MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sensacyjna porażka piłkarek nożnych Górnika. Łęcznianku uległy u siebie Stomilankom Olsztyn

Marcin Puka
Marcin Puka
Piłkarkom nożnym Górnika Łęczna w trwającej kampanii trudno będzie zdobyć medal mistrzostw Polski
Piłkarkom nożnym Górnika Łęczna w trwającej kampanii trudno będzie zdobyć medal mistrzostw Polski Facebook Górnik Łęczna kobiety
Trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna niekorzystnie wpłynęła na piłkarki nożne Górnika Łęczna. Zielono-czarne w 16. kolejce Orlen Ekstraligi sensacyjnie przegrały u siebie z praktycznie zdegradowanymi do niższej ligi Stomilankami Olsztyn 0:1.

Sezon 2023/24 nie układa się korzystnie dla łęcznianek. Jednak od aktualnych srebrnych medalistek mistrzostw Polski trzeba wymagać, tym bardziej w konfrontacji z ostatnią drużyną w tabeli, która dotychczas w rundzie wiosennej nie wygrała.

Gospodynie były więcej przy piłce, miały optyczną przewagę, ale nic z niej nie wynikało. A w 10. minucie mogły przegrywa. Na ich szczęście piłka po uderzeniu Jaydy Brown trafiła w słupek.

Miejscowe długo nie potrafiły odpowiedzieć. Dopiero w końcówce pierwszej połowy, zagrożenie przyniósł stały fragment gry. Z rzutu wolnego Ewę Sikorę próbowała zaskoczyć Roksana Ratajczyk, ale ostatecznie futbolówka przeszła tuż nad bramką. I bezbramkowym remisem zakończyła się ta część gry.

Pierwsza akcja Stomilanek po przerwie przyniosła im prowadzenie. Fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego z około 30 metrów popisała się Gabriela Kędzia, a Sandra Urbańczyk musiała wyjmować pikę z siatki.

Na domiar złego od 65. min łęcznianki musiały radzić sobie w dziewiątkę. Stało się tak, ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarana została Weronika Kłoda.

Nie przeszkodziło to podopiecznym Patryka Błaziaka zdobyć gola. Tyle tylko, że trafienie Katji Skupień nie zostało uznane z powodu pozycji spalonej zawodniczki ekipy z Lubelszczyzny.

Ta do końca walczyła o chociażby punkt, ale jej się to nie udało i w Łęcznej odnotowaliśmy niespodziankę.

Na sześć kolejek przed końcem kampanii, Górniczki plasują się na siódmym miejscu w tabeli z dorobkiem 23 punktów. Do trzeciej pozycji zajmowanej przez UKS SMS Łódź tracą siedem oczek. I właśnie zespół z Łodzi będzie kolejnym domowym przeciwnikiem ekipy z Łęcznej (19 kwietnia, piątek, godzina 11).

Górnik Łęczna – Stomilanki Olsztyn 0:1 (0:0)
Bramka: Kędzia 51
Górnik: Urbańczyk – Zawadzka, Kazanowska, Smaza, Skupień, Kłoda, Dereń (79 Stachura), Drąg, Ratajczyk, Fabova, Piętakiewicz (62 Nestorowicz). Trener: Patryk Błaziak
Stomilanki: Sikora – Libera, Kędzia, Taranowska, Skrzypińska, Zubchyk, Sokołowska, Kałużna, Osajkowska, Marques (90+2 Kamala), Brown (90+2 Oliwia Czarnecka). Trener: Dariusz Maleszewski
Żółte kartki: Skupień, Kłoda – Kałużna
Czerwona kartka: Kłoda 65. min, za dwie żółte kartki
Sędziowała: Katarzyna Kupidura (Radom)

od 7 lat
Wideo

Michał Probierz o Ekstraklasie i Euro

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski