MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Robert Szafran najlepszy w pierwszym turnieju bilardowego Grand Prix Lubelszczyzny 2024

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Na zdjęciu z pucharem triumfator/organizator turnieju. Od lewej: Piotr Oleszczuk, Tomasz Smól, Robert Szafran, Tomasz Wiśniewski i Bartłomiej Brzozowski)
(Na zdjęciu z pucharem triumfator/organizator turnieju. Od lewej: Piotr Oleszczuk, Tomasz Smól, Robert Szafran, Tomasz Wiśniewski i Bartłomiej Brzozowski) fot. ilustracyjna: Lubelskie Stowarzyszenie Sportów Bilardowych
Wystartowało czwarte w historii bilardowe Grand Prix Lubelszczyzny. Po pierwszym turnieju, który odbył się w lubartowskim klubie „Podkowa”, najbliżej końcowego triumfu jest Robert Szafran. Droga do tego jest jednak oczywiście jeszcze daleka.

– Czy jestem faworytem cyklu? To za dużo powiedziane, ale na pewno wystartuje także w kolejnych turniejach Grand Prix – mówi Robert Szafran z Łęcznej, który w finale pokonał znacznie bardziej utytułowanego Piotr Oleszczuka z Białej Podlaskiej (triumfatora pierwszej edycji, która odbyła się w 2021 roku).

Lubartowski finał Robert Szafran zwyciężył wynikiem 6:4. Wygrana w turnieju jest jego największym osiągnięciem w historii dotychczasowych występów w tych zawodach.

– Startuję od pierwszej edycji cyklu, ale jeszcze nigdy nie udało mi się zająć miejsca na podium. Najwyżej byłem bodajże piąty. Nie do końca wierzę zatem w tą wygraną – śmieje się Robert Szafran, który jest także wiceprezesem Lubelskiego Stowarzyszenie Sportów Bilardowych i od pierwszej edycji współtworzy Grand Prix Lubelszczyzny.

Miejsca trzecie zajęli mistrz Lubelszczyzny 2023 – Bartosz Bielec (Rzeszów) i Tomasz Smól (Zamość). Łącznie w zawodach wystąpiło 29 graczy, choć miejsc było 32.

– Chętnych, jak zawsze, było więcej niż przewidzianych miejsc, dlatego tradycyjnie powstała nawet lista rezerwowych. Zbyt późno okazało się jednak, że trzech zawodników nie będzie mogło wystąpić i nie mogliśmy już w tak krótkim czasie zaprosić rezerwowych. To kwestia, nad którą musimy jeszcze popracować, aby do takich sytuacji nie dochodziło – zauważa Robert Szafran.

W Lubartowie zawodnicy grali w odmianę 9-bilową, która zawsze jest bardzo emocjonująca. Jej zasady są proste. Na stole znajduje się dziewięć kolejno ponumerowanych bil. Zwycięża gracz, który wbije tę z numerem 9, choćby wszystkie poprzednie wbił jego przeciwnik.

– Podziękowania dla sponsorów turnieju, którymi są Urząd Miasta Gminy Lubartów, a także lokalne firmy: INSTAL-SERWIS Lubartów i „GRANIT” Petkowicz. Dodatkowo cały cykl wspomagają sponsorzy strategiczni: Bank Spółdzielczy w Łęcznej, eDom KS-BUD Sp. z o.o. z Łęcznej, Klub Bilardowy „Metro POOL & CAFE CLUB” z Zamościa, „DK TRANS” Damian Kułak z Lubartowa i Klub Bilardowy „Podkowa” – mówi wiceprezes Lubelskiego Stowarzyszenie Sportów Bilardowych.

Kolejne zawody Grand Prix 2024 odbędą się 8 czerwca w Zamościu. Gospodarzem finału całego cyklu już tradycyjnie będzie Lublin.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski