LUK Politechnika Lublin wygrała drugi z finałów Tauron 1 ligi

Karol Kurzępa
Karol Kurzępa
Siatkarze LUK Politechniki Lublin są coraz bliżej awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. W drugim z finałów Tauron I ligi podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza pokonali na wyjeździe ekipę BBTS Bielsko-Biała 3:2.

Konfrontacja w województwie śląskim trwała ponad dwie godziny i przyniosła mnóstwo emocji. Otwierającego mecz seta gospodarze wygrali różnicą trzech punktów. Lubelscy kibice z pewnością byli zawiedzeni postawą swoich ulubieńców w tej partii, ponieważ żółto-czarni roztrwonili znaczącą przewagę, prowadząc już 15:9. Wówczas jednak rywale zdobyli pięć oczek z rzędu, zbliżyli się do LUK Politechniki i łapiąc odpowiedni rytm, ostatecznie odwrócili losy pierwszej odsłony.

Wygrana 25:22 dodała BBTS-owi mnóstwo pozytywnej energii, którą drużyna Harry'ego Brokkinga przełożyła na kolejne setowe zwycięstwo. Co prawda, nie przyszło ono łatwo, bowiem goście byli w stanie skutecznie odrabiać straty za każdym razem, gdy ekipa z Bielska-Białej odskakiwała punktowo. Zacięty bój i wymiana ciosów doprowadziły do gry na przewagi, w której górą byli miejscowi.

Trzecia partia padła łupem podopiecznych trenera Dariusza Daszkiewicza. Żółto-czarni popełniali znacznie mniej błędów niż w poprzednich setach, grali bardzo konsekwentnie i dość szybko zbudowali przewagę, której już nie oddali. A to oznaczało jeszcze większą dawkę emocji.

Lublinianie byli na fali, co udowodnili na początku kolejnej odsłony, prowadząc 5:1. Kilka minut później rywale doprowadzili do remisu 8:8, ale LUK Politechnika nie pozwoliła bielszczanom rozpędzić się jeszcze bardziej. I choć lider BBTS-u Oleg Krikun znakomicie punktował, to miejscowi nie zdołali uchronić się przed tie-breakiem. Zwłaszcza że po stronie gości świetne zawody rozgrywał skuteczny Jakub Ziobrowski, który otrzymał nagrodę MVP spotkania.

W decydującym starciu niedzielnego wieczoru wynik otworzyli gospodarze, lecz niedługo potem na prowadzenie wyszli przyjezdni. Taki stan rzeczy utrzymał się do końca tie-breaka, choć bielszczanie obronili cztery piłki meczowe. Mimo wszystko to Grzegorz Pająk i spółka mogli cieszyć się z drugiego finałowego triumfu. Dzięki temu do awansu do PlusLigi brakuje im jednego zwycięstwa.

BBTS Bielsko-Biała - LUK Politechnika Lublin 2:3 (25:22, 30:28, 15:25, 16:19, 13:15)

BBTS: Krikun 42, Cedzyński 7, Piotrowski 5, Makowski5, Gryc 5, Siek 2, Macionczyk 2, Hunek 1, Kapelus 1, Oniszk 1, Czetowicz, Jaglarski (libero), Marek (libero). Trener: Harry Brokking

LUK: Ziobrowski 25, Sobala 13, Rusin 11, Romać 8, Pająk 8, Stajer 7, Wachnik 6, Mehić 5, Durski, Szaniawski, Majstorović (libero), Cabaj (libero). Trener: Dariusz Daszkiewicz

Sędziowali: Marek Orlef, Michał Malinowski

ZOBACZ TAKŻE:

Karolina Bojar-Stefańska - piękna pani arbiter sędziowała me...

Piękne biegaczki AZS UMCS Lublin: Wiktoria Drozd. Zobacz zdjęcia

MKS Perła Lublin podpisał kontrakty z pięknymi zawodniczkami...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie