Nowości w Ogrodzie Botanicznym UMCS: Turyści będą tropić ślady ptaków (ZDJĘCIA)

Małgorzata Szlachetka
Ogród Botaniczny UMCS w Lublinie Jacek Babicz
Ogród Botaniczny UMCS przygotuje nowe ścieżki edukacyjne: o żyjących w tym miejscu ptakach oraz roślinach znanych z Biblii.

Na razie odwiedzający botanik mogą przejść się szlakiem roślin chronionych i zagrożonych wyginięciem. Na tej ścieżce edukacyjnej jest 40 miejsc oznaczonych tabliczkami. - Nasi goście dostają mapkę, dzięki której zorientują się, w której części ogrodu rosną te rzadkie rośliny - mówi dr Grażyna Szymczak, dyrektorka Ogrodu Botanicznego UMCS w Lublinie.

W planach są dwie kolejne ścieżki edukacyjne, powstaną najwcześniej w przyszłym sezonie turystycznym.

Tajemnice ptaków żyjących w Ogrodzie Botanicznym UMCS odkryje znany lubelski ornitolog dr Waldemar Biaduń. Właśnie pracuje nad tekstem krótkich informacji, które znajdą się na tabliczkach informacyjnych nowego szlaku edukacyjnego. Oczywiście obok zdjęć poszczególnych gatunków ptaków.

Ciekawostek nie brakuje. Na przykład, w lubelskim botaniku gniazduje obecnie para dzięciołów zielonych. - To jeden z rzadszych gatunków, w całym Lublinie jest tylko około dziesięciu par dzięciołów zielonych - zdradza dr Waldemar Biaduń.
Ornitolodzy amatorzy dowiedzą się też idąc ścieżką, że Ogród Botaniczny jest jedynym miejscem w Lublinie, gdzie gniazduje wrona.

Co najmniej jeden punkt nowego szlaku turystycznego znajdzie się nad stawami. Dzięki temu powstanie opowieść o ptakach, które najlepiej czują się w pobliżu wody.

- Możemy w tym miejscu usłyszeć kapturkę i drozda śpiewaka, ale nawet jeśli nie dostrzeżemy tych gatunków, to nie zawiedzie nas kaczka krzyżówka z młodymi - opowiada ornitolog.

Jeśli będziemy mieli szczęście, to zobaczymy polującego krogulca. - Kiedyś ten drapieżnik miał w lubelskim Ogrodzie Botanicznym swoje gniazda, teraz przylatuje wyłącznie po to, żeby żerować. Jego łupem padają różne ptaki - mówi dr Waldemar Biaduń.

Botanik w Lublinie jest także jedynym miejscem w mieście, gdzie zobaczymy gniazdujące raniuszki. - To jest rzadko spotykany gatunek, który w Lublinie zadomowił się tylko w Ogrodzie Botanicznym UMCS. Tego niewielkiego biało-czarnego ptaszka z długim ogonem powinniśmy szukać w pobliżu stawów - tłumaczy Biaduń.

Kolejne punkty ścieżki edukacyjnej zostaną rozplanowane w taki sposób, aby tabliczki z informacjami znalazły się najbliżej miejsc, w których można spotkać konkretne gatunki ptaków.

- Oczywiście są wśród nich także te, które występują na całym obszarze, na przykład pierwiosnek, kos i zięba - wylicza lubelski ornitolog. I podkreśla: - Wilg są tylko dwie pary, ale te ptaki mają tak donośny głos, że wszędzie je słychać.

Nowy szlak ornitologiczny ma być także opowieścią o tych ptakach, które wcześniej żyły w botaniku, a obecnie już ich tutaj nie spotkamy. Wśród nich jest m.in. słowik.

Drugi z planowanych szlaków edukacyjnych będzie poświęcony roślinom, które są wymieniane na stronach Biblii. - U nas możemy je zobaczyć przy szklarni. Chodzi nie tylko o oliwki, czy figi, ale też dyptam jesionolistny, który jest utożsamiany z krzewem gorejącym - dodaje dyrektor Grażyna Szymczak.

Ogród Saski też ze szlakiem

Ratusz planuje stworzenie podobnego szlaku edukacyjnego w wyremontowanym właśnie Ogrodzie Saskim. Ma to być historia roślin i ptaków z najstarszego lubelskiego parku. Na tabliczkach znajdą się być może także informacje o obiektach architektury, które w Ogrodzie Saskim istniały w XIX w.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Domorosły Ornitolog

Jest co wspominać - GAWRONY szczególnie ostatnie lata...
Zresztą nie trzeba się martwić...już powracają...

D
Domorosły Ornitolog

A może Pan Biaduń wyjaśni w tych ścieżkach dlaczego tych ptaków już w Ogrodzie nie ma?
Może się rozejrzy dokładnie i dostrzeże ile drzew (starodrzewu) tej i zeszłej zimy poszło w Ogrodzie Botanicznym pod topór (czytaj: "pod piłę") i czy "pustynia" w Ogrodzie Botanicznym spowodowana budową drogi przez ogród oraz zniszczenie terenu nad Czechówką (rzeki już praktycznie nie ma...) sprzyja gniazdowaniu ostatnich ptasich par ? Proszę o odpowiedź.
Bardzo ciekawa ścieżka "ptasich reliktów" współczesności...

s
sroczka

a jak ptaszyska sie nie pokażą?jest upał to i one siedzą cicho w cieniu listowia i mają daleko pod skrzydłem ,wycieczke gapiów...

r
rzepa

walnij sie,to jest jedynie dziki koper ,matołku.

p
pablo

napisał "za płotem ogrodu"

c
ciul

A co ma UM do ogrodu który jest własnością i w zarządzie UMCS?

j
jj

A za płotem ogrodu botanicznego od strony Willowej buja barszcz sosnowskiego. Nikt z UM się nawet tym nie zainteresuje

M
Mikado

A co będzie jak ślady ptaka odejdą w siną dal wraz z właścicielem marynarki?

H
Husyt

Pierwszego biblijnego osiołka Jezusa.

L
Leszek

Panie fotografie...

Dodaj ogłoszenie