MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Potrzebujemy więcej ze strony ławki". Komentarze po meczu Startu Lublin z Treflem Sopot

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
- Zawiedli zmiennicy - zdaje się tłumaczyć trener Startu Lublin, Artur Gronek
- Zawiedli zmiennicy - zdaje się tłumaczyć trener Startu Lublin, Artur Gronek Wojciech Szubartowski
Liam O'Reilly w meczu z Treflem Sopot zdobył 29 punktów, ale nie trafił ostatniego, decydującego rzutu. Start Lublin przegrał 84:85. - Jeżeli przez 40 minut gralibyśmy tak, jak w pierwszej kwarcie, to w tym sezonie przegralibyśmy może jeden mecz. A przegraliśmy 11 – ocenia trener, Artur Gronek.

- Dobry, twardy mecz. Szkoda ostatnich minut. Samą końcówkę biorę na siebie – mówi szkoleniowiec czerwono-czarnych, który przed decydującą akcją nie zdecydował się na wzięcie czasu. - Wziąłem czas we Wrocławiu i rozrysowałem akcję. Tomislav Gabrić miał otwarty rzut, ale nie trafił (Start przegrał 95:97 – red.). Wziąłem czas w meczu ze Szczecinem, na 40 sekund przed końcem, i nie trafiliśmy (porażka 93:98 – red.). Tym razem zostawiłem. Może niepotrzebnie się zawahałem, ale jakby trafił, to nie rozmawialibyśmy o tym. Może rozrysowałbym akcje, a i tak zrobiłby to samo – mówi Artur Gronek.

Trener zwraca uwagę, że czas na nakreślenie zawodnikom ostatniej akcji pozwala również drużynie przeciwnej przygotować się do gry w obronie. - Nie będziemy gdybać. Też jestem mądrzejszy po, ale ważne, żeby być mądry w tamtym momencie – dodaje.

- Jedynym naszym problemem w tym spotkaniu były punkty ławki (rezerwowi Startu zdobyli 4 punkty, natomiast Trefla 40 punktów – red.). Ciężko gra się tylko pięcioma, czy siedmioma ludźmi. Potrzebujemy więcej ze strony graczy wchodzących z ławki – podkreśla Artur Gronek.

Jednym z rezerwowych był Filip Put, który w dwóch poprzednich meczach rozpoczynał grę w wyjściowej piątce. W starciu z Treflem ani na chwilę nie wszedł na boisko, i jak tłumaczy trener, nie było to spowodowane urazem. - To była moja decyzja – mówi Gronek.

Najsłabszy mecz w barwach Startu rozegrał Tomislav Gabrić. Chorwat po raz pierwszy zakończył spotkanie bez zdobyczy punktowej. - W pierwszej kwarcie długo siedział na ławce, ale to była moja decyzja, ponieważ dobrze wyglądaliśmy. Prowadziliśmy, byliśmy w dobrym rytmie i chciałem to przedłużyć. Potem nie wszedł dobrze w mecz, a szkoda, bo jest doświadczonym zawodnikiem i możemy oczekiwać od niego więcej – twierdzi Artur Gronek.

Dla Polskiego Cukru Startu była to 11. porażka w sezonie. Koszykarze Trefla odnieśli natomiast 17. zwycięstwo i mają szansę powalczyć o pierwsze miejsce przed fazą play-off. - Zespół z Lublina jest drugą lub trzecią siłą w lidze jeśli chodzi o zdobywanie punktów. Grają szybko. Cały mecz był wyrównany, a zdecydowała jedna akcja. Cieszę się, że wygraliśmy w Lublinie, bo to naprawdę bardzo ciężki teren – podsumowuje Jarosław Zyskowski z Trefla.

Kolejny mecz Start rozegra 24 marca w Zielonej Górze z Zastalem.

Liam O'Reilly oddał ostatni rzut w meczu, ale nie zdołał zapewnić Startowi Lublin zwycięstwo z Treflem Sopot

Liam O'Reilly nie dał rady. Minimalna porażka Startu Lublin ...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski