Sędziowie idą na emeryturę. Ale nie w Lublinie

Marcin Koziestański
W całej Polsce sędziowie chcą wcześniej przejść w stan spoczynku. W Lublinie jest wręcz przeciwnie. Sędziowie proszą o to, by móc pracować dłużej.

Z danych Krajowej Rady Sądownictwa wynika, że wniosków sędziów o przejście w stan spoczynku, jeszcze w 2011 roku było niewiele, bo trochę ponad sto. W tym roku, do października, w całej Polsce wpłynęły już 152 takie wnioski.

- Ta liczba będzie dopiero narastać. W 2016 i 2017 sędziowie będą liczniej przechodzić na emeryturę. Obawiamy się tego. Zawirowania polityczne, majstrowanie przy prawie, nie działają dobrze na sędziów. Nie da się przewidzieć, ile osób odejdzie, ale liczymy się z tym, że będzie ich coraz więcej - komentuje sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Powodem licznych odejść są zmiany przepisów emerytalnych. Do tej pory sędzia kobieta mogła przejść w stan spoczynku po ukończeniu 55 lat, jeśli na stanowisku sędziego przepracowała 25 lat, a sędzia mężczyzna, gdy ukończył 60 lat i przepracował minimum 30 lat. Po zmianie przepisów z tych uprawnień będą mogli skorzystać tylko ci sędziowie, którzy wiek emerytalny osiągną do 31 grudnia 2017 r.

Liczną grupę odchodzących sędziów stanowią również ci młodsi, w wieku 35 - 40 lat. W ich przypadku decydują choroby. - Regularnie wpływają do nas wnioski z orzeczeniem z ZUS-u, że młodzi sędziowie nie są w stanie pracować ze względu na zły stan zdrowia - potwierdza Żurek.

Jak się okazuje, podobna sytuacja nie ma zastosowania w naszym mieście.

- W Lublinie w 2014 r. w stan spoczynku przeszło 5 sędziów, z czego tylko jeden ze względu na zły stan zdrowia. Natomiast w tym roku mieliśmy tylko jeden wniosek o wcześniejsze przejście w stan spoczynku - wyjaśnia Dariusz Abramowicz, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Co ciekawe, w Lublinie sędziowie piszą wnioski o możliwość dłuższego pracowania.

- 12 sędziów zwróciło się do ministra sprawiedliwości z wnioskiem o możliwość sprawowania czynności służbowych, pomimo osiągniętego już wieku emerytalnego. We wszystkich przypadkach minister wyraził zgodę - wyjaśnia Abramowicz.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mądrale i ci w rejonowych i ci w trybunale konstytucyjnym - ech, najgorsze co może być to korporacje to wpływa bardzo negatywnie ;)
nie wypracowała nie płacą podatków ani ZUS, a zarabiają b. dużo, mają wcześniejsze bardzo wysokie emerytury

O
Onucka

Prokuratora wydaje przy pomocy kanarów z MPK ( Ławnicy) wyroki. A prasa pisze , że co rok kończy studia prawnicze 7 tys młodych absolwentów prawa. We Francji jak chciano tam małpim spędem przedłużyć wiek emerytalny do 67 lat jak to zrobili w POkracznej POlszy POkraki + Twój Ruch to miliony młodych Francuzów wyszło na ulice Paryża z hasłami:" Wysłać dziadków na emeryturę a my zajmiemy Ich miejsca pracy i unikniemy bezrobocia". A nasi młodzież dała się omamić sekcie "Pancernej Brzozy" i teraz jak nie zagranica to co m-c odwiedza Urzędy Pracy a tam czeka na Nich GWno. Jak mawiali dziadkowie:"co kraj to inny obyczaj".

J
JBK

a czy sędziowie wypracowali emeryturę , to ta grupa świętych krów która składek nie płaci

K
Klawisz

Idziesz do takiego pierdzistolka o cos zapytać ,a on otwiera ksiazke i ci odpowiada.Nieuki jedne banda obiboków Rodzinne mafie które nie zabrudzily sobie rak praca natomiast maja wiele ludzkiej krwi na lapach.

A
Anna

I słusznie, bo jak biedacy mogą wyżyć z marnej emerytury, takiej jak np. miał towarzysz Kiszczak

G
Gość

obliczane!!

G
Gość

A ilu sędziów szło na emeryturę w latach 2012 -2014 ? Bo rok 2011 był dosyc dawno ?

G
Gość

III RP, ludzie którzy wydawali w PRL niesprawiedliwe wyroki na telefon, nagle w III RP stali się sprawiedliwi i niezawiśli, zakrawa to na prawdziwy cud!! Sędzia, tak samo jak prezydent, czy parlamentarzysta, powinien pochodzić z wyborów, a nie z nadania przez władzę, jak jest w tym momencie. Niedopuszczalne jest żeby sędziami zostawali ludzie tylko po szkole, znający dobrze tylko procedury, bez żadnej szkoły życia i wrażliwości społecznej. W obecnym systemie taki przyszły sędzia idzie sobie na studia, gdzie jest na garnuszku rodziców i państwa, później idzie na aplikację, gdzie też jest na garnuszku państwa, zaczyna pracę w sądzie też na garnuszku państwa, więc taka osoba nie ma szans poznać prawdziwe życie, gdyż cały czas jest trzymana pod kloszem. Jedynie wybory sędziów spośród wyróżniających się prawników po osiągnięciu odpowiedniego wieku na określona kadencję(a nie dożywotnio!!) może uzdrowić sytuację.

K
K..

Jak żyć z samej " małej " emeryturki ciężko się pozbyć wyrazów wdzięczności.

P
Plantonik

przez duże K" jak krzywa.

Dodaj ogłoszenie