Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Po serii porażek koszykarek w AZS UMCS wdrożyli plan naprawczy

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Z czterech zakontraktowanych przed sezonem zagranicznych koszykarek w AZS UMCS nie ma już trzech. Nie ma też Węgierki, która do lubelskiego zespołu dołączyła w trakcie rozgrywek. Mistrz Polski na początku grudnia od nowa buduje drużynę.

W kwietniu koszykarki Polskiego Cukru AZS UMCS cieszyły się z pierwszego w historii tytułu mistrza Polski. Dwa miesiące później klub miał już skompletowany skład na sezon 2023/24, w którym akademiczki grę w Orlen Basket Lidze Kobiet łączą z występami w Eurolidze. - Podobnie robią największe kluby w Polsce i w Europie. Pierwsze rozmowy rozpoczynają się już na początku roku, a finalizowane są zaraz po zakończeniu rozgrywek ligowych - tłumaczy prezes, Rafał Walczyk.

Poprzednie liderki zastąpiły nowe zawodniczki. Do ekipy trenera Krzysztofa Szewczyka dołączyły: 30-letnia Szwedka Elin Gustavsson, 26-letnia Francuzka Ornella Bankole, 22-letnia Australijka Shyla Heal i 26-letnia Amerykanka Channon Fluker. Dzisiaj w kadrze jest tylko Gustavsson.

- Nie będziemy się usprawiedliwiać, bo mamy świadomość, że dokonane transfery nie były trafione. Musieliśmy poddać je weryfikacji i dzisiaj drużyna jest w okresie dużych zmian. Mogę zapewnić, że finansowo czuwamy, żeby te zmiany nie generowały dodatkowych kosztów. W sprawach sportowych w stu procentach decyzyjność jest po stronie trenera. Ja określam kwotę, którą możemy wydać na transfery, z buforem na taką sytuację, jaką mamy obecnie. O personaliach decyduje wyłącznie trener - podkreśla prezes.

W poniedziałek klub rozwiązał kontrakt z Heal. - Statystyki wskazywały, że nie jest zawodniczką przypadkową. Natomiast był to jej pierwszy sezon w Europie, a często zawodniczki nie potrafią się tak szybko odnaleźć w nowych realiach - dodaje.

Od początku sezonu AZS łata więc pojawiające się „dziury” w składzie. We wrześniu do zespołu dołączyła Reka Bernath. Węgierka zagrała w czterech meczach OBLK i w czterech Euroligi. Kolejnych występów już nie będzie, ponieważ... została odsunięta od zespołu. - Nie spełniła naszych oczekiwań. Pojawiły się też problemy zdrowotne i nie wszystkie wynikały z przyczyn sportowych. Jej zaangażowanie i postawa nie dawały gwarancji, że to się zmieni w najbliższym czasie. Zdecydowaliśmy więc o zawieszeniu kontraktu. Taki stan będzie trwał do momentu, aż znajdzie sobie nowy klub. Bernath wróciła na Węgry, żeby na miejscu szukać nowego pracodawcy - mówi Rafał Walczyk.

W listopadzie w składzie pojawiła się Amerykanka Kylee Shook, a teraz do AZS UMCS dołączy Veronica Burton. 23-letnia rozgrywająca jest już zgłoszona do rozgrywek Euroligi i w środę zadebiutuje w hali MOSiR w meczu z włoskim Beretta Famila Schio (godz. 20). Klub finalizuje jeszcze jeden zagraniczny transfer.

- Czy okażą się one wartościowe, będę mógł powiedzieć za kilka miesięcy. Łatwiej jest znaleźć dobrą zawodniczkę przed sezonem, niż w trakcie, ale czynnikiem, który ułatwił nam poszukiwania jest sytuacja w Izraelu. Ze względu na wojnę izraelska liga nie rozpoczęła się i na rynku jest kilka zawodniczek, które po sezonie WNBA miały grać w tym kraju - twierdzi Walczyk.

Sytuacja kadrowa akademiczek przypomina częściowo tę sprzed roku. Wtedy także na przełomie listopada i grudnia dochodziło do zmian w kadrze. Obecnie sytuacja wydaje się jednak dużo poważniejsza, a sztab szkoleniowy musi na nowo zbudować zespół.

- Przed trenerem ciężkie zadanie, ale nie pierwszy raz. W przeszłości trener Szewczyk pokazał, że potrafi wychodzić z podobnych opresji, a początkowe problemy dawały nam później sukcesy. Wierzę, że teraz będzie podobnie. To jest jednak sport i nikt nam tego nie zagwarantuje - uważa prezes AZS UMCS.

Do nietrafionych transferów dochodzą problemy ze zdrowiem kilku zawodniczek. Gustavsson gra z urazem kolana. Magda Ziętara uskarża się na problemy z nogą, a Dominika Fiszer z barkiem. Do tego nos złamała Emily Kalenik.

Mimo mnożących się problemów prezes AZS UMCS zapewnia, że pozycja trenera jest niezagrożona. - Jestem zdania, że jak powierzamy komuś dany projekt, to w całości, a rozliczać można z efektów. A my pierwsze efekty poznamy najwcześniej na koniec rundy zasadniczej, gdy dowiemy się, z którego miejsca będziemy rozstawieni w play-offach. Wtedy będą pierwsze wnioski. Dzisiaj mamy słabszy okres, przegrywamy mecze, a styl nikogo nie cieszy. Natomiast w sporcie ważne jest zaufanie i umiejętność wyciągania wniosków z trudnych momentów. W stu procentach jestem za trenerem. Realizujemy plan naprawczy i wierzę, że on się powiedzie - podkreśla Walczyk.

Rozgrywki grupowe Euroligi AZS zakończy 30 stycznia. Wtedy skupi się wyłącznie na rozgrywkach krajowych. Faza play-off OBLK rozpocznie się na początku marca. - Mieliśmy już doświadczenie z gry na dwóch frontach, ponieważ przez dwa sezony występowaliśmy w Eurocupie. Natomiast przyznam, że wymagania Euroligi nas przerosły. Wiedziałem, że w pierwszym sezonie zapłacimy przysłowiowe frycowe, ale następnym razem na pewno zastanowimy się czy rzeczywiście warto. Nawet podwajając budżet ciężko byłoby walczyć o najlepszą czwórkę. Ale nie żałuję, że zdecydowaliśmy się na grę w koszykarskiej elicie, ponieważ mamy okazję oglądać najlepsze zawodniczki na świecie - twierdzi Rafał Walczyk.

Kolejny mecz w Eurolidze koszykarki AZS UMCS zagrają w środę, 6 grudnia. W hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich podejmą włoski zespół Beretta Familia Schio. Przed dwoma miesiącami akademiczki przegrały na terenie rywalek 50:70. - Schio to zespół bardzo zbilansowany. Mają szeroką rotację i to jest siłą tej drużyny - twierdzi trener, Krzysztof Szewczyk. - Natomiast mamy plan na ten mecz i wyjdziemy powalczyć o zwycięstwo - podkreśla szkoleniowiec.

Środowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 20. Tym meczem lubelska drużyna rozpocznie drugą rundę fazy grupowej. Na półmetku tej części rozgrywek Euroligi AZS UMCS ma na koncie jedno zwycięstwo i sześć porażek.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski