Motor Lublin wraca do gry o punkty. Na Arenę Lublin przyjadą rezerwy wrocławskiego Śląska

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Żółto-biało-niebiescy zakończyli kwarantannę i wracają do gry. Intensywny kwiecień zainaugurują starciem z drugą drużyną ekstraklasowego Śląska Wrocław.

Podopieczni Marka Saganowskiego w czterech tegorocznych kolejkach eWinner 2. Ligi zdobyli siedem punktów. Ostatni mecz rozegrali 17 marca. Spotkania ze Skrą Częstochowa i Garbarnią Kraków nie odbyły się w terminie ze względu na wykrycie w lubelskim zespole przypadków zakażenia koronawirusem. W kwietniu Motor będzie nadrabiał ligowe zaległości.

- Zobaczymy już w sobotę, jak kwarantanna wpłynęła na morale i fizykę, którą drużyna miała zbudowaną przed tą przerwą. Sam jestem ciekawy, aczkolwiek jestem optymistą, patrząc na to, co działo się w ostatnich dniach u nas na treningach. Myślę, że nieźle to wygląda - mówi trener Motoru, Marek Saganowski. - Nie ma nigdy dobrego momentu na przerwę. Niezależnie od tego czy byśmy wygrywali, czy przegrywali, zawsze jest to zły moment. To wybija zawodników z systematycznej pracy. Jest to dziesięć dni, przez które zawodnik jest wyrwany z mikrocyklu. Każdy sobie musi zdawać z tego sprawę. Przeżywa to cały piłkarski świat i trzeba się do tego przyzwyczaić - podkreśla.

Drużyna z Lublina rozegra w kwietniu aż siedem spotkań ligowych. Kalendarz jest zatem mocno napięty. Trener Saganowski przyznaje, że czekał na ten moment. - Już przed sezonem mówiłem, że przyjdzie taki okres w tej rundzie, że będziemy grali co trzy dni - mówi szkoleniowiec. - Na to się czeka. Fajnie jest grać co trzy dni. To jest to, o co każdemu zawodnikowi chodzi. Kwestia tego jak jesteśmy przygotowani fizycznie. To będzie dla nas sprawdzian - dodaje.

Pierwszym rywalem lublinian po przerwie będzie drugi zespół wrocławskiego Śląska. Rezerwy ekstraklasowicza wyprzedzają Motor w drugoligowej tabeli. Zespół z Dolnego Śląska legitymuje się o trzy oczka wyższym dorobkiem punktowym. Ma jednak rozegrane jedno spotkanie więcej. Podopieczni Piotra Jawnego w minionej kolejce wygrali pierwszy mecz w 2021 roku. Pokonali na własnym terenie aspirujące do awansu Wigry Suwałki aż 3:0. Z pewnością liczą, na to, że z Lublina także przywiozą punkty. Jesienne spotkanie obu drużyn we Wrocławiu zakończyło się remisem 1:1. - To rywal obdarzony dużą jakością piłkarską. Młodzi zawodnicy, którzy potrafią grać. Większość z nich trenuje z zawodnikami ekstraklasy. To drugi zespół dobrej drużyny z najwyższej klasy rozgrywkowej. Spodziewamy się ciężkiego meczu - zapowiada popularny "Sagan".

- Mecz z przyjaciółmi. Pojedynek z Motorem w Lublinie to na pewno trudne spotkanie. Motor chce walczyć o baraże. Kolejny ciężki mecz, ale na fajnych warunkach i fajnym stadionie. Bardzo cieszymy się z tego i nie możemy się doczekać - mówi z kolei trener rywali, Piotr Jawny.

Jak przyznaje trener Motoru, w przypadku tak "gęstego" nagromadzenia spotkań niezbędne będzie wykorzystanie pełnego potencjału kadrowego lubelskiej szatni. - Każdy musi być przygotowany. Przy takim maratonie trzeba robić rotacje. Tym bardziej że jesteśmy po kwarantannie - mówi Saganowski. - To pokaże, w którym miejscu jest drużyna i kto może sprostać takim wyzwaniom. Prawie każdy z zawodników, których mamy w składzie, dostanie szansę. W poprzednich meczach to my byliśmy faworytami. Teraz będzie odwrotnie - zauważa szkoleniowiec.

W pierwszym składzie Motoru wciąż nie zadebiutował sprowadzony zimą Arkadiusz Najemski. W kwietniowych meczach obrońca ma jednak wspomóc zespół. - Wszystko wskazuje na to, że będzie mógł wyjść wreszcie na plac i wzmocnić linię defensywną. Spokojnie czekamy. Nie chcemy popełnić błędu, żeby za wcześnie nie wyszedł i nie odnowiła mu się kontuzja. Warto poczekać na tego zawodnika. Tydzień przetrzymać po to by był gotowy na sto procent - tłumaczy trener drużyny z Lublina.

Mecz 25. kolejki eWinner 2. Ligi zaplanowano na sobotę 3 kwietnia, godz. 15:15. Spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności. Transmisję na żywo można obserwować na kanale YouTube Łączy Nas Piłka TV. Bezpośredni link znajduje się TUTAJ.

ZOBACZ TAKŻE:

Mecz przyjaźni bez kibiców. Jak było jesienią we Wrocławiu? ...

Motor Lublin wrócił do treningów po kwarantannie. Zobacz zdjęcia

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie