Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Port Lotniczy Lublin musi się skurczyć

Aleksandra Dunajska
Archiwum
Lotnisko w Świdniku będzie miało mniejszy niż pierwotnie zakładano terminal oraz inne budynki. Takie rozwiązanie wskazali władzom Portu Lotniczego Lublin eksperci od unijnych funduszy. Jeśli spółka nie zastosuje się do rady, może się okazać, że nie dostanie dotacji na budowę. Wszystko przez prognozy dotyczące ruchu lotniczego.

Spółka Port Lotniczy Lublin pod koniec maja złożyła do wojewody wniosek o zmianę wydanej w październiku ubiegłego roku decyzji zezwalającej na budowę lotniska. Zakres zmian obejmuje m.in. zmniejszenie kubatury terminalu, a także m.in. budynków techniczno-garażowego oraz lotniskowej straży pożarnej. Modyfikacje mają też objąć układ dróg i parkingów. - Na wydanie decyzji mamy 90 dni. Ale to kluczowa dla regionu inwestycja, więc postaramy się, żeby była gotowa wcześniej - mówi Małgorzata Tatara, rzeczniczka wojewody.

Piotr Jankowski, rzecznik PLL, zapewnia, że oczekiwanie na decyzję wojewody nie zatrzyma trwających prac - m.in. przy budowie płyty postoju samolotów: - Zmiany obejmują te elementy, które jeszcze nie są budowane - informuje.

Czytaj nasz serwis o samolotach i lotnisku w Świdniku

Trzeba będzie jednak przeprojektować m.in. terminal. Nowoczesny budynek (z góry przypominający jednym lotnię, drugim - budzik) został zaprojektowany przez polsko-hiszpańskie kon- sorcjum firm Are, Polconsult i Sener za blisko 13 mln zł. - Początkowo zakładaliśmy budowę w pierwszym etapie terminalu o powierzchni 23 tys. mkw. Ale powstanie obiekt 11 tys. mkw. Zrezygnujemy z antresoli, piwnic i dwóch bocznych skrzydeł - wylicza Piotr Jankowski. - Oczywiście będzie możliwość rozbudowy terminalu w przyszłości .

Skąd to zamieszanie? Otóż eksperci z Jaspers, którzy doradzają samorządom i instytucjom przy realizacji projektów finansowanych przez UE, stwierdzili, że jeśli PLL nie zmniejszy kubatury lotniskowych obiektów, Komisja Europejska może nie zgodzić się na przyznanie dotacji dla inwestycji - chodzi o 149 mln zł. - Prognozujemy, że w pierwszym pełnym roku działania lotniska skorzysta z niego 300 tys. pasażerów. KE stwierdziła, że przy takiej liczbie tak duży terminal nie jest potrzebny - tłumaczy Jankowski.

Inaczej wskazówki Jaspers interpretuje Jacek Sobczak, szef rady nadzorczej PLL: - Jest rozbieżność między naszymi prognozami ruchu lotniczego a prognozami KE, które są mniej optymistyczne. W związku z tym stwierdzono, że powinniśmy budować z mniejszym rozmachem. Nie do końca się z tym zgadzamy, ale to KE decyduje o pieniądzach, więc musimy się dostosować - wyjaśnia.
Do sprawy wrócimy. PLL prawdopodobnie dzisiaj zdecyduje, czy przetarg na budowę terminalu trzeba będzie ogłosić na nowo (by zapisać w specyfikacji konieczność przeprowadzenia zmian projektowych) czy sprawa zostanie rozstrzygnięta inaczej.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową. Zapisz się do newslettera!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zwolnienia grupowe w Polsce. Ekspert uspokaja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski