Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

MKS FunFloor Lublin wygrał po rzutach karnych wyjazdowe starcie z mistrzyniami Polski

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(MKS FunFloor Lublin zdobył w Lubinie dwa cenne punkty)
(MKS FunFloor Lublin zdobył w Lubinie dwa cenne punkty) Zagłębie Lubin
Szczypiornistki MKS FunFloor pokonały na wyjeździe po rzutach karnych Zagłębie Lubin, w meczu 16. serii rozgrywek Orlen Superligi Kobiet. W regulaminowym czasie był remis 27:27, jednak "siódemki" lepiej wykonywały biało-zielone, wygrywając 5:4. Lublinianki przerwały niemal dwuletnią serię zwycięstw gospodyń i udowodniły, że wciąż liczą się w walce o mistrzowski tytuł.

Rywalizacja na linii Lubin-Lublin od lat elektryzuje kibiców w całej Polsce i nie inaczej było tym razem. Oba zespoły od dawna toczą bowiem starcia o najwyższe cele. Ostatnie trzy sezony z rzędu, to jednak "Miedziowe" kończyły zmagania w Orlen Superlidze Kobiet na najwyższym stopniu podium. W trwającej kampanii również lubinianki są w lepszej sytuacji, a przed środową potyczką miały 7-punktową przewagę.

Gospodynie rozpoczęły od szybkiego prowadzenia 3:1. Potem trzy bramki z rzędu zdobyły lublinianki i było już 4:3 dla MKS-u. Po dziesięciu minutach gry, gdy trafieniem popisała się chorwacka rozgrywająca, Stela Posavec mieliśmy remis 5:5. Przez kolejny okres oba zespoły grały bramka za bramkę i dopiero w 15. minucie Zagłębie ponownie odskoczyło na dwa gole (11:9), po skutecznie wykorzystanym rzucie karnym przez Słowaczkę Karin Bujnochovą.

Trzy minuty później ta sama zawodniczka wyprowadziła swoją drużynę na 3-bramkowe prowadzenie (13:10). W 23. minucie mistrzynie Polski wygrywały 15:12, jednak ekipa z "Koziego Grodu" świetnie zagrała końcowe minuty pierwszej połowy. Dwa gole Posavec oraz jeden Magdy Balsam, pozwolił lubliniankom dogonić team z Dolnego Śląska (15:15). Przed zejściem na przerwę bramkę dla gospodyń rzuciła jeszcze Daria Michalak. Do remisu mogła doprowadzić jeszcze Balsam, ale pomyliła się z rzutu karnego.

- Musimy się skupić na obronie. Zagłębie bardzo dobrze gra jeden na jeden. Musimy na pewno poprawić ten element w defensywie. Myślę, że w ataku wszystko będzie wracało na właściwe tory - mówiła w przerwie meczu na kanale Polsat Sport Extra Kinga Achruk, rozgrywająca biało-zielonych.

Po zmianie stron szybko trafiła Achruk, a po kolejnych pięciu minutach, MKS wygrywał 19:18. Od stanu 20:19 dla przyjezdnych, znowu coś się zacięło w grze zespołu Edyty Majdzińskiej. Zagłębie zanotowało natomiast serię 3:0 i w 41. minucie miało zaliczkę dwóch trafień (22:20). 22-krotne mistrzynie kraju nie poddawały się i po kolejnych dwóch minutach, gdy trafiły Balsam oraz Joanna Andruszak, remisowały 22:22.

Na dziesięć minut przed końcową syreną o czas poprosiła lubelska trenerka, gdyż MKS tracił znowu do rywalek dwa gole (23:25). Po powrocie na boisko prowadzenie dla Zagłębia podwyższyła Brazylijka Patricia Machado-Matieli (26:23). MKS ruszył jeszcze w pościg i w 55. minucie, po bramce Aleksandry Tomczyk dogonił Zagłębie (26:26).

Za chwilę trafiła Andruszak i MKS wygrywał 27:26. Wyrównała Karolina Kochaniak-Sala, a na niecałe dwie minuty przed końcem starcia o przerwę na żądanie poprosiła trenerka gospodyń, Bożena Karkut (27:27). Rezultat w regulaminowym czasie gry nie uległ już zmianie i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs rzutów karnych.

Serię "siódemek” rozpoczął i zakończył pojedynek Magda Balsam - Monika Maliczkiewicz wygrany przez prawoskrzydłową MKS-u. Kluczowa była jednak interwencja Weroniki Gawlik po rzucie Joanny Drabik.

Statuetkę MVP spotkania otrzymała Stela Posavec, zdobywczyni sześciu goli dla swojego zespołu.

Zagłębie po szesnastu rozegranych meczach legitymuje się dorobkiem 46 pkt., mając sześć oczek przewagi nad ekipą MKS-u. Oba zespoły w ligowej tabeli rozdziela jeszcze team KPR Gminy Kobierzyce (41 pkt.), który ma jednak o jedno starcie rozegrane więcej.

KGHM MKS Zagłębie Lubin – MKS FunFloor Lublin 27:27 (16:15): rzuty karne 4:5

Zagłębie: Maliczkiewicz, Zima – Bujnochova 7, Kochaniak-Sala 5, Matieli 4, Michalak 4, Górna 2, Drabik 2, Przywara 2, Milojevic 1, Jureńczyk. Kary: 8 min. Trener: Bożena Karkut

MKS: Gawlik, Wdowiak – Posavec 6, Balsam 6, Roszak 5, Achruk 2, Tomczyk 2, Andruszak 1, M. Więckowska 1, Płomińska 1, Szynkaruk 1, Turkoglu, Noga, Kovarova. Kary: 10 min. Trener: Edyta Majdzińska

Sędziowali: Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota (Płock)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski