reklama

Policja zatrzymała ochroniarzy. Postawiono im zarzut kradzieży

lubZaktualizowano 
Dwóch ochroniarzy, który byli odpowiedzialni za bezpieczeństwo na parkingu należącym do hipermarketu E. Leclerc przy ul. Zana w Lublinie, wpadło w ręce policjantów. Okradali zaparkowane tam samochody. Obaj zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Podczas przesłuchania przyznali się do przestępstw.

- Kryminalni z lubelskiej "czwórki" ustalili, że pracownicy ochrony hipermarketu okradają zaparkowane przed sklepem samochody. Z ustaleń wynikało, że do przestępstw dochodzi głównie w nocy. W tym czasie parking jest nieoświetlony i było mało prawdopodobne, aby ktoś zobaczył sprawców - relacjonuje podkom. Jacek Deptuś. - Z ustaleń wynikało, że sprawcy dostawali się do samochodów wybijając boczne szyby gaśnicą.

Gdy wczoraj policjanci pojawili się na parkingu zauważyli, że jeden z zaparkowanych samochodów ma wybitą boczną szybę. Wewnątrz widać było ślady świadczące o kradzieży radia. Na tym samym parkingu policjanci zauważyli kolejny samochód z wybitą szybą. Funkcjonariusze sprawdzili pracowników ochrony, którzy mieli tej nocy dyżur.

22 - letni Grzegorz D. oraz 20-letni Kamil M. byli całkowicie zaskoczeni wizytą policjantów. W pomieszczeniu służbowym, w torbie należącej do jednego z mężczyzn, policjanci odnaleźli radioodtwarzacz samochodowy, który pochodził z włamania do jednego z samochodów. Odzyskali również CB radio, które zostało skradzione z drugiego samochodu.

Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili na komisariat. Usłyszeli już zarzuty. Podczas przesłuchania przyznali się do przestępstw. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
PIOTR R

Takie wpadki to są specjalnie naciągane przez właścicieli obiektów które były i są pilnowane przez tą i inne firmy na Lubelszczyźnie ponieważ obiekty się ubezpiecza na dużą kasę a po jakimś czasie 2/3miesiecy puszcza się ochroniarza na taki obiekt gdzie powinno być 2 osoby to się daje 1os np. 20000m2 w ten sposób szefostwo firmy jest zadowolone i zlecający bo myślał że zaoszczędził a tu figa bo i tak musi dać firmie ochraniającej 150zł VAT za 24h = pracownik czyli ochroniarz dostanie 4,50zł/h 50zł-VAT za 24h pracy po odjęciu wszystkich prowizji co zabiera właściciel firmy. A ochraniajże nie mają statusu pracy w warunkach szkodliwych czyli jak dostanie tzw "mordę" to leczy się sam bo niema ZUS-u ani świadczeń emerytalnych. Jak się dogada właściciel firmy co zamawia ochronę to niech się 3 razy zastanowi czy warto czy nie lepiej powrócić do starego sposobu czyli "Ochrona Wewnętrzna Firmy" tak jak ma wiele firm na zachodzie bo wie kogo zatrudnia i da osobie zarobić prawdziwa kasę a nie tzw. "resztki ze stołu pana" jak było w Polsce w 14-17wieku bo mamy XXI wiek i jesteśmy w UE a firmy ochroniarskie mają zasadę tako jak żołnierze CCCP jak wchodzili do II RP w czasie II Wojny Światowej że rubta co chce ta bo i tak nikt nie patrzy. A taniego ochraniacza to nawet szef nie stanie w obronę tylko stanie dobry prawnik bo się nie liczą ludzie w firmie tylko KASA bo ten co płaci to ma zawsze rację.
Tak więc nie czepiajmy się OCHRONY bo są niczemu winni jak słowo KRS to magiczny skrót co nie znają ludzie znaczenia 3 liter. A w woj. lubelskim 10% Policjantów to były ochraniasz i dobry kolega szefa firmy co zatrudnia takiego "X" a potem jego zeznanie jest pisane przez innych i robione przedstawienia u szefa firmy ochroniarskiej. Więc czy jak poprzednicy pisali o firmie A.O. Miro Sp. z o.o. to niech spojrzą na siebie i niech nie piszą głupot bo to jest oczernianie firmy przez inne firmy bo jest bitwa o klienta w Lublinie i regionie tylko niech dadzą zarobić te pieniądze co trzeba i żeby czas pracy był przestrzegany i norma pracy 240zł x 10zł = 2400zł z Vat a nie pieniądze które nie starczy do tzw 1 czyli 240 x 4,50 = 1080zł z Vat.

P
PIOTR R

Takie wpadki to są specjalnie naciągane przez właścicieli obiektów które były i są pilnowane przez tą i inne firmy na Lubelszczyźnie ponieważ obiekty się ubezpiecza na dużą kasę a po jakimś czasie 2/3miesiecy puszcza się ochroniarza na taki obiekt gdzie powinno być 2 osoby to się daje 1os np. 20000m2 w ten sposób szefostwo firmy jest zadowolone i zlecający bo myślał że zaoszczędził a tu figa bo i tak musi dać firmie ochraniającej 150zł VAT za 24h = pracownik czyli ochroniarz dostanie 4,50zł/h 50zł-VAT za 24h pracy po odjęciu wszystkich prowizji co zabiera właściciel firmy. A ochraniajże nie mają statusu pracy w warunkach szkodliwych czyli jak dostanie tzw "mordę" to leczy się sam bo niema ZUS-u ani świadczeń emerytalnych. Jak się dogada właściciel firmy co zamawia ochronę to niech się 3 razy zastanowi czy warto czy nie lepiej powrócić do starego sposobu czyli "Ochrona Wewnętrzna Firmy" tak jak ma wiele firm na zachodzie bo wie kogo zatrudnia i da osobie zarobić prawdziwa kasę a nie tzw. "resztki ze stołu pana" jak było w Polsce w 14-17wieku bo mamy XXI wiek i jesteśmy w UE a firmy ochroniarskie mają zasadę tako jak żołnierze CCCP jak wchodzili do II RP w czasie II Wojny Światowej że rubta co chce ta bo i tak nikt nie patrzy. A taniego ochraniacza to nawet szef nie stanie w obronę tylko stanie dobry prawnik bo się nie liczą ludzie w firmie tylko KASA bo ten co płaci to ma zawsze rację.
Tak więc nie czepiajmy się OCHRONY bo są niczemu winni jak słowo KRS to magiczny skrót co nie znają ludzie znaczenia 3 liter. A w woj. lubelskim 10% Policjantów to były ochraniasz i dobry kolega szefa firmy co zatrudnia takiego "X" a potem jego zeznanie jest pisane przez innych i robione przedstawienia u szefa firmy ochroniarskiej. Więc czy jak poprzednicy pisali o firmie A.O. Miro Sp. z o.o. to niech spojrzą na siebie i niech nie piszą głupot bo to jest oczernianie firmy przez inne firmy bo jest bitwa o klienta w Lublinie i regionie tylko niech dadzą zarobić te pieniądze co trzeba i żeby czas pracy był przestrzegany i norma pracy 240zł x 10zł = 2400zł z Vat a nie pieniądze które nie starczy do tzw 1 czyli 240 x 4,50 = 1080zł z Vat.

P
PIOTR R "komar"

Takie wpadki to są specjalnie naciągane przez właścicieli obiektów które były i są pilnowane przez tą i inne firmy na Lubelszczyźnie ponieważ obiekty się ubezpiecza na dużą kasę a po jakimś czasie 2/3miesiecy puszcza się ochroniarza na taki obiekt gdzie powinno być 2 osoby to się daje 1os np. 20000m2 w ten sposób szefostwo firmy jest zadowolone i zlecający bo myślał że zaoszczędził a tu figa bo i tak musi dać firmie ochraniającej 150zł VAT za 24h = pracownik czyli ochroniarz dostanie 4,50zł/h 50zł-VAT za 24h pracy po odjęciu wszystkich prowizji co zabiera właściciel firmy. A ochraniajże nie mają statusu pracy w warunkach szkodliwych czyli jak dostanie tzw "mordę" to leczy się sam bo niema ZUS-u ani świadczeń emerytalnych. Jak się dogada właściciel firmy co zamawia ochronę to niech się 3 razy zastanowi czy warto czy nie lepiej powrócić do starego sposobu czyli "Ochrona Wewnętrzna Firmy" tak jak ma wiele firm na zachodzie bo wie kogo zatrudnia i da osobie zarobić prawdziwa kasę a nie tzw. "resztki ze stołu pana" jak było w Polsce w 14-17wieku bo mamy XXI wiek i jesteśmy w UE a firmy ochroniarskie mają zasadę tako jak żołnierze CCCP jak wchodzili do II RP w czasie II Wojny Światowej że rubta co chce ta bo i tak nikt nie patrzy. A taniego ochraniacza to nawet szef nie stanie w obronę tylko stanie dobry prawnik bo się nie liczą ludzie w firmie tylko KASA bo ten co płaci to ma zawsze rację.
Tak więc nie czepiajmy się OCHRONY bo są niczemu winni jak słowo KRS to magiczny skrót co nie znają ludzie znaczenia 3 liter. A w woj. lubelskim 10% Policjantów to były ochraniasz i dobry kolega szefa firmy co zatrudnia takiego "X" a potem jego zeznanie jest pisane przez innych i robione przedstawienia u szefa firmy ochroniarskiej. Więc czy jak poprzednicy pisali o firmie A.O. Miro Sp. z o.o. to niech spojrzą na siebie i niech nie piszą głupot bo to jest oczernianie firmy przez inne firmy bo jest bitwa o klienta w Lublinie i regionie tylko niech dadzą zarobić te pieniądze co trzeba i żeby czas pracy był przestrzegany i norma pracy 240zł x 10zł = 2400zł z Vat a nie pieniądze które nie starczy do tzw 1 czyli 240 x 4,50 = 1080zł z Vat.

w
wirus

Pracowałem w wielu firmach i w każdej trafiła sie jakaś czarna owca. Byłem i w MIRO kariera krótka ale miłe wspomnienia i przyjaciele pozostali. Miło jest poczytać jak konkurencja i byli pracownicy wieszają psy na tej firmie no wkońcu coooś jest a ja jestem zły to sie odegram. Tak sie zastanawiam czy wszyscy tak Soczyście piszący nie maja nic sobie do zarzucenia, zacznijmy od siebie a potem rozliczajm innych. Pozdrowienia dla wszystkich pracowników MIRO jak i tych co zmienili firme lub odeszli z zawodu.

k
ktoś...

To jest żałosne... Pracownik ochrony - służba porządkowa. Ludzie, którzy powinni zapobiegać kradzieży, sami osobiście jej dokonali... Szkoda tylko,że nie zastanowili się nad konsekwencjami swojego czynu... jaką opinię będą mieli ludzie, którzy jeszcze pracują w firmie Miro... - wstyd!!!

G
Gość

Ta wpadka jest jedną z wielu jakie popełnili pracownicy Agencji Ochrony Miro kradzieże mrożonek i laptopa w Lublinie , wyuzdanie pieniędzy od dzieci i kradzież uniformów jednego ze stoisk w Białej Podlasce . Wielokrotnie pijani ochroniarze podejmują prace na obiektach bądź imprezach masowych w dodatku żako kiedy jest tylu ochroniarzy ilu powinno być według przepisów dzięki czemu kantują organizatorów na kasę i Policje na obowiązujących przepisach . Są pracownicy co już przebywają w zakładach karnych za o wiele większe przestępstwa których dokonywali pracując w Miro . Ale co się dziwić ludzie jak sam prezes jeździ po pijanemu nie bojąc się czy kogoś zabije na drodze , przykład idzie z góry .

m
maciek

jak zatrudniają byle kogo łapanka z ulicy wystarczy popatrzec jakich maja ochroniarzy na imprezach masowych same buraki od pługa oderwani

b
były ochroniarz

Dziwie się że dopiero teraz takie sprawy wychodzą na światło dzienne. Miałem tą wątpliwą przyjemność pracować z firmą MIRO. Agencja w której pracowałem współpracowała z nimi przy imprezach masowych. Głupota i nieodpowiedzialność jaką wykazywali pracownicy miro była powalająca. Zamiast pilnować porządku i łagodzić sprzeczki sami rozkręcali zadymy, prowokowali ludzi swoim zachowaniem popisując się przed sobą który jest większy kozak. Żałosne po prostu. Miałem wrażenie że większość z nich leczy sobie w ten sposób kompleksy. Może wreszcie szefostwo miro pójdzie po rozum do głowy i zacznie zatrudniać ludzi o nieskrzywionej osobowości... choć przy stawkach jakie proponują obawiam się ze jest to niemożliwe. Kontrole powinny zawitać nie tylko do miro ale do wszystkich tego typu firm. Aż puchną uszy od trzasku łamanych tam praw pracownika i nie tylko.

n
niebieski

To się nazywa reklama dla firmy MIRO , i tacy ludzie mają strzec naszego bezpieczeństwa bądź pilnować dobytku ! ! !

w
wasyl

Znana firma MIRO takich ochroniarzy zatrudnia. Kontrola koncesyjna z KWP powinna być!!!

s
st. kapral rezerwy

To juz chyba wiem czemu wojskowych jednostek nie pilnuja zolnierze, a cywilne agencje ochrony. Kto wie czy za jakis czas sie nie okaze, ze w magazynach brakuje nie tylko amunicji ale rowniez czolgow. Chyba poligon z ktorego czolgi "wyparowaly" tez jakies cywilne agencje pilnowaly?

g
gość

Świetni pracownicy firmy z tradycjami i certyfikatem jakości ISO ciekawe za co dostali ten certyfikat.

o
oko

No jak po co ! tak dla jaj święta Wielkanocne się zbliżają, a może jakaś lokalna olimpiada gramatyczna warto się sprawdzać zawsze znajdą się dyżurni poloniści co potrafią poprawiać stylistykę ,gramatykę tylko nie wolno stawiać zbyt wysoko poprzeczki bo to zniechęcić i zawstydzić może i co będziemy czytać ?.Więc więcej luzu .

N
Nobo

"Gdy funkcjonariusze sprawdzili pracowników ochrony, którzy mieli tej nocy dyżur.

22 -letni Grzegorz D. oraz 20-letni Kamil M. byli całkowicie zaskoczeni wizytą policjantów. "

I po co to "gdy"?!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3