Nowe mutacje koronawirusa dotarły do Polski. Powinniśmy się bać?

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
pixabay.com
Chodzi o wariant brazylijski, południowoafrykański, czy niedawno zdiagnozowaną odmianę nigeryjską. Czy szczepionki dają nam ochronę przed nowymi mutacjami?

Obecnie w Polsce zdecydowanie dominuje wariant brytyjski. Szybko się rozprzestrzenia i daje inne objawy niż podstawowa wersja koronawirusa. Infekcja tym wirusem charakteryzuje się gwałtownym załamaniem stanu zdrowia po 7-10 dniach. Z ostatnich wiadomości wynika, że do Polski dotarł wariant brazylijski i południowoafrykański koronawirusa.

– Wariant brazylijski, południowoafrykański, czy niedawno zdiagnozowana odmiana nigeryjska są nazywane patogenami alarmowymi, o potencjalnie istotnym znaczeniu w rozwoju pandemii. Już w tej chwili widać, że brazylijska wersja koronawirusa jest przyczyną tragicznej sytuacji w Brazylii z ogromnym odsetkiem zgonów (tylko w ciągu ostatniej doby zmarło tam ponad 4200 osób). Wariant ten cechuje się nie tylko większą transmisyjnością, ale także zdolnością do ucieczki przed naszym układem odpornościowym. To jest przyczyną przypadków reinfekcji, a także słabszej odpowiedzi na szczepienie. Producenci zapewniają jednak, że w przypadku wariantu brazylijskiego, ich szczepionki w dalszym ciągu chronią przed ciężką postacią choroby i zgonem – tłumaczy prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS.

Inaczej sprawa się przedstawia dla odmiany południowoafrykańskiej. Z badań oksfordzkich wynika, że neutralizacja tego wariantu wirusa jest 9-krotnie słabsza w przypadku zaszczepionych preparatem AstraZeneki i ponad 7 razy słabsza w przypadku tych, którzy otrzymali szczepionkę Pfizer-BioNTech.

– Z kolei badanie w RPA wykazało, że szczepionka firmy AstraZeneca ma skuteczność mniejszą niż 60 proc. w ochronie przed łagodnym i umiarkowanie silnym przebiegiem Covid-19. Dla producentów przygotowanie szczepionek przeciwko aktualnym wersjom koronawirusa jest priorytetowe – dodaje lubelska wirusolog.

Obecnie w woj. lubelskim wykonano ponad 413 tys. szczepień, z czego 122 tys. osób otrzymało dwie dawki.

Na jakie nowe szczepionki możemy wkrótce jeszcze liczyć?

– Wachlarz szczepionek może być wkrótce poszerzony o nowe produkty. W tej chwili na ocenę Europejskiej Agencji Leków czekają trzy różne, dwudawkowe szczepionki: Novavax z USA (proteinowa), niemieckiej firmy CureVac (mRNA) oraz rosyjska Sputnik (wektorowa). Co do tej ostatniej, to pojawiły się zastrzeżenia ujawnione przez słowacką prasę, dotyczące różnic pomiędzy dostarczonymi do Słowacji preparatami, a tymi, które zostały opisane na łamach The Lancet – wyjaśnia prof. Szuster-Ciesielska.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie