MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Porażka Magdaleny Fręch z Coco Gauff w drugiej rundzie tenisowego turnieju WTA 1000 w Rzymie

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. Andrew Medichini/Associated Press/East News
Magdalena Fręch nie zdołała awansować do trzeciej rundy tenisowego turnieju rangi 1000 w Rzymie. W czwartek Polka przegrała z rozstawioną z numerem trzy Amerykanką Cori Gauff 3:6, 3:6 i odpadła z rywalizacji.

Zdecydowaną faworytką potyczki była trzecia rakieta świata, a więc Gauff, która czwartkowym spotkaniem rozpoczynała zmagania w Rzymie. Polka w 2024 roku już raz miała okazję rywalizować z Amerykanką, w czwartej rundzie wielkoszlemowego Australian Open zdołała jednak ugrać zaledwie trzy gemy. Przed spotkaniem można było mieć obawy, że równie wielką dominację młodej gwiazdy zobaczymy także w stolicy Włoch.

Nierówny poziom gry Coco Gauff

Ze względu na opady deszczu mecz rozpoczął się ze sporym opóźnieniem. Być może długie oczekiwanie spowodowało, że niezbyt skoncentrowana potyczkę rozpoczęła Gauff, która w pierwszym gemie serwisowym popełniła dwa podwójne błędy, a w dwóch kolejnych akcjach wyrzuciła piłkę poza kort. Co prawda chwilę później faworytka starcia odrobiła stratę, w trzecim gemie znów jednak musiała bronić break pointów, a fakt, że ostatecznie nie została po raz drugi przełamana zawdzięcza... Polce, która za pierwszym razem nie trafiła w kort, za drugim z kolei zupełnie nie spojrzała, jak ustawiona jest przeciwniczka i w doskonałej sytuacja zagrała wprost na rakietę Amerykanki.

Gauff grała w pierwszym secie nierówno. Gdy prezentowała właściwy dla jej miejsca rankingowego poziom, Magda nie miała zupełnie nic do powiedzenia, gdy jednak zaczynała popełniać błędy, Polce udawało się zaistnieć. Inna sprawa, że liczbę zwycięskich ataków w wykonaniu naszej tenisistki można było policzyć na palcach jednej ręki - zdecydowana większość punktów na jej koncie w secie zakończonym porażką 3:6 to wynik niewymuszonych błędów przeciwniczki.

Coco Gauff awansowała do trzeciej rundy

W drugiej partii obraz gry nie uległ zmianie - wciąż Gauff prezentowała nierówną dyspozycję, a ze słabszych momentów skrzętnie korzystała Polka, która też chyba nieco śmielej próbowała atakować. Przy stanie 2:3 Fręch poprosiła o pomoc fizjoterapeuty (kłopoty z plecami), można było więc mieć obawy, czy aby na pewno uda się łodziance dokończyć mecz.

Ostatecznie po interwencji nasza tenisistka wróciła do gry, próbowała też jeszcze napsuć nieco krwi rywalce, ostatecznie jednak przegrała seta 3:6. Tym samym Polka pożegnała się z rywalizacją w Rzymie, z kolei Gauff w kolejnej rundzie zmierzy się z Eliną Awanesjan lub Jacqueline Cristian.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Pierwszy trening polskich piłkarzy pod okiem 2500 kibiców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Porażka Magdaleny Fręch z Coco Gauff w drugiej rundzie tenisowego turnieju WTA 1000 w Rzymie - Sportowy24

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski