MKS FunFloor Perła Lublin udanie zainaugurował nowy sezon PGNiG Superligi Kobiet. Zobacz zdjęcia

Krzysztof Szuptarski
Suzuki Korona Handball Kielce
Szczypiornistki MKS FunFloor Perła Lublin udanie zainaugurowały nowy sezon PGNiG Superligi Kobiet. Podopieczne trenerki Moniki Marzec pewnie pokonały na wyjeździe ekipę Suzuki Koroną Handball Kielce 29:22. Najskuteczniejszą zawodniczką wśród lublinianek była Oktawia Płomińska, zdobywczyni siedmiu bramek.

– Zawsze to liga weryfikuje to, na jakim jesteśmy poziomie. Drużyna z Kielc to bardzo ambitny zespół. Zawodniczki Korony pokazywały swój charakter i „zęba”. Chcą pokazać, gdzie jest ich miejsce w tej lidze. Musimy być uważne. Skupiamy się jednak na sobie i będziemy chciały zagrać jak najlepsze zawody – mówiła przed środowym starciem Kinga Achruk, rozgrywająca MKS FunFloor Perła Lublin.

– Kielce są beniaminkiem. Wiadomo, że będziemy stawiani jako faworyt. Trzeba jednak mieć szacunek do każdego rywala, bez względu na to z kim się gra. Ważny jest także szacunek do samego siebie, do historii tego klubu, drużyny i tego, co chcemy osiągnąć. Musimy patrzeć na własną siłę, a nie naszych oponentów – dodała z kolei Monika Marzec, trenerka lublinianek.

Biało-zielone były zdecydowanymi faworytkami środowej potyczki w Kielcach, a niewiadome wydawały się tylko rozmiary zwycięstwa. Warto przypomnieć, że w okresie przygotowawczym lublinianki zdemolowały drużynę Suzuki Koroną Handball 52:15, a następnie wygrały 36:27.

Mecz w Kielcach rozpoczął się znakomicie dla podopiecznych trenerki Moniki Marzec, które po 8 minutach gry prowadziły 4:0. Co prawda kolejne dwa trafienia były dziełem gospodyń, jednak po kwadransie gry przyjezdne miały nadal cztery bramki zaliczki (8:4). Świetnie w tym okresie spisywała się w szczególności lewoskrzydłowa lublinianek - Oktawia Płomińska, która aż pięciokrotnie pokonywała bramkarkę miejscowych. Do końca pierwszej połowy oba zespoły raziły nieskutecznością w ataku, a do tego popełniały sporo strat, Suzuki Korona Handball - 10, natomiast ekipa z Koziego Grodu o jedną więcej. Ostatecznie oba zespoły zeszły na przerwę, przy wyniku 12:7 dla MKS FunFloor Perły.

Po zmianie stron lublinianki zaczęły stopniowo powiększać przewagę. Gdy w 42. minucie celnie przymierzyła Marta Gęga, tablica wyników pokazywała rezultat 19:12 na korzyść brązowych medalistek ubiegłego sezonu. Ambitna ekipa beniaminka z Kielc nie zamierzała się jednak poddawać, zmniejszając chwilę później straty do pięciu goli (15:20). Na sześć minut przed końcem meczu, prowadzenie MKS FunFloor Perły nadal wynosiło pięć trafień (24:19). Pojedynek zakończył się ostatecznie wynikiem 29:22 dla teamu trenerki Moniki Marzec.

Suzuki Koroną Handball Kielce – MKS FunFloor Perła Lublin 22:29 (7:12)

Suzuki Korona: Chojnacka, Hibner, Chodakowska - M. Więckowska 5, Kowalczyk 4, Grabarczyk 3, Rosińska 3, Pastuszka 3, Pękala 1, Gruszczyńska 1, Kędzior 1, Zimnicka 1, Czekala, Jasińska. Kary: 10 min. Trener: Paweł Tetelewski

MKS FunFloor Perła: Gawlik, Razum, Wdowiak - Płomińska 7, D. Więckowska 5, Roszak 5, Gęga 4, Tatar 2, Szynkaruk 2, Portasińska 2, Anastacio 1, Achruk 1, Zagrajek, Pietras, Byzdra. Kary: 14 min. Trener: Monika Marzec

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie