Protest pocztowców w Lublinie. Chcą podwyżki i lepszych warunków pracy (ZDJĘCIA, WIDEO)

jaxa
- Zarabiamy od 1500 do 1700 zł „na rękę” miesięcznie. Za to nie da się wyżyć – mówił Piotr Skrzypczak, listonosz z 19 letnim stażem. W sobotę pracownicy Poczty Polskiej pikietowali w centrum Lublina. Manifestacja zgromadziła ok. 100 pocztowców. Protestujący przeszli spod ratusza pod budynek poczty przy pl. Litewskim.

- Czy przepracowany, przemęczony i nędznie wynagradzany pracownik może świadczyć usługi na najwyższym poziomie? – pytał pikietujących przez megafon Skrzypczak.

- Nie! – odpowiadali zgodnie manifestujący.

Pracownicy poczty chcą przede wszystkim wzrostu wynagrodzeń. – Aby zrekompensować wszystko to co utraciliśmy w ciągu ostatnich ośmiu lat podwyżka powinna sięgnąć ok. tysiące złotych – szacował Paweł, listonosz z 18 letnim stażem. Przyznał, że w tym roku pracownicy poczty otrzymali podwyżkę. – 250 złotych ale jednocześnie utraciliśmy 12 procentową premię, zabrano dodatek kasowy, mundurowy. Jedną ręką się nam daje, drugą zabiera – wskazywał pan Paweł.

- Nie mamy płacone za nadgodziny – uzupełniał Adam, listonosz od 24 lat.

Listonosze twierdzą, że zostały im zwiększone rewiry, które obsługują m.in. w związku przejęciem przez Pocztę Polską umów obsługiwanych wcześniej przez inne firmy.

Poczta wylicza, że w tym roku zatrudniła 600 nowych pracowników. - W tym ponad 120 pracowników InPostu, którzy odeszli z firmy po tym, jak ta wycofała się ze świadczenia usług listowych. W tym momencie prowadzimy szeroką akcję rekrutacyjną, także pracowników czasowych co pozwoli na sprawne obsłużenie zwiększonego ruchu świątecznego – mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczta Polska S.A.

Rzecznik Baranowski przekonywał, że wynagrodzenie zasadnicze nowo zatrudnionego listonosza waha się od 2 050 do 2 150 zł brutto. - Natomiast przeciętne miesięczne wynagrodzenie w grupie listonoszy w Regionach Sieci jest wyższe – zapewniał Baranowski.

Pikietujący podkreślali, że protest zorganizowali spontanicznie bez udziału związków zawodowych. Tym ostatnim zarzucają, że nie działają w imieniu pracowników. – Wynegocjowany przez związki układ zbiorowy jest dla nas niekorzystny – podkreślał Skrzypczak.

Wideo

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

a proszę bardzo są wolne miejsca to się zatrudnij i zarób sobie ten tysiączek, a jak pójdziesz na zastępstwa to i drugi ci wpadnie, więc po co wypłata

p
p

Może z 10 lat temu 1000 złotych mogli wyciągnąć, ale te czasy minęły. Nowi emeryci na konta przelewy mają, a starzy odchodzą, więc jak 300 wyciągnął to dobrze, a to i tak od rejonu zależy.

g
gość

Klego obraca się gotówką jak mu się kasa nie zgadza to nikt mu nie dołoży tylko musi wyjąć ze swoich ,napiwki(drobne dowody wdzięczności są wliczone z zawód) ile zdrowia zostawiają przy zmiennej pogodzie i mimo to nie jest to praca w trudnych warunkach jak sprzedawcy za ladą.Jak kelner dostaje napiwek to jest ok nie odlicza mu się od pensji ,a listonosz przy okazji robi drobna przysługę .

K
Kapsaicyna

Tak z ciekawosci. Ile wyciaga listonosz napiwkow za noszenie rent i emerytur? Bedzie z tysiączek? Jeszcze za malo? Podwyzki owszem ale dla pan ma okienkach :)

b
były kurier poczty

Wezcie sie do pracy nieroby zamiast pikietowac.Wy na umowe w poczcie tylko wysługujecie sie podwykonawcami.Traktujecie kurierów jak jakiś gorszy sort.A to właśnie dzięki nim przesyłki docierają na czas.Chyba zapomnieliście że komuna dawno temu się skończyła.Pozdrawiam kurierów.

L
Lolek

Aha.. i listonosz się tylko nosi listy. Przeciwnie... listy to tylko dodatek. Listonosz ma presję na zakładanie kont bankowych, OC i innych usług ubezpieczeniowych. Takie są stawiane przed nim wymagania. Teraz listonosz jest mobilnym doradcą klienta. Tak jak frajer siedzący w banku. Tylko ze przy okazji się musi jeszcze nachodzic.

L
Lolek

Akurat w święta to inpost dał ciała a poczta sprawnie dostarczała paczki. Lewaki widac ze na tym portalu... Buraku jeden sam byś pracował za minimalną to byś inaczej gadał. Tobie za siedzenie na d**** za biurkiem należy się 1000zl.

L
Lukasz z Lublina

Ciekawe myslisz ze na poczcie pracuja osoby po podstawowce ???Ale po twoim komentarzu widac ze jestes lewakiem A sam pracuj w jedenej firmie przez 30 lat za najnizsza stawke .

L
Lukasz z Lublina

Akurat co do szybkosci to 90 % przesyłek wyslanych przezemnie paczka 48 dochodzi na drugi dzien .A ceny mogly by byc nizsze ale jakos nikt nie pamieta ze utrzymanie placowek+oplaty+ pensje kosztuja a samochody poczty nie sa jezdzacym złomem jak w wiekszosci firm kurierskich

G
Gość

Pracowałam w McDonald w firmie motoryzacyjnej na lini produkcujnej nosiłam boksy po 20 kg ,zbierałam truskawki na farmie i inne..fizyczne .. myślałam że to bardzo ciężka praca dopóki nie trafiłam na Pocztę Po tej pracy jak znajdę lepszą. To bedzie Pikuś. Daje jeden dzień każdemu na próbę później może się wypowiadać. Asystent okienko .

k
klient

Usługi jak za króla ćwieczka,ceny z kosmosu i szybkość usług na beznadziejnym poziomie

P
Prezes

należy się płaca minimalna i tyle... miejcie pretensje do siebie ludzie, trzeba się było uczyć.
Jedyna szansa dla was to zapisać się do pisuaru i walczyć o zostanie Misiewiczem - patrz taki np. Sylwester T

P
Pracownik Poczty Polskiej

Pieprzysz głupoty baranie nie mając zielonego pojęcia o pracy listonoszy i siejesz zamęt w ludzkich głowach, poproszę o dowody na te pomówienia, żenada.

p
przymusowy klijent poczty

Listonosz powinien być rozliczany z doręczonych przesyłek poleconych,a nie zostawiać awiza,z informacją,że może dostarczyć powtórnie,ale za dodatkową opłatą.Skandal i hipokryzja.Poczta niedługo wymyśli,by polecone samemu donosić,u nich tylko zapłacić.

M
MaJa

mają rację! rozbudowuje się administrację/ nepotyzm - zatrudniaja rodziny/ a ogranicza sie zatrudnienie ludzi bezpośrednio związanych z obsługą klienta na poczcie i płaci się im niskie pobory dokładając pracy. Klienci rozładowują złość za stanie w kolejkach na niewinnych ludziach - to ich kierownictwo bierze ciężką kasę za obijanie się.

Dodaj ogłoszenie