Posłowie o inwigilacji dziennikarzy: Sprawę należy wyjaśnić. Podsłuchy są dowiedzione

TVN24/x-news
TVN24/x-news
Trzeba dochowywać najwyższych standardów, sprawę należy wyjaśnić - mówi Cezary Tomczyk, odnosząc się do informacji, że wobec dziennikarzy, którzy zajmowali się ujawnianiem nagrań dotyczących tzw. afery taśmowej, oraz ich rodzin były prowadzone działania operacyjne.

Krzysztof Łapiński z PiS poskreśla, że fakt, iż istniała komórka, która zajmowała się rozpracowaniem, kto stoi aferą podsłuchową, "jest dowiedziony". - Z informacji, które pojawiały się w mediach wynika, że kilka osób z Biura Spraw Wewnętrznych zapłaciło swoimi stanowiskami - powiedział Łapiński.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
garmir

Wyglada na to, że dziennikarze jednak byli podśłuchiwani, ale nikt sie do tego oficjalnie nie przyzna ze podsłuchiwał. Ciekawe kto jeszcze był podsłuchiwany. Ogolnie dużo tych podsłuchow, na pewno w wielu wypadkach są stosowane na wyrost. Jak nie dać się podsłuchać? Ja kupiłem w sklepie detektywistycznym Seko wykrywacz podsłuchów, czy mi sie przyda zobaczymy.

B
BudŻet

Z jednej strony były nielegalne podsłuchy osób publicznych prowadzone przez osoby fizyczne, a z drugiej strony nielegalne podsłuchy dziennikarzy i członków ich rodzin prowadzone przez funkcjonariuszy publicznych.

Różnica w gruncie rzeczy jest taka, że ciężar spoczywający na funkcjonariuszach publicznych jest nieporównywalnie większy, a do tego podsłuchiwano nie tylko "obiekty" ale również członków ich rodzin.

Cudzysłów nałożony na okolicznik "jest dowiedziony" ma w tym wszystkim swoje uzasadnienie, które ma zapewne za zadanie umniejszyć ciężar gatunkowy podanej informacji.

O
Ość

powtarzam się... przepraszam.

O
Ość

Sprawę należy wyjaśnić. Podsłuchy są dowiedzione."" Dalej, cytuję: ""...że fakt, iż istniała komórka, która zajmowała się rozpracowaniem, kto stoi [za] aferą podsłuchową, "jest dowiedziony".""
Ach - i jej istnienie ma być jednoznacznym dowodem tego, że zajmowała się inwigilacją dziennikarzy... i (czy) tylko dziennikarzy?
ejże, sugestia, że to również pewni dziennikarze stoją [za] aferą podsłuchową?
Ciekawe - w świetle ostatnich radykalnych zmian obsady TVP i PR oraz nagonki na niezależne (jakie one tam niezależne... ale ważne, że niezależne od PiS-u i Torunia) mass-media, jak i obecne przesunięcia dziennikarzy "stamtąd" do "tu" i wypowiedzi o niedoścignionym poziomie, nabytym w określonej uczelni - który sobą prezentują...
...
No dobra, czepiam się...

O
Ość

"...że fakt, iż istniała komórka, która zajmowała się rozpracowaniem, kto stoi (za) aferą podsłuchową, "jest dowiedziony"."
Ach - i jej istnienie ma być jednoznaczne z inwigilacją przez nią dziennikarzy... bo to dziennikarze "stoją (za) aferą podsłuchową"?

Dodaj ogłoszenie