Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Pora nadrobić grudniowe zaległości. Motor zagra w gościach z Podbeskidziem

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Motor, dzięki bramce Dariusza Kamińskiego z 90. minuty spotkania, pokonał w sobotę Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 1:0. Do Bielska-Białej lublinianie udali się zatem w świetnych nastrojach. To już ich druga w tym sezonie podróż na Południe. W grudniu, decyzją sędziów i delegata Polskiego Związku Piłki Nożnej, starcie nie doszło jednak do skutku. Powodem był zły stan murawy)
(Motor, dzięki bramce Dariusza Kamińskiego z 90. minuty spotkania, pokonał w sobotę Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 1:0. Do Bielska-Białej lublinianie udali się zatem w świetnych nastrojach. To już ich druga w tym sezonie podróż na Południe. W grudniu, decyzją sędziów i delegata Polskiego Związku Piłki Nożnej, starcie nie doszło jednak do skutku. Powodem był zły stan murawy) fot. Motor Lublin/motorlublin.eu
Fortuna 1. Liga. W środę piłkarze Motoru Lublin staną przed szansą, aby wrócić na trzecie miejsce w stawce, które zajmowali po rundzie jesiennej. Warunek, aby tak się stało, jest jeden: trzeba wygrać zaległe starcie 17. kolejki z przedostatnim w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała. Spotkania na terenie rywala rozpocznie się o godzinie 18.

- Podbeskidzie charakteryzuje dosyć agresywne podejście, jeśli chodzi o pressing przed sobą, zwłaszcza w spotkaniach u siebie – zauważa trener Motoru, Gonçalo Feio.

Najbliżsi rywale lublinian rundę wiosenną rozpoczęli od wyjazdowego zwycięstwa ze Zniczem Pruszków (1:0), by następnie przegrać u siebie z Odrą Opole (1:2). Porażka mogła boleć podwójnie, bo od 23. minuty, po czerwonej kartce dla Estończyka Artura Pikka, „Górale” grali w przewadze liczebnej.

Odra prowadziła wówczas co prawda 1:0, ale Podbeskidzie wyrównało w 69. minucie (1:1) i miało jeszcze czas, aby wygrac. Dwie minuty później zwycięstwo, ale opolanom zapewnił Adrian Purzycki (1:2).

- Nasi rywale będą chcieli na to zareagować i tym bardziej zapunktować w meczu z nami – twierdzi szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich. - Podbeskidzie występuje w systemie 4-4-2. Swoim podejściem ukierunkowanym na ludzi, przeciwnicy postarają się doprowadzić ten mecz do dużej liczby pojedynków, wysokiej fizyczności, pressowania, przez co będą chcieli zamknąć nas na własnej połowie – dodaje Portugalczyk.

Motor pierwszą część rozgrywek zakończył na podium Fortuna 1. Ligi. Zmagania rewanżowe rozpoczął jednak od porażki w Katowicach (0:2). Po niej przyszła domowa wygrana z Termaliką Nieciecza (1:0). W efekcie beniaminek rozgrywek zajmuje czwarte miejsce, ale jeśli w zaległym meczu, który początkowo miał odbyć się w grudniu, ogra Podbeskidzie, wróci na trzecią pozycję.

- Przypomnę tylko, że grudniowe spotkanie nie odbyło się, gdy byliśmy w bardzo dobrym momencie. Oczywiście teren był trudny, grząski, co wynikało z dużych opadów śniegu w tamten weekend. Wyglądało to jednak tak, jakby przeciwnik za wszelką cenę nie chciał z nami wtedy grać – wspomina Gonçalo Feio. - Zobaczymy, jaki będzie stan murawy teraz. Mam tylko nadzieję, że boisko będzie już odpowiednie – kończy.

od 12 lat
Wideo

Wspaniałe show Harlem Globetrotters w Tauron Arenie Kraków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski