18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Lublinianka Roku 2011: Przedstawiamy 10 kandydatek

Ewa Czerwińska
Ilona SKIBIŃSKA-FABROWSKA. Dyrektor Narodowego Banku Polskiego Oddziału Okręgowego w Lublinie.Wyślij SMS o treści KL.7 na numer 72355. Koszt SMS to 2,46 zł z VAT.
Jak co roku dziesięć pań kandyduje do tytułu Lublinianka Roku. Z satysfakcją odnotowujemy, że to już 23. edycja naszego plebiscytu. Rozpoczęliśmy go w 1972 roku, a więc 40 lat temu! W gronie zwyciężczyń znalazły się 22 kobiety mądre, ambitne i twórcze. Dołączy do nich Lublinianka Roku 2011.

To Państwo zdecydujecie, która z pań zostanie uhonorowana tym zaszczytnym tytułem. Możecie głosować na wybraną kandydatkę - regulamin plebiscytu oraz kupon znajdziecie w papierowym wydaniu Kuriera Lubelskiego. Można także esemesować. Na głosy Państwa czekamy do 29 lutego do godz. 24.

Gala, jak co roku, odbędzie się 8 marca. Czeka Państwa trudny wybór, bo każda z pań zasługuje na tytuł. Wszystko w Waszych rękach.

* Przedstawiamy kandydatki do tytułu Lublinianki Roku 2011. Czytaj więcej o wszystkich paniach

***
Najwspanialszych, czyli pań, które obdarzyliście Państwo tytułem Lublinianka Roku, jest - jak dotąd - 22. Przez 40 lat trwania plebiscytu udowadnialiśmy, że damska reprezentacja Lublina zasługuje na najwyższe zaszczyty. Do kolejnych edycji zapraszaliśmy lublinianki niezwykłe - nie tylko z powodu zawodowych osiągnięć, ale też działalności społecznej, te, które potrafiły mądrze pogodzić pracę i życie rodzinne.

Grono laureatek otworzyła Janina Jarzynowa, kierowniczka popularnego w Lublinie Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki. Przez lata towarzyszyła kolejnym edycjom, dziś popatrzy na finałową galę z nieba. Podobnie jak Irena Szychowa, animatorka kultury i malarka Maria Mieszkowska-Urban. W kolekcji najwspanialszych z tamtych lat jest też Teresa Szlachta, matka z rodziny zastępczej, a także prof. Bożena Leszczyńska-Gorzelak, ginekolog położnik. W tym roku również kandydują przedstawicielki wielu zawodów i specjalności. Trzymamy kciuki za wszystkie panie.

Sponsorami nagród w naszym plebiscycie są Spa Orkana (www.spaorkana.lublin.pl), Babaria (www.babaria.pl), Naturioska (www.naturioska.pl), Studio Natura ( www.naturastudio.pl) oraz Tryumf ( www.tryumf.com.pl).

Uwaga! Od godz. 22 (wtorek, 29 lutego) wyniki nie będą już publikowane, natomiast do północy (tego samego dnia) będzie trwało głosowanie SMS-owe. Będziemy też dodawać głosy z kuponów drukowanych w gazecie. Oficjalne wyniki podamy 8 marca podczas Gali "Lublinianka Roku".

Wideo

Komentarze 68

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marketing KL
Witam,

W związku z wieloma Państwa wątpliwościami dotyczącymi plebiscytu na "Lubliniankę Roku 2011" pragniemy Państwa zapewnić, iż wszystkie działania były zgodne z Regulaminem Plebiscytu "Lublinianka Roku 2011".
Wyniki głosowania przestały być publikowane o godz.22.00, po wcześniejszym poinformowaniu naszych Czytelników i Internautów ( informacja o tym była opublikowana kilka godzin wcześniej). Po godz. 22.00 w dalszym ciągu zliczane były kupony, których faktycznie było dużo.
Zgodnie z Regulaminem następnego dnia również były dodawane kupony, które przyszły do Redakcji pocztą ( a które miały stempel pocztowy do 29 lutego).
Proszę również pamiętać, iż każdy kupon miał siłę dwóch głosów.

Pozdrawiam serdecznie.
B
Bez pozdrowień
Tak się składa, że miałem wtedy włączony TV na TVP Lublin i czekałem na popołudniową Panoramę Lubelską, kiedy tej Pani przybyło nieco ponad 900 głosów. Więc wiem co mówię.

Część pytań, które tu stawiam, stawiam PUBLICZNIE. Nie do Ciebie :) Więc niue musisz mi na nie odpowiadać :)

Natomiast, co do dużej ilości telefonów w redakcji - ciekawe skąd Ty to akurat wiesz, skoro jesteś osobą bezstronną? ;) No chyba nie wygłaszasz publicznie opinii na podstawie krótkiej kilkuminutowej obserwacji podczas swojej wizyty w siedzibie redakcji? :)

Niemniej od 19:00 redakcja zakończyła przyjmowanie kuponów, więc był czas na ich liczenie i sukcesywne wbijanie. Jak w przypadku tej Pani było ok. 18:30 na 1707 głosów, tak już zostało do 22:00 tj. do momentu wyłączenia prezentacji wyników głosowania. Głosów przybywało innym Paniom, ale tej konkretnej - nie. I to jest właśnie niezrozumiałe i teraz ona podobno ma wygrać? Biorąc pod uwagę opisane wcześniej zdarzenia mam uzasadnione podejrzenia co do manipulowania wynikami głosowania.
s
stokrotka
jesli chodzi o ta sama pania, to ok 900glosow dodano jej na kilka minut przed 22 czyli przed wylaczeniem ankiety(sledzilam osobiscie) i sa na to swiadkowie, a smsy przychodzily regularnie i w zwiekszonej ilosci pod koniec glosowania(wiem bo sama wysylalam), jesli nie chodzi o ta sama pania nie ma sensu tego rozprawiac;) dlaczego nie liczyli od razu prosze pytac redakcji, z tego co widzialam dost.kupony panie nie mialy czasu zamienic slowa przez liczne telefony a ilosc dost.w ty dniu byla ogromna wiec tak jak mowie prosze pytac redakcji.
B
Bez pozdrowień
Poza tym jak twierdzisz pytanie nie jest dziwne. Jest konkretne. Policzenie 100 kuponów to dwie... góra trzy minuty roboty. Policzenie tysiąca głosów, to ok. 30 minut roboty! Więc nie jest to wyzwanie nie do wykonania.

Skoro Pani po wyłączeniu publikacji wyników zdystansowała dotychczasową liderkę o kilka tysięcy głosów, to można było się uporać z tą pracą w ciągu kilku godzin. A jak pisałem wcześniej - ta Pani około 18:00-19:00 dostała nieco ponad 900 głosów i miała ich 1707. Pozostały więc 3-4 godziny by policzyć pozostałe głosy. Gdyby wbijano te głosy po kilkadziesiąt czy kilkaset to nie byłoby powodów do podejrzeń o manipulację wynikami głosowania.

Ta Pani o godzi 22:00 mając 1707 głosów i zajmowała daleką pozycję z 1367 głosami straty do liderki zestawienia. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że zdystansowała ona dotychczasową liderkę o kilka tysięcy głosów W NIEJASNYCH OKOLICZNOŚCIACH. Jeżeli informacje się potwierdzą, to będzie to dowód, że mamy tu do czynienia z manipulacją wynikami głosowania.
B
Bez pozdrowień
Kupony były dostarczane przez cały dzień. To, że o 15:30 byłeś świadkiem dostarczenia dużej ilości kuponów to jeszcze o niczym nie świadczy, bo te dostarczano od otwarcia do zamknięcia redakcji. Istotne jest to, że bez publicznego poinformowania czytelników KL przedłużono przyjmowanie kuponów o 2 kolejne godziny.

Jeżeli ta informacja jest prawdziwa, to mamy tutaj do czynienia z taką manipulacją by plebiscyt wygrała konkretna osoba. Gdyby informacja o przedłużeniu czasu przyjmowania kuponów została ogłoszona publicznie - zarówno na łamach Kuriera jak i na stronie internetowej, to byłoby wszystko zgodne z tymi regułami.

