Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Po cennej wygranej w Lidze Europejskiej wracają do rywalizacji krajowej

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(Lubelskie szczypiornistki mają za sobą trudne tygodnie. Sobotnia wygrana to znak, że wszystko jest już dobrze?)
(Lubelskie szczypiornistki mają za sobą trudne tygodnie. Sobotnia wygrana to znak, że wszystko jest już dobrze?) fot. Wojciech Szubartowski
Sobotni triumf z niemieckim HSG Bensheim-Auerbach poprawił nastroje w drużynie MKS-u FunFloor. Dzisiaj o godzinie 18 lublinianki podejmą Piotrcovię Piotrków Trybunalski.

22-krotne mistrzynie Polski do potyczki z piotrkowiankami przystąpią opromienione sobotnim triumfem w Lidze Europejskiej z wiceliderkami Bundesligi.

Wcześniej z kolei lublinianki straciły cztery punkty w Orlen Superlidze Kobiet. Najpierw dopiero po rzutach karnych wygrały przed własną publicznością z ekipą MKS PR Urbis Gniezno, a następnie sensacyjnie przegrały na wyjeździe z Młynami Stoisław Koszalin 20:25.

Po meczu w Koszalinie Tomasz Lewtak, prezes klubu, grzmiał i oczekiwał natychmiastowej poprawy od drużyny. Po sześciu dniach taka nastąpiła i w ostatnim starciu z Niemkami wicemistrzynie Polski w końcu pokazały na co je stać, ciesząc się z pierwszego zwycięstwa w EHF European League.

- Pytanie, jak w najbliższych trzech tygodniach dziewczyny wytrzymają to fizycznie, bo ewidentnie te ostatnie tygodnie pokazały, że mieliśmy z tym problem - podkreśla Edyta Majdzińska, trenerka lublinianek. - Kiedy dziewczyny są może nawet nie w super, ale w normalnej dyspozycji fizycznej, to jesteśmy w stanie grać z każdym. Niestety te ostatnie tygodnie były dla nas bardzo trudne, a dyspozycja fizyczna była niska. Wiadomo jak to jest. Od razu wówczas spada mental i gdzieś tam wnika jakaś niepewność, ręka zadrży i wtedy zespół nie gra tak, jak grać powinien. Dlatego to jest bardzo ważne, żeby mój zespól utrzymał dobrą dyspozycję fizyczną w kolejnych starciach - dodaje.

Ekipa z „Koziego Grodu” będzie zdecydowanym faworytem dzisiejszej konfrontacji, jednak musi uważać na rywalki, które potrafią być nieobliczalne i groźne nawet dla najlepszych.

Piotrcovia pokazała się z dobrej strony w poprzednim ligowym boju z Zagłębiem Lubin, aktualnym mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli. Po pierwszej połowie zanosiło się na niespodziankę, bowiem piotrkowianki remisowały 16:16. Ostatecznie przegrały na Dolnym Śląsku 26:35.

- Patrząc na to, co grałyśmy w Lubinie przez praktycznie 50 minut, ta porażka jest zdecydowanie zbyt wysoka. Szkoda tych ostatnich dziesięciu minut. Musimy przeanalizować swoją postawę w tym końcowym fragmencie spotkania - mówiła po pojedynku Agata Cecotka, trenerka Piotrcovii.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paweł Tarnowski wygrywa regaty Pucharu Świata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski