Radni zdecydują o przyszłości lubelskich burs i internatów

Maria Krzos
Archiwum
Czy o przyszłości lubelskich burs i internatów radni miejscy będą decydować już na najbliższej sesji Rady Miasta? Takie informacje krążą wśród pracowników tych placówek. Boją się oni nie tylko o miejsca pracy, ale również o to, że łączenie oznacza likwidację jednej z burs. Wydział Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta nie wyklucza, że projekt łączenia będzie gotowy już w grudniu.

- Taki był pierwotny plan - przyznaje Piotr Burek, z-ca dyr. wydziału. - Sprawa nie jest jednak ostatecznie rozstrzygnięta. Prowadziliśmy i prowadzimy konsultacje z dyrektorami tych placówek. Musimy dokładnie przyjrzeć się wszystkim szczegółom związanym z łączeniem.

W tej chwili w Lublinie działają 4 bursy (przy ul. Pogodnej, Weteranów, Popiełuszki, Dolnej Panny Marii) oraz 3 internaty (przy Zemborzyckiej, Wojciechowskiej oraz Słowiczej). Łącznie dysponują ok. 1200 miejscami. Władze miasta chcą, by wszystkie były zarządzane przez jedną instytucję. W tym celu zamierzają stworzyć Lubelską Bur-sę Oświatową. Tłumaczą to m.in. chęcią wprowadzenia większej kontroli nad finansowaniem placówek (to efekt afery w bursie przy ul. Pogodnej, z której wyprowadzono ponad milion zł).

Pracownicy burs obawiają się, że prawdziwe intencje władz są zupełnie inne. Ich wątpliwości dotyczą zwłaszcza bursy przy ul. Weteranów. - Już dwukrotnie próbowano zlikwidować naszą placówkę - mówi jedna z pracownic. - Boimy się, że tym razem chodzi o to samo. Dlatego jeśli projekt łączenia burs rzeczywiście stanie na Radzie Miasta, będziemy apelować do radnych, by się mu sprzeciwili.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
robert

BURSY SĄ I BĘDĄ .ALE URZĄD POWINIEN BARDZIEJ ZAJĄC SIE TYM CZY TO JEST PLACÓWKA PANSTWOWA CZY PRYWATNA CZY DYREKCJA PRACOWNIKÓW SZANUJE CZY TYLKO WIDZI TYCH SWOJCH CO SĄ PO RODZINIE LUB KOLEDZY .LUDZIE SIEDZĄ CICHO ALE DO CZASU TO NIE TE CZASY ZE KAZDY SIE BAŁ SZACUNEK KAZDEMU PRACOWNIKOWI SIE NALEŻY I TO JEST OBOJĘTNE CZY TO OBCY CZY CIOTKA ŻONA KOLEGA KONKUBINA KAŻDY PRACOWNIK POWINIEN BYĆ RÓWNO TRAKTOWANY I NIE POWINNO BYĆ WYJĄTKÓW .A TAK SIĘ DZIEJ !!!

A
Aga

Ty idioto masz dzieci w wieku szkolnym które dojeżdżają do szkoły Bo jak nie to się nie wypowiadaj

A
Aga

Przecież w bursach mieszkają dzieci z ubogich rodzin i dlaczego likwidować Weteranów jak to jest bursa w centrum i w pobliżu tyle szkół średnich

.... jak cielęciem był .

Ciekawe ilu radnych korzystało z burs by nie tłuc się PKS-em ?

g
gość

I dobrze nareszcie skończy się zatrudnianie kolesiów i emerytów przez dyrektorów burs i ich ignorancja i kumoterstwo

e
em

Co to jest za bzdurna mania żeby mieszać,łączyć,likwidować,przenosić i robić inne cuda niwidy z czymś co jest sprawdzone,dobrze działa a ludzie są zadowoleni.TO JEST JAKAŚ PARANOJA!!!!!

R
ROBERT

MIESZKAŁEM W BURSIE NA WETERANÓW.POKÓJ 224,SEKTOR VII,LATA 1993/96.POZDRAWIAM WSPÓŁLOKATORÓW.

k
klepak

i kilka mln PLN zostanie w kasie Gminy.

Dodaj ogłoszenie