Ale skoro o wydłużeniu o 2 godziny czasu przyjmowania kuponów wiedziała tylko garstka osób, która zapewne wykorzystała ten czas do wsparcia swojej kandydatki, to mamy tu do czynienia z uzasadnionym podejrzeniem naruszenia reguł gry.

Reszta - jak wyłączenie bez wcześniejszej zapowiedzi prezentacji wyników głosowania na 2 godziny przed końcem przyjmowania głosów, tylko utwierdza podejrzenie o manipulowanie wynikami głosowania.
B
Bez pozdrowień
Mamy tutaj do czynienia ze zbyt dużą ilością trudno wytłumaczalnych zdarzeń, aby można było mówić o grze zgodnej z zasadami fair play.

Policzmy:

1. Przedłożono termin składania kuponów o 2 godziny bez poinformowania o tym kogokolwiek (o tym dowiedziałem się z forum).

2. Ankieta została wyłączona BEZ ZAPOWIEDZI na 2 godziny przed zakończeniem głosowania.

3. Dowiadujemy się, że osoba, która w chwili wyłączenia ankiety była daleko poza pierwszą trójką, wygrywa kilkoma tysiącami głosów.

Przepraszam, ale tych zbiegów okoliczności jest zbyt dużo, aby można było mówić o ich przypadkowości.

Także Twoje zaangażowanie w tym temacie wbrew temu co twierdzisz - świadczy nie tylko o tym, że wiesz o którą uczestniczkę plebiscytu chodzi, ale także masz świadomość zaistniałych nieprawidłowości.

Dlatego nie sądzę, aby prokuratura kogokolwiek wyśmiała. Zwłaszcza w sytuacji, że tu chodzi o pieniądze.

Tutaj powinien być punkt czwarty powyższego zestawienia:

Policzyłem, ile ktoś musiałby zapłacić za wysłanie takiej ilości kuponów (bez SMS), aby uzyskać taką kilkutysięczną. Wyszła oszałamiająca kwota bez mała 10 tys. zł!

No... nie wiem czy kogoś byłoby stać na taki wydatek? A jeśli tak, to czy warto go ponosić? Tak, więc mamy tu czwartą wątpliwość.
a
arni
jezeli mowimy o tej samej osobie to b. mi prykro ale bylem swiadkiem dostarczenia wszystkich zebranych kuponow o godz.15.30. widac niektorzy nie potrafia sie bawic, ani przegrywac, a co wiecej BEZCZELNIE KLAMIA i wywieraja presje chcac manipulowac wynikami i innymi ludzmi.wstyd.szkoda czasu na dyskusje.
A
Adam
Stąd, że na telefoniczne zapytania redakcja odpowiadała: przyjmujemy jeszcze do 19, a ci , którzy pytali chwalili się swoim "sprytem", co może wypaczyć wyniki. Termin jest termin!
a
arni
przepraszam ale skad wiadomo ze kupony osoby ktora wygrala dotarla po 17stej...?;D
s
stokrotka
prosze zglaszac, najwyzej wysmieja;)
poniewaz to wszystko moglo sie wydarzyc i to zgodnie z prawem.z tego co mi wiadomo dostarczone kupony byly naliczane do zestawienia nastepnego dnia. nie wiem o jaka pania chodzi ale jak dla mnie jest to mozliwe ze kupony dla tej pani byly zbierane przez np jej instytucje do ostatnich dni konkursu, pewna czesc dostarczono tak aby jeszcze naliczyc glosy do zestawienia( czyli pewnie dzien przed zakonczeniem) a pozostale kupony w dzien zakonczenia konkursu i dlatego nie byly wliczone, proste;)
dlaczego nie liczono ich po 100? a dlaczego nie po 200? 300? dziwne pytanie, prosze zapytac tej pani czemu nie ulatwila pracy kurierowi i nie policzyla wsyztskich swoich kuponow przed oddaniem:)

badz co badz, wszystko z panskiej strony to tylko gdybani, na pewno wszystkie kupony sa dalej w redakcji i mozna je przeliczyc przy swiadkach, tak wiec powodzenia w dochodzeniu:)

takie juz sa konkursy, nie kazdy daje kupony w tym samym dniu i dlatego po zakonczeniu przyjmowania kuponow tablice moga odwrocic sie do gory nogami, wiec nie ma co sie zachwycac chwilowymi wynikami tylko dzialac przez caly przebieg konkursu i potem zaskoczyc co pewnie ta pani robila zamiast siedziec na laurach i sie cieszyc ze jest ''chwilowo'' w czolowce:)
Serdecznie pozdrawiam
A
Adam
Rozumiem, że konkurs to zabawa, ale kiedy nie przestrzega się regulaminu to przestaje być zabawne. Redakcja ogłosiła, że przyjmuje kupony do 29 lutego do godz. 17-tej, tymczasem de facto przyjmowano je do godz. 19. Po 17-tej nadeszła duża ilość kuponów, które niezgodnie z regulaminem przważyły o wynikach konkursu. Czytelnikom należy się informacja kto liczył i do której godziny dostarczane były kupony. Ten plebiscyt pokazuje, że nad jego przebiegem powinienn czuwać notariusz co wykluczyło by wszelkie podejrzenia o maniupulowanie wynikami.
B
Bez pozdrowień!
Ależ... ja o tym wiem :)

Tylko dlaczego głosy nie zostały uwzględnione PRZED wyłączeniem ankiety? Przed jej wyłączeniem tej Pani przybyło nieco ponad 900 głosów i tym samym miała 1707. I później przez kilka godzin NIC. Nie dostała ani jednego głosu. Skoro tej Pani tak przybywało głosów z kuponów, to dlaczego ich nie wbijano ręcznie w pakietach np. po 100 głosów?

To po pierwsze.

Po drugie - w jakim celu wyłączono ankietę 2 godziny przed głosowaniem, choć tego wcześniej nie zapowiadano?

Jak widać... wszystko to powoduje, że przebieg głosowania jest mocno podejrzany.

Dlatego właśnie zastanawiam się czy nie zawiadomić prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa... .
s
stokrotka
...trzeba wziac rowniez pod uwage kupony, ktore mogly w duzych ilosciach zostac dostarczone w ostatnim dniu glosowania i ktore nie byly uwzgledniane we wczesniejszych wynukach glosowan i to dotyczy wszystkich kandydatek.dziekuje.
Ż
Życzliwy Polak
Można zrozumieć irytację opiniotwórcy marginalnym chamstwem ale łączenie go z modlitwą Polaków jest w najwyższym stopniu nie stosowne.
B
Bez pozdrowień!
Według NIEOFICJALNYCH informacji wygrała Pani, która od samego początku zajmowała dalsze pozycje i ani razu nie była liderką zestawienia.

Ba! Nawet w momencie wyłączenia ankiety o 22:00 była na dalszej pozycji - poza pierwszą trójką i miała 1707 głosów. Do liderki zestawienia miała 1367 głosów straty!

I teraz... w ciągu tych dwóch godzin, kiedy wyniki nie były podawane... Pani z dalszego miejsca wysunęła się na pierwsze dystansując - według nieoficjalnych informacji - dotychczasową liderkę o... kilka tysięcy głosów. Teoretycznie tak mogło w rzeczywistości być, ale nie W CIĄGU DWÓCH GODZIN!!! To brzmi nieprawdopodobnie i stąd UZASADNIONE podejrzenie manipulowania wynikami konkursu.

Jeżeli tak się w rzeczywistości stanie, że wygra osoba z dalszych pozycji z godz. 22:00 dnia 29 lutego br., to rozważę skierowanie zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na moją szkodę.

Moją... ponieważ za każdy głos zapłaciłem SMS-em i kuponem. Zgodnie z zasadami konkursu miałem prawo wysłać dowolną ilość głosów i SMSów. Jeżeli głosowanie rzeczywiście było ustawione, to popełniono przestępstwo na moją szkodę. Gdybym wiedział, że taka sytuacja będzie miała miejsce, to nie oddałbym ani jednego głosu i tym samym nie poniósłbym żadnych kosztów udziału w głosowaniu.

Tak więc... mam nadzieję, że nieoficjalna informacja jaka do mnie dotarła to tylko plotka, która nie będzie miała pokrycia w faktach.
Dodaj ogłoszenie