Robert Pisarczuk (Górnik Łęczna): Gra zaczęła nas cieszyć

KK
fot. Łukasz Kaczanowski
Rozmawiamy z Robertem Pisarczukiem, zawodnikiem Górnika Łęczna, który w obecnym sezonie rozegrał 16 spotkań w zielono-czarnych barwach, a w ostatniej kolejce cieszył się wraz z kolegami ze zwycięstwa 2:0 nad Stalą Stalowa Wola.

Ostatni mecz zaczynaliście w bólach, ale w drugiej połowie strzeliliście jedną, a potem drugą bramkę i przypieczętowaliście drugie z rzędu zwycięstwo.
Wiedzieliśmy, że to jest dla nas bardzo ważny mecz, dla układu tabeli i szczególnie dla kibiców. Daliśmy z siebie wszystko. Wydaje mi się, że zagraliśmy dobre spotkanie, przede wszystkim w drugiej połowie. Dlatego trzy punkty zostały w Łęcznej.

To wasze drugie zwycięstwo pod wodzą trenera Sławomira Nazaurka. Coś się ostatnio zmieniło w zespole?
Zmienił się trener i widać, że gra zaczęła nas cieszyć. Przede wszystkim są wyniki, a to jest najważniejsze.

Jak się czujesz grając w pomocy? Wcześniej częściej występowałeś w obronie.
Już w poprzednim sezonie trener Bogusław Baniak wystawiał mnie na boku pomocy. A ja zawsze lubiłem grać ofensywnie. Teraz trenerzy postanowili ponownie to wykorzystać i mam więcej zadań w ataku. Wydaje mi się, że w meczu ze Stalą nie wyglądało to najgorzej i w kolejnych spotkaniach będzie podobnie.

Jedziecie teraz do Radomia na mecz z Radomiakiem. Miałeś w przeszłości okazję grać na tym terenie?
Grałem tam w barwach GKS Bełchatów. Na pewno będzie tam gorąca atmosfera. Liczę, że w Radomiu wesprą nas też nasi kibice. Mierzymy w trzy punkty. Chcemy wygrać każde kolejne spotkanie. Zobaczymy, jak to będzie nam wychodziło. Jak zawsze będziemy chcieli zostawić dużo zdrowia na boisku. Wynik jest sprawą otwartą. Do Radomia jedziemy po trzy punkty. Chcemy piąć się w górę tabeli.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stanley

Niech was cieszy jak najdłużej . Podejrzewam że wrócicie z nosami na kwinte . Radomiak może dokopać wam zdrowo . Tego wam nie życzę . Więc weżcie się za ostry trening a, nie gadanie .

G
GUEST

Wy macie radość z tego co lubicie, a My kibice powinniśmy mieć radość z punktów. W Radomiu będzie ciężko i każdy rozsądnie myślący kibic WIE że nawet punkt wywieziony z tego terenu będzie cenny jak cholera. Szansa na awans jest ogromna i każda przegrana będzie oddalała nas od powrotu to 1 ligi. Jeszcze cała wiosenna runda przed nami i pierwsze 5 no może 8 kolejek pokaże kto awansuje. WALCZ GÓRNIK WALCZ...

a
aa

gra cieszyć? Bierzecie k.... za to pieniądze - nie małe!! Jak was nie cieszy to zmień pracę.

p
piotr

Tego meczu w Radomiu nie możecie przegrać gramy wzmocnioną defensywą .kibice też będzie
waszym wzmocnieniem,zero dyskusji bo R buzia w kubeł ?Radom ma prezesa pana Sławka a on dogada się z sędziami? bo to medialny człowiek

p
piotr

Tego meczu w Radomiu nie możecie przegrać gramy wzmocnioną defensywą .kibice też będzie
waszym wzmocnieniem,zero dyskusji bo R buzia w kubeł ?Radom ma prezesa pana Sławka a on dogada się z sędziami? bo to medialny człowiek

Dodaj ogłoszenie