Sanepid znów zamknął sklep z dopalaczami przy Furmańskiej

DKZ
Dopalacze
Dopalacze Fot. Janusz Wójtowicz / Polskapresse
Inspektorzy sanepidu po raz kolejny zamknęli sklep przy ulicy Furmańskiej w Lublinie, gdzie można było kupić dopalacze.

Inspektorzy skontrolowali sklep przy ul Furmańskiej w Lublinie w sylwestra. Znaleźli tam i zabezpieczyli trzy nowe rodzaje dopalacza o nazwie "Cząstka Boga".

W czwartek, 2 stycznia, inspektorzy dostarczyli właścicielom sklepu decyzję zakazu wprowadzania dopalaczy do obrotu, a także zakaz prowadzenia dalszej działalności. Jeszcze raz skontrolowali sklep, w którym znaleźli i zabezpieczyli 13 opakowań dopalaczy.

To kolejna kontrola sanepidu w sklepie przy ul. Furmańskiej i kolejna, bo już trzecia decyzja o zamknięciu sklepu.

Sanepid zapowiada ponowne kontrole.

Za wprowadzanie dopalaczy do obiegu grozi grzywna od 20 tys. do 1 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pawełek
To dziwne ze z takim właścicielem nikt nie może sobie poradzić. Mi to pachnie mafią. Powiązania, układy, krótko mówiąc podejrzane interesy, lewa kasa itd, itp. Przecież jeżeli handel tego rodzaju substancjami jest zabroniony to należałoby się przyjrzeć dokładnie właścicielowi, bo dopalacze to może być tylko wierzchołek góry lodowej. Tam jeszcze coś innego może wchodzić w grę.
M
Mendoza z Panderozy
Jest klient z kasą, jest handlarz, nie ten to inny. Kasa osiągnięta nawet po przysłowiowych "trupach" wciąga jak narkotyk.
w
wyborca
Nic to nie da! Dalej będzie można tam kupić dopalacze! Tak samo pod Novą fajki można kupić! Nawet na oczach Policji dla której tylko statystyki się liczą a nie efekty!
G
Gość
Nikt nie ukarze właściciela. Zanim ruszy cała machina to gość zamknie działalność i otworzy nową. Kogo ukarzą jak "Hidupoint czy wszystko po 4zł" nie istnieje. Jedyna kara jaka go spotkała to przepadek 13 opakowań dopalaczy. Pewnie jakoś to zniesie... Smutne ale prawdziwe.
a
abc
Oprócz sklepu należałoby zamknąć i właściciela sklepu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie