LUK Lublin po ambitnej walce przegrał przed własną publicznością z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (ZDJĘCIA)

Krzysztof Szuptarski
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Siatkarze LUK-u Lublin w sobotni wieczór przegrali przed własną publicznością z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3. Starcie odbyło się w ramach 16. kolejki PlusLigi. MVP spotkania został zawodnik gości – Łukasz Kaczmarek.

– W tym meczu nie mamy nic do stracenia. To nie jest też tak, że wyjdziemy na parkiet i przestraszymy się tych, którzy są po drugiej stronie. Mamy swoje atuty, które w tym sezonie już pokazywaliśmy. Teraz trzeba je obowiązkowo wykorzystać – mówił przed meczem Maciej Kołodziejczyk, II trener LUK-u.

W premierowej odsłonie lublinianie do połowy seta trzymali się dzielnie, przegrywając zaledwie jednym punktem (15:16). Od tego czasu w grze gospodarzy coś się zacięło, natomiast kędzierzynianie zdobyli sześć oczek z rzędu (15:22). Ostatecznie po udanym ataku Łukasza Kaczmarka pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:18 dla gości.

Seta numer dwa udanie rozpoczęli podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza, odskakując po udanym ataku Wojciecha Włodarczyka na 8:5. As serwisowy Davida Smitha pozwolił ZAKSI-e dogonić miejscowych (11:11), jednak w połowie tej części gry, to lublinianie mieli ponownie trzy oczka zaliczki (16:13).

Goście gonili lublinian i ta sztuka udała im się w końcówce seta, po sprytnej kiwce Kaczmarka. Chwilę potem po bloku Norberta Hubera, team z województwa opolskiego wygrywał już 20:19. LUK nie poddawał się i po zablokowaniu Kaczmarka, znowu prowadził dwoma punktami (23:21) i był coraz bliżej wyrównania stanu meczu. Gospodarze nie zmarnowali szansy, a triumf w tym secie przypieczętował Bartosz Filipiak.

W trzeciej partii oba zespoły grały punkt za punkt do stanu 7:7. Potem aktualni wicemistrzowie Polski zaczęli stopniowo powiększać przewagę (11:8, 17:13, 21:14), wygrywając tę część gry 25:22. Lublinianie w końcówce zbliżyli się na dwa punkty do rywali (21:23, 22:24), jednak drugą piłkę setową wykorzystał Kaczmarek, trafiając po ciasnym skosie.

Nie załamało to gospodarzy, którzy w czwartym secie wypracowali sobie trzy oczka zaliczki (11:8). Goście dogonili miejscowych i w kolejnym okresie gry obie drużyny szły łeb w łeb (17:17). Następnie ZAKSA zdobyła trzy punkty z rzędu, odskakując na 20:17. Ekipa z Koziego Grodu zdołała w końcówce doprowadzić do remisu (23:23), a triumfatora w tym secie musiała wyłonić gra na przewagi. Lepsi w niej okazali się kędzierzynianie, którzy wygrali czwartego seta 27:25 i cały mecz 3:1. W ostatniej akcji zablokowany został Filipiak.

W trakcie spotkania została przeprowadzona akcja zbierania nakrętek. Będą one przekazane na zakup protezy ręki dla 26-letniego Adriana, którą stracił w wypadku samochodowym.

LUK Lublin – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (18:25, 25:22, 22:25, 25:27) **

LUK: Nowakowski 10, Wachnik 11, Filipiak 22, Stajer 2, Pająk 2, Włodarczyk 10, Watten (libero) oraz Gregorowicz (libero), Romać 2, Sobala, Gniecki. Trener: Dariusz Daszkiewicz

ZAKSA: Kaczmarek 27, Śliwka 14, Semeniuk 14, Smith 8, Huber 13, Janusz, Staszewski (libero) oraz Kluth, kozłowski, Banach (libero). Trener: Georghe Cretu

Sędziowali: Damian Lic, Mariusz Gadzina

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie