Niezłamany duch Ukraińców. Felieton Pawła Bobołowicza

Paweł Bobołowicz, Radio Wnet
archiwum
Udostępnij:
Rakiety uderzyły w Kijów o poranku. Znowu. Być może sadystyczni żołdacy Putina lubią sobie wyobrażać jak sieją zniszczenie i śmierć właśnie w niedzielę, w dniu odpoczynku, w świętym dniu gdy ludzie mają możliwość być ze swoją rodziną.

Spod gruzów zrujnowanego wieżowca wyciągnięto siedmioletnią dziewczynkę i jej trzydziestopięcioletnią mamę. Ranne, ale przeżyły, niestety ojciec dziewczynki zginął. 35 latka uratowana przez ukraińskich ratowników okazała się obywatelką Federacji Rosyjskiej. „Przekażcie rosyjskim propagandystom, że Rosja zabija swoich obywateli w mieszkalnych wieżowcach, które nazywają w swoich sprawozdaniach wojskowymi obiektami...” - tak po ataku napisał w swoich mediach społecznościowych szef ukraińskiej policji generał Ihor Kłymenko. W tym porannym ataku ucierpiało co najmniej 5 mieszkańców Kijowa, a rakiety oprócz budynków mieszkalnych zniszczyły przedszkole. Ponad 40 rakiet spadło na Ukrainę w sobotnim ataku. Część z nich uderzyła w cele w pobliżu polskiej granicy. Nie wiem czy te informacje, komunikaty robią jeszcze takie samo wrażenie jak na początku rosyjskiej inwazji. Do wojny, jak do wszystkiego potrafimy się przyzwyczaić. Przyzwyczajenie z czasem nawet może przynieść obojętność.

Jednak do zła nie można się przyzwyczajać. Musimy się dalej mobilizować w naszej solidarności z Ukraińcami. Nie możemy zaprzestawać pomagać nawet gdy scenariusz rozwoju wypadku nie zawsze jest zgodny z naszymi wyobrażeniami. Ukraińcy heroicznie się bronią ponosząc jednak straszne ofiary. Do niedawna słyszeliśmy tylko o sukcesach ukraińskiej armii, o tysiącach zabitych Rosjan, tysiącach zniszczonych rosyjskich czołgów, wozów bojowych, setkach zestrzelonych helikopterów, samolotów, dronów. Te informacje wytworzyły atmosferę, w której zadawaliśmy sobie pytanie: „jak szybko Ukraińcy tę wojnę wygrają”. Jednak zwycięstwa szybko nie zobaczymy...

Nawet prezydent Ukrainy podaje informacje o potężnych stratach wśród ukraińskiej armii. Rośnie świadomość, że wbrew wielu optymistycznym komunikatom ukraińska armia poniosła porażkę w Siewierodoniecku, który przecież miał być nie do zdobycia, nie udaje się skutecznie przeciwstawiać rosyjskim atakom rakietowym, które dosięgają całą Ukrainę. Nie ulega wątpliwości, że Rosja próbuje nimi wytropić magazyny ukraińskiej broni i tej broni, która płynie z Zachodu. Ale ataki mają też złamać ducha Ukraińców. I to Putinowi wciąż się nie udaje. My też zatem nie powinniśmy się poddawać i jeszcze silniej Ukraińców wspierać. .

Putin w ubiegłym tygodniu poniósł sromotną klęskę propagandowo-dyplomatyczną. Ukrainą i Mołdawia otrzymały status kandydata do UE. Nasze władze jednoznacznie wspierały ten proces jednak wiele krajów europejskich (co ciekawe niektóre nawet bez wsparcia Rosji) próbowały go zablokować. Kreml bez wątpienia wpadł w furię. Może i stąd to rakietowe uderzenie. Niewątpliwie najbliższym czasie możemy spodziewać się też dalszego wzrostu napięcia na granicy białorusko-ukraińskiej.

Tak czy inaczej wojna się nie skończyła i szybko się nie skończy i nie może się skończyć nasza pomoc. Dziś ruszyliśmy na Ukrainę z kolejną partią pomocy zorganizowaną przy udziale naszych Słuchaczy i Czytelników – serdecznie dziękuję. Pomagamy cywilom i wspieramy ukraińskich żołnierzy – teraz otrzymają kolejny samochód, środki medyczne, rękawiczki i inne elementy wyposażenia. Obyśmy w naszym wsparciu się nie zatrzymali, obyśmy nie zaczęli mówić, że ta wojna już nas męczy i tak w ogóle to nie jest nasza. Putin na to czeka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie