Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Na ostatni mecz w tym roku mistrzynie Polski udadzą się do Bydgoszczy

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Rozgrywająca Veronica Burton dołaczyła do drużyny na początku grudnia. Zagrała już w pięciu meczach, średnio zdobywając 12.6 punktu na spotkanie)
(Rozgrywająca Veronica Burton dołaczyła do drużyny na początku grudnia. Zagrała już w pięciu meczach, średnio zdobywając 12.6 punktu na spotkanie) fot. Wojciech Szubartowski
Orlen Basket Liga Kobiet. W sobotę mistrzynie Polski z Lublina zagrają ostatni mecz w tym roku. Rywalem Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin będzie w Bydgoszczy tamtejszy Basket 25 Ekstraklasa Sp. z oo. Początek spotkania o godzinie 16.

W pierwszym pojedynku tych ekip, 15 października w Lublinie, lepsze były gospodynie, które bardzo pewnie zwyciężyły wówczas 89:47.

- Myślę, że zespół z Bydgoszczy gra teraz troszkę lepiej, zwłaszcza u siebie - uważa trener mistrzyń Polski z Lublina, Krzysztof Szewczyk. - Kluczem do zwycięstwa będą powstrzymanie Keondrii Calloway i Andeliny Radić, które dobrze rzucają za trzy punkty oraz zatrzymanie Kariny Michałek, bardzo dobrej w grze jeden na jeden - dodaje szkoleniowiec.

Wspomniana Calloway, to druga najlepiej punktująca zawodniczka w całej Orlen Basket Lidze Kobiet. Amerykanka średnio zdobywa 20.4 punktu na spotkanie. Na parkiecie przebywa natomiast średnio ponad 35 minut. Jest fundamentalną postacią drużyny Piotra Kulpekszy.

Basket 25 spośród dziesięciu meczów sezonu wygrał tylko dwa. Oba z rywalami niżej notowanymi od siebie: na wyjeździe z Polonią Warszawa (100:92) i u siebie MKS-em Pruszków (83:71). Bydgoszczanki zajmują obecnie trzecie od końca, dziewiąte miejsce, w lidze.

Trzy pozycje wyżej sklasyfikowane są koszykarki z Lublina (bilans: 5-5). Taki wynik nie jest dla mistrza Polski zadowalający. W minioną sobotę zielono-białe przegrały w Polkowicach z wicemistrzem kraju 68:79, ale mimo porażki, lublinianki pozostawiły po sobie dobre wrażenie.

- Do 26. minuty, czyli do kiedy grała Veronica Burton, był to mecz na remis. Zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze. To tylko potwierdziło, że jeśli jesteśmy w pełnym składzie, to jesteśmy groźni dla najlepszych drużyn w Polsce - mówi trener Szewczyk.

Nie wiadomo jednak w jakim składzie lublinianki wystąpią w Bydgoszczy, bo wciąż niepewna jest sytuacja Burton, która po jednym ze starć opuściła parkiet w Polkowicach z urazem oka.

- Jeszcze nie wiadomo, czy będzie mogła zagrać. Veronica udała się na konsultację medyczną do Stanów Zjednoczonych i oczywiście wróci do nas przed meczem z Basketem, jednak w tym momencie nie jestem w stanie powiedzieć, czy będzie uwzględniana w kadrze meczowej - tłumaczy trener. - Poza nią i rzecz jasna Magdaleną Ziętarą, dla której sezon się już skończył (zerwanie więzadeł krzyżowych - przyp. red.) w zespole nie ma żadnych nowych urazów - uzupełnia szkoleniowiec.

AZS na przestrzeni sezonu doświadczył już szeregu zmian. Absencja Magdaleny Ziętary jednak nie sprawi, że w zastępstwie dołączy do niego ktoś nowy.

- Zastępstwa za Magdę szukać nie będziemy. Decyzja jest już podjęta - komentuje Krzysztof Szewczyk.

Drużyna do poświątecznych treningów wróciła wczoraj. Do Bydgoszczy uda się po jutrzejszych zajęciach porannych.
W tym sezonie drużyna rywalizuje jeszcze w elitarnej Eurolidze (bilans: 1-10), ale póki co od tych zmagań jest chwila odpoczynku. Kolejny mecz (domowy) na arenie międzynarodowej dopiero 10 stycznia (DVTK HUN-Therm).

- Podczas chwili wolnego będziemy musieli poprawić kilka rzeczy. Miejmy nadzieję, że to wszystko pójdzie w dobrą stronę - wierzy trener Szewczyk.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski