reklama

Płace zaczną rosnąć w drugiej połowie roku

Joanna ĆwiekZaktualizowano 
Średnie wynagrodzenie całkowite w wybranych branżach w 2009 r. (w zł brutto)
Średnie wynagrodzenie całkowite w wybranych branżach w 2009 r. (w zł brutto)
Pensje Polaków ciągle rosną, ale prawie nikt tego nie odczuwa, bo podwyżki są tak niewielkie, że bez problemu zjada je inflacja. Zdaniem ekonomistów w 2010 r. także nie możemy spodziewać się zbyt szybkiego wzrostu płac. Jeśli jednak, tak jak przewidują to analitycy, w najbliższych miesiącach inflacja będzie spadała, to wreszcie odczujemy, że w portfelach zostanie nam coraz więcej pieniędzy. A większych podwyżek możemy spodziewać się dopiero w drugiej połowie rozpoczynającego się roku.

Wczoraj Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu wyniosło 3652,40 zł brutto. To o 6,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. - Ten wynik jest taki, jak się spodziewaliśmy. Ale jeśli dane te zweryfikujemy o poziom inflacji, to realnie pensje wzrosły zaledwie o 2 proc. - mówi prof. Elżbieta Kryńska, ekonomistka z Uniwersytetu Łódzkiego.

Natomiast w porównaniu z listopadem 2009 r. pensje wzrosły o 7,3 proc. - To dlatego, że w grudniu zawsze wypłacane są nagrody i premie. Nie należy się tym wskaźnikiem za bardzo przejmować - tłumaczy Kryńska.

Z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal Wynagrodzenia.pl wynika, że w ubiegłym roku nadal najwięcej zarabiali mieszkańcy stolicy, gdzie przeciętna pensja wynosiła około 5200 zł brutto. Drugie i trzecie miejsce w tym rankingu zajęły Gdańsk (3951 zł) i Poznań (3950 zł). Ostatnie miejsca przypadły Kielcom i Lublinowi z wynagrodzeniami w wysokości odpowiednio 2880 i 2800 zł.

Najlepiej płacono osobom zajmującym się nowoczesnymi technologiami. Pracownicy z branży technologii informatycznych zarabiali przeciętnie 5000 zł. Na kolejnych miejscach znalazły się branże: telekomunikacyjna (4600 zł), ubezpieczenia (4500 zł), bankowość (4200 zł) oraz energetyka i ciepłownictwo (4000 zł). Natomiast wśród tych, którzy zarabiają najmniej, znaleźli się pracownicy takich branż jak kultura i sztuka (2466 zł), nauka i szkolnictwo (2600 zł), służba zdrowia (2800 zł), sektor publiczny (2841 zł) oraz rolnictwo (3000 zł). Jednak ci, którzy zarabiali najmniej, wbrew pozorom w ubiegłym roku byli w znacznie lepszej sytuacji niż ci z najwyższymi zarobkami. To dlatego, że wielu pracownikom tych branż, w których zarabia się najlepiej, obniżono wynagrodzenia. I tak pracownicy telekomunikacji stracili miesięcznie średnio 900 zł, show-biznesu 800 zł, a bankowości 700 zł. - Te różnice są tak duże, dlatego że w naszym internetowym badaniu dominują ludzie młodzi z wyższym wykształceniem. A oni są bardziej narażeni na zmiany zachodzące na rynku pracy i najmocniej je odczuwają - tłumaczy Kazimierz Sedlak, szef portalu Wynagrodzenia.pl.

Liczące się podwyżki dostali jedynie nauczyciele - ich pensje wzrosły przeciętnie o 78 zł. Natomiast pensje w służbie zdrowia i rolnictwie pozostały bez zmian.

W tym roku wraz ze wzrostem gospodarczym ekonomiści prognozują niewielką poprawę także w zakresie wynagrodzeń. - Jeśli nic złego się w gospodarce nie wydarzy, to w drugiej połowie roku odezwą się ponownie żądania płacowe - mówi Kryńska. Podobnego zdania jest także Kazimierz Sedlak, który zakłada, że płace w 2010 r. wzrosną 2-3 proc. powyżej poziomu inflacji. - Wzrosną płace osób o wysokich kwalifikacjach, a mogą (ale nie muszą, bo wraca ożywienie) spaść osób bez kwalifikacji. Wahaniom ulegają płace osób otrzymujących premie i prowizje, bo zależą one od tego, co się dzieje na rynku - tłumaczy Sedlak.

Według ekspertów na wyższe płace mogą liczyć jedynie handlowcy, informatycy oraz pracownicy branż farmaceutycznej i spożywczej, które zazwyczaj pozostają odporne na koniunkturalne wahania.

Pozostałych czeka długotrwały proces odbudowywania wzrostu gospodarczego. Nie zacznie się on gwałtownie, najpierw przejdziemy długi okres stagnacji, dopiero po co najmniej kilku miesiącach nastąpi szybszy wzrost gospodarczy.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wojtek

Dopiero co przeczytałem że prezio Wasilewski daje podwyżki po 5tyś A wy piszecie o znaczących podwyżkach 78zł dla nauczycieli.

f
firo

jak rzeczywiscie ciezka sytuacja, to mozna sie poratowac czasami debetem. ja ostatnio bylem sie popytac w getinie, bo maja w swojej ofercie bezplatny i przyznam, ze chyab sie zdecyduje niebawem. nie jest to szczyt marzen, bo przeciez pensja, to powinna byc podstawa, no, ale co zrobic czasami

b
boerin

Oczywiscie ,ze sie zgadza.Jak 2+2=4.Jak sie patrzy na srednia TO sie zgadza baaaardzo. Ja 1000 Ty 1200 a kierownik 4500 a Jego kierownik nou menager 12000.Wiec sie zgadza!!!

k
kosi

zgadzam sie z realistka!przy kazdej zmianie lub podwyzce dostaje aneks do umowy.Tak wiec o zadnych podwyzkach nie ma mowy.Nie wiem skad oni biora te dane!(choc przyznam ze milo by miec taka pensje o ktorej tu mowa)a tak czlowiek ledwo ciagnie od wyplaty do wyplaty! i gdzie tu powyzki pytam??!

r
realistka

Sorry gdybym dostała podwyżkę, to dostałabym automatycznie aneks do umowy zmieniający wynagrodzenie :D także nie jestem w stanie tego przeoczyć. Niech nie ściemniają ludzi, bo nic nie rośnie, no dobra - względnie ciśnienie :) nerw, czy też frustracja. Ja np. muszę rozejrzeć się za jakimś debetem - bo coraz ciężej mi przetrwać od wypłaty do wypłaty. I gdzie tu poprawa?

g
gość

Dzisiaj rozmawiałem w sprawie pracy, zaproponowano mi 1400 zł brutto więc pytam skad ta średnia, a moze nasi analitycy podają zarobki w UK

h
himmler

Te dane dot. średnich zarobków to chyba wziete z kosmosu. Tak, najłatwiej naszym ŁEKONOMISTOM klepać się po pleckach i publikować głupoty i czcze przechwałki i obietnice. A ludzie, którzy muszą za 800 zł wyżywic rodzinę - sami wymrą.

h
himmler

Te dane dot. średnich zarobków to chyba wziete z kosmosu. Tak, najłatwiej naszym ŁEKONOMISTOM klepać się po pleckach i publikować głupoty i czcze przechwałki i obietnice. A ludzie, którzy muszą za 800 zł wyżywic rodzinę - sami wymrą.

f
fort

OJ TO POMYŁKA TO ZAROBKI PODANE W EURO PRACOWNIKÓW ZA GRANICĄ DANE SIĘ ZGADZAJĄ

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3