Rewolucja w kodeksie pracy. Wolne wszystkie piątki i każdy weekend zacznie się w czwartek? Nowe prawo już w Sejmie [3.12.2022]

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Uzasadnieniem do projektu skrócenia tygodnia pracy z 40 do 35 godzin jest poprawa stanu zdrowia Polaków i zapobieganie wypaleniu zawodowemu.
Uzasadnieniem do projektu skrócenia tygodnia pracy z 40 do 35 godzin jest poprawa stanu zdrowia Polaków i zapobieganie wypaleniu zawodowemu. Joanna Urbaniec / Polska Press
Projekt ustawy skracającej tygodniowy wymiar etatu z 40 do 35 godzin trafił już do Sejmu. Skrócenie norm czasu pracy nie powoduje zmian w wysokości wynagrodzenia, co oznacza, że nie będzie ono niższe niż dotychczas otrzymywane. Projekt nie przewiduje także ograniczeń w sposobach organizacji czasu pracy w okresie rozliczeniowym i umożliwia prowadzenie systemu pracy w trzech ośmiogodzinnych zmianach.

Spis treści

To, że będziemy pracowali krócej - i to szybko, jest właściwie przesądzone. Dyskusje będą się toczyć zapewne wokół tego czy tydzień pracy ma być czterodniowy, a wszystkie piątki wolne jak soboty, czy gwarancja będzie dotyczyć łącznego czasu pracy w tygodniu: zamiast obecnych 40, ustanawiając normę powszechnie stosowaną na 35 godzinach pracy tygodniowo.

Mamy pracować krócej - z ilu godzin pracy ma się składać tydzień po zmianie

Projekt ustawy skracającej tygodniowy wymiar etatu z 40 do 35 godzin trafił już do Sejmu. Skrócenie norm czasu pracy nie powoduje zmian w wysokości wynagrodzenia, co oznacza, że nie będzie ono niższe niż dotychczas otrzymywane. Projekt nie przewiduje także ograniczeń w sposobach organizacji czasu pracy w okresie rozliczeniowym i umożliwia prowadzenie systemu pracy w trzech ośmiogodzinnych zmianach.

A jaki jest cel i potrzeba uchwalenia ustawy oraz – jakie konsekwencje może oznaczać zmiana przepisów?

Rewolucja w wymiarze czasu pracy: czy dodatkowe pięć godzin wolnego w tygodniu to wolne piątki, jakie korzyści

Uzasadnieniem do projektu jest poprawa stanu zdrowia Polaków i zapobieganie wypaleniu zawodowemu. Według badania przeprowadzonego w 2021 r. przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, aż ⅔ polskich pracowników zauważa u siebie objawy wypalenia zawodowego. Pracownicy mają mieć więcej czasu na odpoczynek, spędzanie go z rodziną i przyjaciółmi, kontakt z naturą i aktywność fizyczną. Spodziewanymi skutkami skrócenia czasu pracy są również wzrost jej wydajności – przewiduje projekt ustawy.

Wysokość diety dla podróży służbowych w Polsce od 1 stycznia 2023 roku wyniesie 45 zł. Zmianę wprowadza opublikowane 14 listopada br. rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 25 października 2022 r. Zmienia ono obowiązujące dotychczas rozporządzenie w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej.

Ważna zmiana prawa. Wzrasta wysokość diet za delegacje. Od k...

Według danych OECD za 2021 r. polscy pracownicy pracują przeciętnie 1 830 godzin w roku, co stanowi szósty najwyższy wynik wśród wszystkich państw OECD i drugi najwyższy wśród państw europejskich.

- Z kolei odnosząc się do dostępnych danych m.in. ZUS, WHO, NFZ, GUS i raportów m.in. Mindy – aktualnie średnio 5 godzin i 43 minuty pracy przepada w tygodniu przez kiepski nastrój pracownika. W ciągu roku daje to 36 dni "udawania pracy” - możemy więc stwierdzić, że mamy do czynienia ze zjawiskiem stresu w pracy zwanym prezentyzmem. I jednocześnie daje to potwierdzenie, że sam cel projektu ustawy jest słuszny - mówi Marek Błądek, Trener Wellbeing W&W Consulting.

Będziemy teraz pracować krócej, a co z wynagrodzeniem

Jednocześnie skrócenie czasu pracy pracowników może być znacznym utrudnieniem dla pracodawcy, chociażby z uwagi na ponoszone te same koszty wynagrodzeń przy krótszej dostępności pracownika, możliwość zmniejszenia rentowności biznesu, wzrost ryzyka w zakresie warunków pracy i trudności z zapanowaniem nad szybkością wykonywanych zadań, co mogłoby się przyczynić do wyższych wskaźników wypadkowości.

- Wyobraźmy sobie pracownika pracującego na rusztowaniu, który musiałby wykonać te same zadania szybciej, aby ukończyć je w wyznaczonym czasie, a jednocześnie z tą samą starannością oraz przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa. Dane GUS dotyczące przyczyn wypadków przy pracy już w 2020 r. ukazały, że nieprawidłowe zachowanie się pracownika stanowi 60,8% wszystkich przyczyn, w tym niedostateczna koncentracja uwagi na wykonywanej czynności - 26,1%, np. poprzez pośpiech - zwraca uwagę Magdalena Włastowska, Ekspert ds. bezpieczeństwa pracy W&W Consulting.

- Innym przykładem może być przemieszczanie się operatora wózka widłowego po magazynie, który przewozi towar z jednej części hali do drugiej. Skrócenie jego czasu pracy będzie się wiązać z koniecznością zwiększenia tempa i intensywności pracy. Łatwo więc można przewidzieć, że będzie to skutkowało złamaniem wewnętrznych uregulowań firmy w zakresie dopuszczalnej prędkości i ryzykiem wypadku. Trzeba tutaj również zaznaczyć, że pracownik, zaniedbując kwestie BHP i PPOŻ, naraża nie tylko siebie, ale także współpracowników i wszystkie inne osoby znajdujące się w pobliżu – dodaje Magdalena Włastowska,

Rewolucja w czasie pracy: czy pracodawcy znajdą pieniądze na takie zmiany

Jak podkreślają eksperci, gdy mówimy o skróceniu czasu pracy w kontekście obowiązku zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, należy przeprowadzić wnikliwą analizę odpowiadającą na pytanie - jak właściwie zarządzić procesami, aby przyniosły oczekiwaną efektywność przy skróceniu czasu pracy bez narażania pracowników na ryzyko wypadków i podwyższonego stresu w sytuacji zwiększenia tempa pracy?

Oczywiście, może się okazać, że rozwiązaniem będzie zwiększenie zatrudnienia w zawodach, w których przyspieszenie tempa wykonania pracy groziłoby poważnymi konsekwencjami utraty zdrowia i życia.

Co piąty Polak chce pracować krócej

Choć zdania w sprawie wolnych piątków są podzielone, to co do zasady chcemy jednak pracować krócej, co potwierdzają kolejne badania. Oto jedno z najnowszych.

Ponad 40 proc. polskich pracowników chciałoby poprawić relację między pracą a życiem osobistym, a co piąty deklaruje, że skróci swój czas pracy – wynika z badania „Raport o dobrym samopoczuciu. Praca w domu ‘22”, przygotowanego przez NFON i Statistę. To efekt pandemii i przejścia na pracę zdalną, w której pracujemy więcej niż w biurze.

Pandemia doprowadziła do ogromnego wzrostu popularności pracy zdalnej, co zmusiło Europejczyków do przewartościowania relacji między życiem zawodowym a prywatnym. „Raport o dobrym samopoczuciu. Praca w domu ‘22” to rezultat tegorocznych badań, jakie NFON, europejski dostawca zintegrowanej komunikacji biznesowej z chmury przeprowadził wraz z firmą Statista Q, specjalizującą się w analizach rynku.

Cel: diagnoza różnych aspektów zdalnego modelu pracy, w tym zadowolenia z życia, czynników utrudniających pracę oraz planów osobistych w nowych warunkach. Sondaże przeprowadzono w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Austrii, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Jak się okazuje, w wielu przypadkach to właśnie Polacy deklarują największą gotowość do podejmowania aktywnych działań, mających ograniczyć negatywne konsekwencje pracy w domu. W obliczu nowych wyzwań chcemy się edukować i rozwijać, wyposażać swoje domowe biuro w nowe technologie, ale także coraz wyraźniej oddzielić pracę od życia osobistego, skrócić jej czas, a nawet zmienić pracodawcę.

Trwa głosowanie...

Jak oceniasz aktualny poziom swoich oszczędności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Materiał oryginalny: Rewolucja w kodeksie pracy. Wolne wszystkie piątki i każdy weekend zacznie się w czwartek? Nowe prawo już w Sejmie [3.12.2022] - Strefa Biznesu

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czy idiotę powielającego stałe ten sam tekst można nazywać dziennikarzem ?
A
Adrian Michalski
W moich stronach standardowy wymiar zatrudnienia to

5 dni w tygodniu do wyboru 8h na trzy zmiany lub 10h na dwie zmiany

A w sobotę przychodzi się od 6-12

Nie ma bezrobocia ba nawet dziesiątki tysięcy obcokrajowców znajduje zatrudnienie i to legalne

Więc czuje że zmieni się tylko tyle że dalej będziemy podpisywać 8h od poniedziałku do czwartku a pracować w standardowym wymiarze czasu jak na nasz region 😉
j
jESZYQ
27 listopada, 21:31, Gość:

Chcę to zobaczyć. Jak WY, nie umiecie przeżyć sklepów zamkniętych JEDEN dzień w tygodniu. Chcę zobaczyć jak znajdujecie kolejnego lekarza, bo tamten wyszedł do domu po 35 godzinach pracy. Chcę widzieć kierowcę zawodowego, który do tej pory pracował 80 godzin tygodniowo. Już to widzę. Powinni wszyscy zrobić tej władzy na złość i iść do pracy na goły etat a po 35 godzinach zamknąć wszystko i iść do domu.

