Policjant spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Wyciągnięto konsekwencje

SR
Fot. Mariusz Kapa³A / Gazeta Lubuska
Policjant spowodował kolizję, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Jego przełożeni wyciągnęli już konsekwencje - mężczyzna stracił stanowisko.

O sprawie jako pierwszy poinformował RMF FM. Z ustaleń dziennikarzy wynikało, że wysoki rangą policjant spowodował na al. Tysiąclecia w Warszawie kolizję - uderzył w bok innego jadącego samochodu, po czym uciekł. Pokrzywdzony kierowca ruszył za sprawcą, jednak nie udało mu się zatrzymać pojazdu. Poszkodowany mężczyzna zadzwonił na policję, podając numery rejestracyjne auta , którego kierowca spowodował kolizję.

Jak ustalono, sprawca kolizji to funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. W rozmowie z Onetem, kom. Karolina Kańka, oficer prasowa KPP w Pruszkowie powiedziała, że trwa wyjaśnienie okoliczności. Początkowo, policjant nie został zawieszony, jednak jak podaje Onet, sytuacja uległa zmianie. Komendant pruszkowskiej policji, mł. insp. Michał Pisarski wydał specjalne oświadczenie, w którym czytamy - "Jako policjanci powinniśmy wymagać od siebie więcej, ponieważ jesteśmy od tego, by wymagać od innych. Jeszcze więcej od siebie powinni wymagać policjanci, którzy pełnią służbę na stanowiskach kierowniczych. W mojej ocenie nie tak powinien zachować się oficer w danej sytuacji. - podaje za komendantem Onet.

Sprawca kolizji został pozbawiony stanowiska, póki co, wciąż pracuje w pruszkowskiej komendzie.

Źródło: Onet

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Policjant spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Wyciągnięto konsekwencje - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jeśli ktoś ucieka po tak drobnej kolizji to znaczy, że ma bardzo ważne ku temu powody. Normalni ludzie nie uciekają bo przecież szkody pokryje firma ubezpieczeniowa a jedyne co może spotkać nieuważnego kierowcę to tylko mandat. Uciekają pijani albo naćpani...

Dodaj ogłoszenie