Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin zagra w środę zaległy mecz z Energą Toruń

SZUPTI
fot. Wojciech Szubartowski
Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier zmierzą się dziś przed własną publicznością z Energą Toruń w zaległym meczu 13. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. Podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka w przypadku zwycięstwa wskoczą na czwarte miejsce w ligowej tabeli i będą miały przewagę jednej wygranej na ekipami Ślęzy Wrocław oraz CCC Polkowice, z którymi walczą o uprzywilejowaną lokatę po fazie zasadniczej. Środowa potyczka w hali MOSiR Bystrzyca rozpocznie się o godzinie 19.

Spotkanie z toruniankami pierwotnie miało odbyć się 19 stycznia, jednak zostało przełożone ze względu na udział trzech lubelskich zawodniczek i koszykarek z Torunia w ćwierćfinałach mistrzostw Polski juniorek starszych. Akademiczki będą zdecydowanym faworytem dzisiejszej konfrontacji, gdyż toruńskie "Katarzynki" odniosły do tej pory zaledwie trzy wygrane i plasują się na przedostatnim miejscu w tabeli EBLK.

– Miałyśmy mało czasu na regenerację po niedzielnym meczu z Arką Gdynia, ale bardzo chcemy się podbudować po ostatniej przegranej – mówi Julia Adamowicz, skrzydłowa Pszczółki. - Wiemy, że jesteśmy faworytem w starciu z Energą i mam nadzieję, że to udźwigniemy. Zagramy z niewygodnym przeciwnikiem, który, choć jest od nas niżej tabeli, to nie można go lekceważyć. Nieodpowiednie podejście do spotkania to najgorsze, co może się przytrafić. W zeszłej rundzie przyjechała do nas drużyna AZS Uniwersytetu Gdańskiego i choć byłyśmy zdecydowanym faworytem, to męczyłyśmy się cały mecz. Musimy być zmotywowane i przez 40 minut pokazać, kto jest lepszym zespołem – dodaje.

Do końca sezonu zasadniczego zostało Pszczółce jeszcze sześć spotkań. Jeśli lublinianki chcą przystąpić do fazy play-off z uprzywilejowanego, czwartego miejsca w tabeli, nie mogą sobie pozwolić na porażkę z Energą. W przypadku wygranej ich pozycja w najlepszej czwórce po fazie zasadniczej będzie w zasięgu. Akademiczki m.in. dwukrotnie zagrają we własnej hali z niżej notowanymi przeciwnikami, czyli Wisłą Kraków (4 marca) i Eneą AZS Poznań (14 marca).

ZOBACZ TAKŻE:

Horror w hali MOSiR. Koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin pr...

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
artur

Racja - mecz z Gdynią na pewno kosztował sporo sił pierwszą piątkę Pszczółek. Dzisiaj więcej z siebie powinny dać rezerwowe - też muszą czasem brać odpowiedzialność za wynik. Na dodatek już w sobotę kolejny mecz i to raczej niełatwy, bo z walczącym o play-offy Widzewem.

G
Gość

Mam nadzieję, że trener da dziś pograć więcej zmienniczkom. Po tym zajezdzie z Arką nasze podstawowe zawodniczki powinny zagrac dzis jak najmniej minut

G
Gość

Kluczowe będą mecze wyjazdowe w Łodzi, w Gdańsku i we Wrocławiu. Jeśli uda się wygrać co najmniej 2 z tych 3 spotkań, to 4 lokata po rundzie zasadniczej będzie na wyciągnięcie ręki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3