Kierowcy będą dalej pracować tak samo i za takie same pieniądze coś czuję, tak to już jest w tym kraju.

Najważniejsze że wszystkie biurwy skorzystają z takich rozwiązań i tylko one. Mniej godzin obijanka przy zachowanej pensyjce.

G
Gość
Chcę to zobaczyć. Jak WY, nie umiecie przeżyć sklepów zamkniętych JEDEN dzień w tygodniu. Chcę zobaczyć jak znajdujecie kolejnego lekarza, bo tamten wyszedł do domu po 35 godzinach pracy. Chcę widzieć kierowcę zawodowego, który do tej pory pracował 80 godzin tygodniowo. Już to widzę. Powinni wszyscy zrobić tej władzy na złość i iść do pracy na goły etat a po 35 godzinach zamknąć wszystko i iść do domu.
G
Greta
27 listopada, 9:41, Kwiatek:

Niech mi ktoś wyjaśni, jak rząd ma zamiar zmusić prywatnego przedsiębiorcę do tego żeby nie obniżył wynagrodzenia pracownikowi? Jedynie pracownikowi z najniższą krajową nie będzie można obniżyć wynagrodzenia.

Nie musi obniżać, zrobiła to już inflacja.

G
Greta
8 listopada, 22:52, Bogdan:

Niech ktoś wreszcie odbierze tym głupim Pisiorom władzę,bo jeszcze trochę i całkiem Polskę zajada.

16 listopada, 18:41, Paweł.:

Popieram Cię całkowicie.

Niech się zastanowią nad tym z kąd państwo ma pieniądze.

Z podatków od przedsiębiorców.

Od takich co piszą ,, z kąd,,

K
Kwiatek
Niech mi ktoś wyjaśni, jak rząd ma zamiar zmusić prywatnego przedsiębiorcę do tego żeby nie obniżył wynagrodzenia pracownikowi? Jedynie pracownikowi z najniższą krajową nie będzie można obniżyć wynagrodzenia.
R
Rafał
Ja pracuję zdalnie, przez internet moico i w moim przypadku nic to nie zmienia, ponieważ jestem rozliczany z wykonania projektu, a nie wysiedzianych godzin...
G
Gość
26 listopada, 8:20, Monika Lewandowska:

W Polsce powinno to już dawno wejść, tak jak w innych krajach jest od dziesięciu lat

Przecież nie ma obowiązku pracy więc możesz sobie zrobić nawet 7 dni wolnych w tygodniu.

G
Gość
Biskupski, autor tych wypocin powinien powinien mieć 7 dni wolnych od pracy czyli wypisywania tych idiotyzmow o rozdawaniu darmowych pieniędzy.
M
Monika Lewandowska
W Polsce powinno to już dawno wejść, tak jak w innych krajach jest od dziesięciu lat
A
Aga
35 h tydzień pracy wolne piątki ale czy wprowadzając ten idiotyczny pomysł ktoś pomyślał o dzieciach które średnio 11 do 12 h spędza w żłobkach przedszkolach czy szkolnych świetlicach. Czy ktoś uwzględnił że dziecko po powrocie ze szkoły będzie musiało jeszcze odrobić lekcje i czy będzie miało na to siłę Pracuje od 7-15 odbieram dziecko szybkie zakupy obiad ogarniecie mieszkania zabawa z dzieckiem i wszystko fajnie funkcjonuje teraz wrócę z dzieckiem do domu by je wykąpać i położyć spać jeden dodatkowy wolny dzień ma to zrekompensować?.Nie bardzo rozumiem komu ma to się przysłużyć chyba tylko tym którym się nie chce pracować i dlaczego poraz kolejny niektóre grupy zawodowe mają być poszkodowane jak już to już Zamknijmy sklepy w soboty zróbmy dyżurny w

aptekach na stacjach benzynowych w szpitalach w służbach ratowniczych

od piatku do soboty niech będzie sprawiedliwie.
J
Ja
Przecież to zmiana tylko dla budżetówki, u większości prywaciarzy nadgodziny łaskawie do odbioru, jeżeli już płatne, to na dodatkowej umowie na zlecenie od której nierzad kradnie podatek i kolejna składkę zdrowotną, czyli pracujący rencista zdrowotne płaci trzy razy od renty pensji i zlecenia, co jako rencista ma migrenę, pracującego łeb dalaNapier, a zleceniobiorca ma kaca i trzy razy z tą samą dolegliwością idę do lekarza
L
Lucyfer
No dobra dla prostszego liczenia 35 h tygodniowo to 7 h dziennie, czyli od 147 do 161 h miesięcznie, a jak będą liczone nadgodziny np w ochronie, bo jak po 10 Zeta to niech szukają frajerów, bo mając miesięcznie 212 do 240 h dorobię aż 1000
G
Gość
4x10 godzin i 3 dni wolne. Tal powinno być.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie