Lublinianin opublikował zdjęcia złodziei, którzy go okradli

  • Kurier Lubelski

Agnieszka Kasperska

Zdjęcia z monitoringu wieszane na rynnach i tablicach ogłoszeń w całym Lublinie i publikowane w internecie - tak jeden z mieszkańców Starego Miasta szuka osób, które ukradły mu warte ok. dwóch tysięcy złotych rowery. Robi to, mimo że wie, że może zostać pozwany za zniesławienie.
Ogłoszenia rozklejono w całym Lublinie
 Jacek babicz

Pan Marcin (imię zmienione) mieszka przy ulicy Rybnej 4. W nocy ze środy na czwartek dwóch mężczyzn weszło na klatkę schodową jego kamienicy i przez okno przeszło z niej na zamknięty balkon, prowadzący do mieszkania mężczyzny. Sprawcy odcięli potem dwa przypięte do barierki rowery i odjechali.

- Dostałem nagranie z monitoringu pobliskiego lokalu. Widać na nim sprawców i samą kradzież, która trwała równo 13 minut - mówi pan Marcin. - Zgłosiłem zdarzenie na policję, dałem zdjęcia i nic. Żadnej reakcji. Nikogo jeszcze nie złapali.

Dlatego lublinianin postanowił opublikować wizerunek złodziei wraz z informacją o nagrodzie przewidzianej za informacje na ich temat. - Wiele ogłoszeń jest jednak zrywanych - mówi. - Mam wrażenie, że to przejaw takiej solidarności zawodowej złodziei. To jeszcze bardziej umocniło mnie w działaniach. Zdecydowałem się opublikować zdjęcia także na jednym z portali społecznościowych oraz na różnych stronach internetowych.

Odzew jest duży. Ktoś widział sprawców w sobotę w okolicach ulicy Okopowej. Dzień później przechodzili przez skrzyżowanie ul. Narutowicza i Okopowej.

- Mam dużo informacji. Liczę, że dzięki nim złodzieje zostaną szybko zatrzymani - mówi okradziony.

Tymczasem śledczy ostrzegają, że to pokrzywdzony łamie prawo. Zgodę na publikację wizerunku osoby podejrzanej i poszukiwanej listem gończym może wydać tylko prokurator. - Zgodnie z prawem osoba, której wizerunek został opublikowany bez jej zgody, może poczuć się poprzez pomówienie poniżona w oczach opinii publicznej lub narażona na utratę zaufania. Może złożyć wtedy prywatny akt oskarżenia o zniesławienie - mówi Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Grozi za to grzywna lub do 12 miesięcy pozbawienia wolności.

- Niech mnie pozywają - ripostuje pan Marcin. - Wtedy wytoczę im sprawę o kradzież. Jeśli sprawców skażą, to nie będzie to już żadne zniesławienie tylko prawdziwy zarzut.

Kurier Lubelski na Twitterze

Wideo

polecane: "Bez ściemy" o prawnikach

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3