reklama

Paweł Baranowski (Górnik Łęczna): Musimy szanować każdego rywala

KKZaktualizowano 
fot. K. Kurzępa
Rozmawiamy z Pawłem Baranowskim, który w ostatnim meczu Górnika Łęczna ze Skrą Częstochowa strzelił bramkę dającą zielono-czarnym remis 1:1. Dla 29-letniego obrońcy było to pierwsze trafienie w barwach łęczyńskiego klubu, do którego dołączył pod koniec czerwca tego roku.

Traktujecie sobotni remis jako rozczarowanie?
Tak. Uważam, że dobrze weszliśmy w mecz. Jeszcze w pierwszej połowie przytrafiły się nam jednak trzy głupie straty, Skra próbowała się tym napędzić i nawet groźnie nas skontrowała. Wyszliśmy na drugą połowę z myślą, by strzelić gola i kontrolować ten mecz. Niestety, tak nie było, bo to rywale zdobyli bramkę i znowu musieliśmy gonić wynik. Udało się w końcu strzelić. Mieliśmy też w 90. minucie piłkę meczową, ale przeciwnicy wybili piłkę końcówkami palców. Zostajemy więc z jednym punktem.

Chyba boli was to, że zdecydowanie więcej bramek zdobywacie na wyjazdach, a u siebie tych trafień macie mniej, co wynika chyba głównie z tego, że rywale grają na stadionie w Łęcznej bardziej defensywnie...
W sobotę Skra postawiła bardzo mocne warunki w defensywie. Bronili się dosyć nisko, ale też skutecznie. Nie ma tu co ujmować temu zespołowi, bo grali naprawdę konsekwentnie i walczyli na tyle, ile mogli. Stosowali niski pressing, ale bardzo agresywny. Nie mogliśmy w ich strefie obronnej utrzymać piłki, czy skleić ciekawej akcji, W ogóle mało stworzyliśmy sytuacji bramkowych. No cóż, zespoły przyjeżdżają do Łęcznej i się cofają, jednak my musimy sobie z tym poradzić.

Jak gra wam się w sytuacji, gdy to wy musicie być w posiadaniu piłki? Goście zaprezentowali w sobotę "obronę Częstochowy"...
Ja bym nie nazwał tego obroną Częstochowy, bo rywale po prostu mieli swój plan na ten mecz - by grać dość nisko w defensywie i próbować kontrować. W pierwszej połowie mieli tych kontr niewiele, ale w drugiej części mieli momenty, podczas których pokazali, że potrafią grać w piłkę. My musimy szanować każdego rywala. Niezależnie od tego, czy przyjeżdża do Łęcznej zespół z góry tabeli, czy z jej dołu.

Czujecie żal, że straciliście pozycję lidera?
Straciliśmy fotel lidera, ale ten punkt dopisujemy do swojego dorobku. Nie przegraliśmy meczu. Takie spotkanie nam się przytrafiło i akurat zremisowaliśmy. Biorąc pod uwagę przebieg meczu, trzeba ten punkt szanować. Po raz kolejny rywal otworzył wynik, a my ambitnie go goniliśmy.

Skoro łatwiej strzela się na wyjazdach, to w następnej kolejce z Rzeszowa przywieziecie trzy punkty?
U siebie też zdobyliśmy sporo punktów. Nie ma więc sensu porównywać tego, czy łatwiejsze są mecze na swoim terenie, czy na wyjazdach. My do każdego spotkania podchodzimy skoncentrowani, na każdy mecz mamy plan i każdy chcemy wygrać.

ZOBACZ TAKŻE:

Górnik Łęczna - Skra Częstochowa 1:1. Remis, który pozbawił ...

Górnik - Skra Częstochowa. Ponad tysiąc kibiców na meczu w Ł...

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 października, 06:11, Gosc:

Niska frekwencja bo większej nie będzie oglodac dziadów z a klasy żenada atmosfera przednia wiocha

Szkoda słów by komentować taki wpis frustrata. Weź positivum.

G
Gosc

Niska frekwencja bo większej nie będzie oglodac dziadów z a klasy żenada atmosfera przednia wiocha

h
h

Calą prawde powiedział Baranowski ale u siebie szkoda straty 2 punktów trudno walczymy dalej

G
Gość

Martwi tylko niska frekwencja. Chłopaki dobrze grają, są w czołówce. Wsparcie kibiców MUSI być większe!

G
Gość

Brawo Górnik ! Walczymy dalej liga jest długa i każdy punkt trzeba szanować

G
Gość

I tak trzymać! Wszystkich meczów się nie wygra. Cieszy wola walki o zwycięstwo. Wierzę w to co teraz dzieje się w Górniku!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3