! nie podoba się? - nie przychodź - koniec tematu.

a
antygłupek

właśnie kiedyś się zastanawiałem czy masz jakieś studia i pomyślałem, że jeśli masz to na pewno jesteś po Akademii Rolniczej...

L
LIMOnek

i co z tego , jak by powiedzieli w kabarecie LIMO, Bronisław Komorowski też człowiek, bąka puści i pod drzewem się wyszczy

z
ziom

te imprezy schodza na psy...nie mowie tu o zespolach bo przy praktycznie da sie sie bawic fajnie jak jest klimat -ale na medykaliach dwa lata temu i rok temu rowniez - stracilem klimat. Wiecej gimnazjalistow w bilaych "kaniolkach", masa chamstwa - to już nie to co kiedyś. Niestety! Ale zanim mnie zaatakujecie bo pewnie już niektórzy szykują się do ataku - powiem optymistycznie - mam nadzieję, że ten rok będzie inny - w miarę fajne zespoły - może być fajnie - oby nie zostało to zepsute jak w ubiegłych latach. Może i mnie nie rozumiecie - ale mam taki charakter. Korowód studencki - centrum miasta - kilka tysięcy młodych ludzi - a po przejściu jak po wojnie - totalna demolka - masa szkła,śmieci - pomyślcioe trochę - imprzy to nie tylko picie - owszem - nie mówię aby nie pić - sam lubię przy takich imprezach opróżnić czteropaczek:) ale śmietniki są po to aby je zapełniać a nie deptak czy bramy okoliczne. Ech.. Mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej. POZDRAWIAM!!!!!

K
KL

NIEROBY I BEZTALENCIA

g
gregori samer

przmyknij jape przychlaście

z
zzz

Bawić można się w rytmach bardzo różnej muzyki. Jeśli byłaby to impreza organizowana przez prywatną Wyższą Szkołę Edukacji Buraczanej, to nie miałbym nic przeciwko. Natomiast _uczelnia wyższa_ organizująca imprezy z publicznej kasy (i tym samym będąca rozliczana z tego jak tę kasę rozdysponowuje) powinna organizować imprezy propagujące _kulturę wyższą, z którą - czy to się Tobie podoba, czy nie - zespoły takie jak Łikend nie mają nic wspólnego.

Lubisz słuchać? Bardzo proszę - to nie moja sprawa. Przaśnym disco przygrywkom działającym jak lep na stada lubelskich dresików organizowanym w ramach Kozienaliów mówmy stanowcze nie.

Dodaj ogłoszenie